Nowe informacje w sprawie ZOO Łączna
Wtorek, 27 października 2026 roku, przyniósł jedne z najważniejszych informacji od rozpoczęcia interwencji policji i prokuratury w ZOO Łączna.
W oficjalnym komunikacie Prokuratura Okręgowa w Świdnicy poinformowała o zmianie sposobu przechowywania zwierząt pozostających w placówce oraz modyfikacji środka zapobiegawczego zastosowanego wobec Marcina N.
Tego samego dnia Radio Wrocław opublikowało materiał dotyczący nieprawidłowości stwierdzonych podczas wcześniejszych kontroli ogrodu zoologicznego. Ustalenia te stanowią tło osobnego postępowania administracyjnego, w którym rozważane jest cofnięcie zezwolenia na prowadzenie zoo.
Obie sprawy dotyczą przyszłości ZOO Łączna, choć mają odmienne podstawy prawne i dotychczas były prowadzone niezależnie.
Prokuratura uchyla decyzję dotyczącą zwierząt z ZOO Łączna
W komunikacie z 27 października rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Mariusz Pindera poinformował o uchyleniu postanowień, na podstawie których zwierzęta pozostające w ZOO Łączna zostały powierzone burmistrzowi Mieroszowa Andrzejowi Lipińskiemu.
Dotychczasowe rozwiązanie obowiązywało od 16 października. Wówczas, po przerwaniu dalszej relokacji zwierząt, uzgodniono, że pozostaną one na terenie ogrodu, a opieką nad nimi zajmą się dotychczasowi pracownicy.
Formalnie zwierzęta powierzono burmistrzowi jako osobie godnej zaufania.
Andrzej Lipiński zwracał później uwagę na trudności związane z organizacją opieki i finansowaniem jej kosztów. Wystąpił także o uchylenie postanowienia.
Teraz prokuratura zdecydowała o zmianie tego rozwiązania.
Zwierzęta oddano do dyspozycji osoby dotychczas kierującej ogrodem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
To dokładne znaczenie nowej decyzji. Nie oznacza ona przekazania własności placówki, ponieważ wcześniejsze postanowienie o przechowywaniu zwierząt również nie przenosiło własności zoo.
Dlaczego prokuratura podjęła taką decyzję?
Podstawą nowych rozstrzygnięć były oględziny przeprowadzone 26 października.
W czynnościach uczestniczyli nowy prokurator prowadzący śledztwo, przedstawiciel Rady Dyrektorów Polskich Ogrodów Zoologicznych i Akwariów oraz biegły z Instytutu Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Według prokuratury oględziny wykazały konieczność poprawy warunków bytowania zwierząt.
Śledczy wskazali, że potrzebne działania wiążą się z usunięciem wieloletnich zaniedbań w infrastrukturze ogrodu.
Nie przedstawiono jednak szczegółowej listy wszystkich nieprawidłowości ani harmonogramu wymaganych prac.
Prokuratura uznała, że odpowiednie działania dotyczące infrastruktury całego zoo może przeprowadzić osoba odpowiadająca za jego prowadzenie.
Z tego powodu zdecydowano o uchyleniu wcześniejszego sposobu przechowywania zwierząt.
Śledczy podkreślają, że decyzję podjęto z uwzględnieniem dobra zwierząt i złożonej sytuacji faktycznej.
Marcin N. ponownie może kontaktować się z pracownikami
Druga ważna zmiana dotyczy Marcina N., jednego z podejrzanych w prowadzonym postępowaniu.
Prokurator z urzędu zmodyfikował środek zapobiegawczy zastosowany wcześniej przez Sąd Rejonowy w Wałbrzychu.
Zgodnie z komunikatem zmiana umożliwia Marcinowi N. kontaktowanie się z podległymi mu pracownikami ZOO Łączna.
Decyzję powiązano z koniecznością realizacji zaleceń biegłych dotyczących poprawy warunków utrzymywania zwierząt.
To istotne rozstrzygnięcie, ponieważ ograniczenia kontaktów z personelem były jedną z kwestii poruszanych w ostatnich dniach przez osoby związane z ogrodem.
25 października na platformie Change.org pojawiła się petycja dotycząca możliwości powrotu Marcina N. do obowiązków związanych z placówką. Według danych przekazanych redakcji zebrała 1728 podpisów.
Nie ma jednak podstaw, aby uznać, że nowa decyzja została podjęta wskutek petycji. Prokuratura wskazuje na potrzebę wykonania zaleceń specjalistów.
Możliwość kontaktowania się z pracownikami nie oznacza uchylenia wszystkich środków zapobiegawczych ani zakończenia śledztwa.
Radio Wrocław ujawnia wyniki kontroli ZOO Łączna
Równolegle do nowych decyzji prokuratury pojawiły się szczegółowe informacje o wcześniejszych nieprawidłowościach w ogrodzie.
27 października Radio Wrocław opublikowało materiał dziennikarki Joanny Jaros, która przedstawiła ustalenia kontroli dotyczących ZOO Łączna.
Według tej publikacji pierwsza z opisanych kontroli, prowadzona w latach 2020–2022, wykazała problemy z dokumentacją zwierząt i warunkami ich utrzymywania.
Kolejna kontrola z lat 2024–2025 miała wykazać, że część wcześniejszych zaleceń zrealizowano, ale nadal występowały istotne nieprawidłowości.
Jak podało Radio Wrocław, około 80 zwierząt przebywało wówczas w nieodpowiednich warunkach. Zwrócono także uwagę na brak wymaganych zezwoleń dotyczących trzech inwazyjnych gatunków obcych.
Wcześniejsze kontrole wykazały również liczne braki w ewidencji zwierząt.
W przypadku 89 osobników nie odnotowano w dokumentacji hodowlanej, dlaczego nie znajdują się już w kolekcji ogrodu. Nie jest to jednak potwierdzenie, że 89 zwierząt obecnie zaginęło.
Ustalenia przedstawione przez Radio Wrocław odnoszą się do wcześniejszych kontroli, a nie do nowych oględzin przeprowadzonych 26 października.
ZOO Łączna może stracić zezwolenie na działalność
Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska już 5 sierpnia 2026 roku wszczął postępowanie administracyjne dotyczące ewentualnego cofnięcia zezwolenia na utworzenie i prowadzenie ogrodu zoologicznego w Łącznej.
Podstawą były nieprawidłowości stwierdzone podczas kontroli Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska we Wrocławiu.
W rozmowie z Radiem Wrocław rzeczniczka GDOŚ Joanna Niedźwiecka wskazała, że informacje przekazane przez osobę reprezentującą ogród w sprawie wykonania zaleceń były zbyt ogólne i niekompletne.
Urząd zwrócił się o ich uzupełnienie.
Postępowanie w sprawie cofnięcia zezwolenia nadal trwa.
Co ważne, GDOŚ nie wydał jeszcze potwierdzonej decyzji o odebraniu zgody na prowadzenie placówki.
Nie można więc twierdzić, że ZOO Łączna już straciło uprawnienia do prowadzenia działalności.
Prokuratura dołączy do postępowania dotyczącego zezwolenia
W najnowszym komunikacie pojawiła się również istotna informacja o planowanej współpracy z Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy zapowiedziała, że zalecenia wynikające z nowych oględzin zostaną niezwłocznie przekazane GDOŚ.
Śledczy zamierzają także zgłosić udział w postępowaniu administracyjnym dotyczącym ewentualnego cofnięcia zezwolenia na prowadzenie ZOO Łączna.
To ważna zmiana.
Dotychczas postępowanie administracyjne i śledztwo karne były odrębnymi sprawami. Prokuratura zapowiada teraz formalne zaangażowanie w postępowanie dotyczące przyszłości działalności ogrodu.
Nie oznacza to, że rozstrzygnięcie administracyjne już zapadło.
Czy zwierzęta wywiezione za granicę wrócą do Łącznej?
Osobną kwestią pozostaje los zwierząt przewiezionych podczas interwencji do innych placówek.
Według wcześniejszego komunikatu prokuratury relokowano 33 zwierzęta, z których część trafiła poza granice Polski.
Wśród nich znalazł się tygrys bengalski.
17 października prokuratura wskazywała możliwość sprowadzenia części zwierząt do Polski, jeśli pozwolą na to ich dobrostan i możliwości krajowych placówek.
Podczas późniejszego briefingu zapowiedziano także poszukiwanie odpowiedniego miejsca dla tygrysa w jednym z polskich ogrodów zoologicznych.
Nie przesądzono jednak, czy zwierzę powróci bezpośrednio do Łącznej.
Komunikat z 27 października dotyczy zmiany przechowywania zwierząt pozostających w ogrodzie. Nie zawiera decyzji o powrocie osobników wywiezionych do innych placówek.
Czy ZOO Łączna zostanie ponownie otwarte?
Nowe rozstrzygnięcia nie oznaczają automatycznego otwarcia ogrodu dla odwiedzających.
Prokuratura wcześniej informowała, że zastosowane przez nią środki procesowe nie stanowią same w sobie zakazu prowadzenia działalności zoo.
Jednocześnie jednak nowe oględziny wykazały potrzebę poprawy warunków utrzymywania zwierząt.
Prokuratura zapowiedziała systematyczne monitorowanie realizacji zaleceń biegłych.
Równolegle GDOŚ prowadzi postępowanie dotyczące ewentualnego cofnięcia zezwolenia.
Na 27 października nie ogłoszono potwierdzonego terminu ponownego otwarcia placówki.
Co dalej z ZOO Łączna po decyzjach z 27 października?
Najnowsze wydarzenia oznaczają rozpoczęcie kolejnego etapu sprawy.
Prokuratura uchyliła postanowienia powierzające zwierzęta burmistrzowi Mieroszowa, a osoba dotychczas kierująca ogrodem ponownie uzyskała możliwość dysponowania zwierzętami pozostającymi w placówce.
Marcin N. może kontaktować się z podległymi pracownikami.
Jednocześnie śledczy wskazują na konieczność poprawy warunków bytowania zwierząt i zapowiadają monitoring wykonania zaleceń.
Nowe ustalenia Radia Wrocław pokazują natomiast, dlaczego kwestia zezwolenia na prowadzenie zoo jest tak istotna.
Przyszłość ZOO Łączna nie jest przesądzona. O dalszym funkcjonowaniu placówki zdecydują przede wszystkim wykonanie wymaganych działań naprawczych, rozstrzygnięcie postępowania administracyjnego oraz dalszy przebieg śledztwa.
Źródła: Prokuratura Okręgowa w Świdnicy, komunikat „Decyzja w sprawie dalszego przechowywania zwierząt z ZOO Łączna” z 27 października 2026 r.; Radio Wrocław – publikacja Joanny Jaros z 27 października; GDOŚ – komunikat o postępowaniu; GDOŚ – informacja z 16 października; wcześniejsze komunikaty Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.