Reklama

Nielegalna nocna zabawa czeskich kierowców. Dokumentowali ją na Instagramie

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: prt sc - Instagram

Nielegalna nocna zabawa czeskich kierowców. Dokumentowali ją na Instagramie - Zdjęcie główne

foto prt sc - Instagram

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Wracamy do tematu nocnych “przygód” czeskich kierowców na naszych drogach. Nasz poprzedni artykuł wywołał w internecie duże poruszenie.

W nocy z niedzieli na poniedziałek między Mostowcami, a Rudawą, podczas nielegalnych treningów, kierowca jednego z aut uderzył w drzewo. Na miejsce została wezwana policja, jednak uczestników nocnej eskapady nie udało się ująć

Po opublikowaniu artykułu skontaktowała się z nami osoba, która zawiadomiła policję. Mężczyzna był na miejscu zdarzenia, ponieważ pomagał wyciągnąć subaru z przydrożnego rowu. Jego relacja rzuca nowe światło na sprawę - w nocnej “przejażdżce” naszymi drogami uczestniczyli doświadczeni kierowcy, dla których nie była to pierwsza tego typu przygoda.

Kierowcy przejechali ponad 100 km, z czeskiej miejscowości Pardubice, aby nocą pojeździć po naszych drogach. Ich auta były doskonale przygotowane do "zabawy".

To nie był ich pierwszy raz

Dotarliśmy do instagramowych profili uczestników wspomnianego wydarzenia. Jeden z nich ochoczo chwalił się nocną przygodą, oznaczając na zdjęciach swoich kompanów, w tym czeskiego kierowcę rajdowego.

Nasz poniedziałkowy artykuł spotkał się z ogromnym oburzeniem środowiska związanego z wyścigami samochodowymi, zarzucono nam między innymi stawianie w złym świetle ludzi, którzy legalnie i profesjonalnie biorą udział w wyścigach. 

Podobnie, jak redakcja portalu Rally and Race, stanowczo potępiamy tak nieodpowiedzialne “zabawy”, których konsekwencje mogą być tragiczne. Jednak chcemy zwrócić uwagę na to, że w tym przypadku w nocnej przejażdżce brali udział nie tylko tak zwani "piraci drogowi", ale też doświadczeni kierowcy rajdowi, którzy doskonale znają zasady i powinni ich przestrzegać. Mimo to zrobili wszystko wbrew zasadom i stanowili ogromne zagrożenie dla innych.

Policja rozkłada ręce?

Cóż… policja nie ma łatwego zadania, jeśli chodzi o karanie osób, które podczas takich przejażdżek stwarzają duże zagrożenie dla zdrowia i życia osób postronnych. Niestety, często nawet wysokie mandaty nie działają na wyobraźnie kierowców. 

Przypominamy: Po zdarzeniu na drodze z Mostowic w kierunku Rudawy, Wioletta Martuszewska z kłodzkiej policji powiedziała nam:  Za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa otrzymujemy tego typu zgłoszenia, zawsze są one weryfikowane. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy