Reklama

Powiat Kłodzki. Czy rząd chce doprowadzić do upadku OSP?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Powiat Kłodzki. Czy rząd chce doprowadzić do upadku OSP? - Zdjęcie główne

W powiecie kłodzkim funkcjonuje 59 jednostek OSP

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rząd chce dokonać zmian w ustawie o ochotniczych strażach pożarnych. Co takie zmiany oznaczają dla naszych strażaków?

Powiat Kłodzki. Rząd chce dokonać zmian w ustawie o ochotniczych strażach pożarnych. Jeżeli wejdą one w życie, do akcji będą mogły wyjeżdżać tylko jednostki, które przekształcą się w jednostki ratowniczo – gaśnicze. Pomysł wzbudza wiele kontrowersji wśród druhów, bo takie rozwiązanie może doprowadzić do likwidacji wielu jednostek.

Tylko jednostki, które przekształcą się w ratowniczo-gaśnicze będą otrzymywać wsparcie od państwa. Te, które się nie przekształcą będą dalej działać jak stowarzyszenia, ale na własny rachunek, czyli same będą musiały zdobywać pieniądze na funkcjonowanie. Problem w tym, że statuty OSP nie przewidują prowadzenia działalności gospodarczej. Żeby na siebie zarabiać trzeba by wszystko przekształcać i mieć księgową. Tylko z czego druhowie ją opłacą, gdy OSP to ludzie, którzy działają z pasji i mając poukładane życie zawodowe?

Wyszło jak zawsze

- Ktoś chciał dobrze, a wyszło jak zawsze. Moim zdaniem zasady funkcjonowania OSP powinny zostać ustawowo uporządkowane, ale... Są duże wątpliwości, co do niektórych zapisów – mówi Dariusz Samodur, prezes OSP Jaszkowa Dolna. - W tym tygodniu rozmawialiśmy o tym z wójtem Zbigniewem Turem. Trwają konsultacje i mam nadzieję, że te kontrowersyjne zapisy ulegną takiej korekcie, żeby nie doszło do likwidacji, czy zawieszenia działalności jednostek OSP - dodaje Jeżeli przygotowana przez rząd ustawa weszłaby w życie w pierwotnej formie, to – zdaniem wielu druhów - rozłoży jednostki pożarnicze OSP na łopatki. W krótkim czasie może się okazać, że tylko 1/3 obecnie funkcjonujących jednostek OSP spełnia wszystkie nowe warunki. Dlatego zmianami są zaniepokojeni także samorządowcy, którzy na co dzień współpracują z ochotnikami.

Nieprzemyślany projekt

- To projekt nieprzemyślany. Jeżeli państwo chce stracić pomoc w postaci jednostek strażackich, to sobie to zafunduje. W mojej gminie są trzy jednostki KSRG (Krajowy System Ratowniczo - Gaśniczy) i trzy zwykłe. Te zwykłe przestaną funkcjonować, jak cofnę im dofinansowanie, bo nie będą wyjeżdżać do akcji, a ze zbiórek na wsi można zrobić co najwyżej jednego grilla – ocenia Jan Bednarczyk burmistrz Radkowa. Oby rządzący przejrzeli na oczy i nie doprowadzili do zapaści ochotniczej straży pożarnej, bo bez naszych druhów trudno sobie wyobrazić system ratowniczy i to nie tylko ten przeciwpożarowy. Ostatnio OSP zajmują się przecież dowożeniem seniorów na szczepienia, a czasami, zanim przyjedzie kartka, druhowie robią za ratowników medycznych. I oby tak zostało.

 

Nasze OSP wyjeżdżają 9 razy dziennie
W powiecie kłodzkim działa 59 jednostek OSP. 23 należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Działa w nich ponad 2,5 tys. druhów. W 2020 roku strażacy-ochotnicy wyjeżdżali łącznie do akcji 3 tys. 480 razy, czyli średnio 9 razy dziennie.

 

PRZECZYTAJ TAKŻE:

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy