reklama
reklama

Remont pełną parą - ZSP w Lądku-Zdroju gotowy do przyjęcia uczniów po feriach!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Remont pełną parą - ZSP w Lądku-Zdroju gotowy do przyjęcia uczniów po feriach! - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościW pierwszym tygodniu zimowych ferii na terenie Dolnego Śląska zakończony został 1 etap odbudowy Szkoły Podstawowej nr1 w Lądku-Zdroju. Do końca remontu droga jeszcze daleka, ale cała operacja idzie w dobrą stronę. Zapraszamy na 3 część wywiadu z Pani Dyrektor ZSP w Lądku-Zdroju.
reklama

  • Pierwszą część wywiadu znajdziesz TUTAJ.
  • Drugą część wywiadu znajdziesz TUTAJ.

Kiedy pojawiły się pierwsze projekty remontu?

Wszyscy uczyliśmy się tej nowej sytuacji. Nie przeżyliśmy aż takiej katastrofy w tym mieście nigdy dotąd i obyśmy nie przeżyli nigdy więcej. Po pierwszym posprzątaniu szkoły byliśmy jeszcze nieświadomi jak głęboko poszły zniszczenia. Mieliśmy nadzieję, że szybką ścieżką będą natychmiastowe remonty i to już we wrześniu.

reklama

Okazało się, że nie ma żadnych szybkich ścieżek, ponieważ specustawa wyłącza roboty budowlane z przyspieszonych ścieżek. A przecież wszystkie remonty są budową. Musieliśmy więc przejść przez przetargi. Dużo było tutaj osunięć w czasie, staraliśmy się z władzami lokalnymi nabyć wiedzy na ten temat, żeby dobrze postąpić i nie popełnić błędu.

Pierwszy etap remontu ma ratować parter i to z pieniędzy widzów Telewizji Republika. To były pierwsze w ogóle pieniądze, które do nas dotarły na remont i jeszcze starczą na początek kolejnego etapu. Czekaliśmy na pieniądze z ministerstw, już przyszły z MEN-u i będą z MON-u, bo MON, czyli Ministerstwo Obrony Narodowej, objęło nas patronatem.

I są to duże kwoty, więc zdołamy wypięknieć po katastrofie. Później pojawiła się potrzeba całościowej koncepcji działań i pojawiło się pytanie: czy remontujemy wszystko? Ponieważ zniszczenia w piwnicach okazały się tak duże, że pod znakiem zapytania stanął sens, czy to robić. 

reklama

Były obawy, że wyburzą całą szkołę? 

Nie, aż tak nie. Tylko, że podziemia są naprawdę stare, z przedwojennego etapu budowy szkoły. Mają łukowe sklepienia, gdzie widać pęknięcia i może to rzeczywiście kiedyś zagrozić, więc: czy jest sens to remontować? Czy nie lepiej zabezpieczyć i zasypać?

Wówczas, przede wszystkim Rada Rodziców, której wiceprzewodniczący jest inżynierem, razem z władzami lokalnymi, oddali projekt w ręce architekta. On sporządził pierwsze plany, później dywagowaliśmy co należy zmienić, co dopracować i w tej chwili już są praktycznie plany zamknięte i ruszamy do kilku etapów naraz. Pierwszy jest zakończony. 

Czego dotyczył?

Parteru. 27 listopada się zaczął, zakończył się niedawno. Następna będzie dawna świetlica przebudowana na salkę fitness, sala gimnastyczna, dobudowanie nowej świetlicy. Bardzo długo się czeka na pozwolenie na budowę, więc najpierw ruszamy z remontem, a dopiero potem z dobudowaniem. 

reklama

Czyli na salę gimnastyczną i na Świetlice cały czas czekacie na przetargi? 

Będą rozpisane dopiero. 

Skoro ukończony został parter, to czy uczniowie będą mogli w całości powrócić do szkoły? Od kiedy? 

Od razu po feriach. Mamy problem z salką katechetyczną i niestety problem ma położony naprzeciw kościół. Nomen omen nasza szkoła podstawowa jest przy ulicy Kościelnej. My dostaliśmy już pieniądze z Ministerstwa Edukacji Narodowej, dostaniemy z Ministerstwa Obrony Narodowej.

Kościół nie dostał pieniędzy od nikogo, wiem to od księdza, który u nas uczy, a nasz biedny wikary wisiał przez całą powódź na parapecie. 

Mówiła Pani jeszcze o boisku. Jak wygląda jego remont?

To będzie ostatni już prawie etap. Boisko będzie troszeczkę przesunięte, z całkowicie nową nawierzchnią. Byłam szczęśliwa, kiedy po powodzi zaczęto specjalną  kopareczką zbierać cały szlam i błoto i zobaczyłam kolor boiska. Tu przecież wszystko było szarobure w tym błocie popowodziowym.

reklama

Miałam nadzieję, że da się uratować, ale nie ma szans. Jak wszystko wyschło, okazało się, że boisko ma teksturę betonu i to pokruszonego, więc stanowi zagrożenie dla dzieci. To boisko nie nadaje się do funkcjonowania, musi być po prostu nowe

Na kiedy jest planowany ostatni etap odbudowy szkoły?

Powiedzmy sobie, że przyszły rok kalendarzowy. Mam optymistyczną wizję ze strony pana architekta, że sala gimnastyczna będzie jeszcze na koniec roku, czyli że będziemy rok szkolny żegnać na sali gimnastycznej szkoły podstawowej.

A świetlica kontenerowa, którą obecnie mamy na boisku, też będzie do końca roku. Ona będzie służyła za świetlicę, która będzie później dobudowywana, prawdopodobnie w wakacje. Takie są w tej chwili plany. Czy one się ziszczą, czy będzie przesunięcie w czasie? Trudno przewidzieć. 

Jak uczniowie reagują na pełnoprawny powrót do szkoły? 

Cieszą się. Ci, co widzieli nowy korytarz na parterze, te świetliste, piękne kolory, są naprawdę pod wrażeniem. Ale pierwsze i drugie piętro też będą odnawiane. W tej chwili oczywiście robimy tylko popowodziowe zniszczenia, ale skoro jest etap modernizacji szkoły, to i inne piętra zyskają też pewne elementy. Na przykład będą udogodnienia dla osób niepełnosprawnych, a zwłaszcza zewnętrzna winda. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo