Kudowa-Zdrój. Sprawa brutalnego zabójstwa małżeństwa z Kudowy-Zdroju ponownie trafi na wokandę. Sąd Najwyższy zdecydował o uchyleniu wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu, uznając, że podczas wcześniejszego postępowania doszło do rażącego naruszenia przepisów. Mimo tej decyzji skazani nie opuszczą więzienia.
Do tej potwornej zbrodni, która wstrząsnęła całą Polską, doszło w styczniu 2022 roku, ale dopiero trzy miesiące później, w kwietniu, odkryto zwłoki starszego małżeństwa. Były w stanie rozkładu zawinięte w dywan. Ofiary, jak się okazało, zastrzelono 13 stycznia.
Według prokuratury pierwsza próba pozbawienia życia rodziców Julianny S. miała nastąpić podczas Wigilii 2021 roku
Kobieta miała podać bliskim ciasto z dodatkiem leku weterynaryjnego, który miał ich uśpić. Plan jednak się nie powiódł, ponieważ dawka substancji okazała się zbyt mała.
Do zabójstwa doszło 13 stycznia 2022 roku. Jak ustalili śledczy, Julianna S. zastrzeliła swoją matkę z broni wyposażonej w tłumik. Z kolei Karolina Z. miała oddać śmiertelne strzały do ojca kobiety. Po dokonaniu zbrodni sprawczynie kupiły larwy much i umieściły je na ciałach ofiar, licząc na przyspieszenie rozkładu zwłok.
W sprawie oskarżony był również Dariusz Z., który - według śledczych - dostarczył broń, przeszkolił kobiety z jej obsługi, a po zabójstwie pomagał ukrywać Juliannę S. Miał także uczestniczyć w bezczeszczeniu zwłok.
W sierpniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Świdnicy skazał Juliannę S. na karę dożywotniego więzienia
Karolina Z., współpracująca z prokuraturą, usłyszała wyrok 12 lat pozbawienia wolności, natomiast Dariusz Z. został skazany na 15 lat więzienia.
Rok później Sąd Apelacyjny we Wrocławiu utrzymał karę dożywocia dla Julianny S., jednocześnie nieznacznie obniżając wyroki pozostałym oskarżonym. Wydawało się wtedy, że sprawa została prawomocnie zakończona.
Kasacje od wyroku złożyli jednak zarówno prokuratorzy, jak i obrońcy skazanych
Sąd Najwyższy przyznał rację części argumentów i uchylił wyrok apelacyjny. Sędzia Andrzej Stępka podkreślił, że błędne było uznanie, iż oskarżone formalnie dopuściły się jednego zabójstwa. W ocenie SN chodzi o dwa odrębne czyny, co ma istotne znaczenie prawne i społeczne.
Jednocześnie Sąd Najwyższy zdecydował o zastosowaniu wobec całej trójki trzymiesięcznego aresztu. Oznacza to, że skazani pozostaną za kratami do czasu ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.