Lądek-Zdrój. Wyszedł z kościoła i porwała go wielka fala Ksiądz Wiktor Bednarczyk z Lądka-Zdroju został porwany przez półtorametrową falę wody. Prawie się utopił. Potem przez ponad półtorej godziny, odcięty od reszty świata, przesiedział na parapecie okna zalanej plebani. O tych dramatycznych chwilach opowiedział naszemu reporterowi Jakubowi Presowi (...)