Reklama

Kowalcze: Nasze strony, wspólne tematy

Opublikowano: ndz, 28 lip 2013 09:40
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieczysław Kowalcze o starciu ksiądz Lemański-arcybiskup Hozer.

 - Miejscowości wokół ładnieją, nie ma co ukrywać. Co miało się zawalić, to już się zawaliło albo właśnie jest w końcowej fazie. Co z kolei można było odnowić to też albo już zostało zrobione, albo jest w trakcie - napisał Mieczysław Kowalcze w swoim najnowszym felietonie.

Kilka dni urlopu spędziłem na trasach wokół Międzylesia. Warto było. Bo widoki wspaniałe, pogoda wyjątkowa, parę turystycznych przygód a przede wszystkim mili ludzie. No i parę myśli do tego kącika portalu. Głównie wziętych z rozmów z napotkanymi osobami. Najpierw trafił się temat Wołynia. Omawiany i oceniany przez potomków rodziny, która przeżyła ludobójstwo (bez eufemistycznych znamion). Tak na to patrzą. Uzasadnienia POlityków uznają za jakąś niezrozumiałą dewiację. Wspomnienia p. Stanisława, o których pewnie kiedyś szerzej, spisane z wielkim psychicznym trudem, z poczuciem nieprzełamanej niczym traumy są dzisiaj pamiątką rodzinną o charakterze relikwii. Ciekawe, ile takich znaleźlibyśmy wokół?

Żeby nie było zbyt prosto taki na przykład zagwozdek pojawia się w czasie spacerów po Ziemi Kłodzkiej: oto przed jednym z kościołów pomnik wdzięczności i pamięci dla mieszkańców, którzy polegli w czasie I wojny światowej. Na froncie postumentu możemy dzisiaj zobaczyć tablicę z polskim napisem: Bóg, Honor, Ojczyzna. Razi? Przeszkadza? Pewnie, że nie. Myślę, że w przedziwny sposób godzi poległych. Zrównuje patriotyzmy, służbę Ojczyznom. A jakie symboliczne! Trochę inaczej pozwala popatrzeć na podgrzewanie tematu „matek i ojców”. Zresztą takie spostrzeżenie na dokładkę: całkiem sporo pomników i tablic upamiętniających poległych żołnierzy lat 1914-1918, a wywodzących się z danej miejscowości, odnowiono, odkryto, są zadbane. To po prostu dobrze.

Miejscowości wokół ładnieją, nie ma co ukrywać. Co miało się zawalić, to już się zawaliło albo właśnie jest w końcowej fazie. Co z kolei można było odnowić to też albo już zostało zrobione, albo jest w trakcie. Niedużo jest statystycznie takich budynków, które rażą zaniedbaniem, niechlujstwem, ruiną. Naturalnie piszę o okolicach Międzylesia. Wśród odnawianych lub odnowionych obiektów są także kościoły i kaplice. Ta sama reguła renowacji lub ruinacji także ich dotyczy. Co miało się zawalić, to… itd. Przy jednej z dróg pięknie odnowiona kapliczka świętego Ambrożego. (Nie podaję gdzie i nie namawiam szczególnie do jej poszukiwania, bo obok imponujące pole barszczu Sosnowskiego). Pięknie odnowiony Ambroży podsuwa parę myśli na nasz czas rozwoju katofobii i pięknego przejmowania przez media i publicystów (także rozmówców) roli światłej, świeckiej inkwizycji. Nakazywał ów mediolański święty, żeby mowa była jak plaster miodu (pisanie też), więc nie będę podejmował rękawicy polemik. Gorzkich albo takich, które nie dają nadziei. I tak nie mam szans.

Zanim jednak przytoczę parę cytatów z myśli i mów świętego, to warto przypomnieć, że to biskup, który widział rolę Kościoła szeroko: społecznie, ekonomicznie, politycznie. A jakie to były czasy? Druga połowa i schyłek IV wieku to okres, który jako żyw coś przypominają. Żeby państwo rzymskie nie zbankrutowało zaczęto nakładać wysokie podatki, co tak naprawdę szybko przyczyniło się do jeszcze głębszego zubożenia niebogatych. Zaraz potem oszacowano grunty i wprowadzono nowy system podatkowy. I to się nie sprawdziło. Czyżby rzymski minister finansów przeszacowywał za każdym razem deficyt? Co wtedy robiono? Gdy wydatki państwa przekraczały dochody, czyli powstawała dziura budżetowa, a zdarzało się to często, wówczas obciążano ludność dodatkowym podatkiem, tak zwaną superindykcją. Czeka nas taka niebawem? Choć i tak 52 % rodzin w Polsce jest już zadłużonych. Ambroży, który namawiał wiernych do aktywności sam angażował się w obronę krzywdzonych państwowymi przepisami, a w sprawie pomocy niebogatym dawał przykład. Zaraz po objęciu stolicy biskupiej rozdał potrzebującym wszystkie swoje pieniądze i zezwolił formalnie korzystanie ze swoich dóbr. Nic tylko brać przykład!

No to wreszcie cytaty z Ambrożego, naturalnie w kontekście tematów, jakie nas wszystkich ostatnio dotyczyły, a które podejmowali moi rozmówcy. Niech będzie starcie ksiądz Lemański-arcybiskup Hozer: Widziałem, jak przez mowę wielu popadło w grzech, przez milczenie zaś zaledwie ten lub ów. Przeto umieć milczeć jest trudniej niż mówić. Wiem, że ludzie przeważnie dlatego mówią, że nie umieją milczeć. Rzadko się zdarza, żeby ktoś milczał, ponieważ sądzi, że słowa nic mu nie pomogą. Mądry więc jest ten, kto potrafi milczeć. Ale też milczeć nie za wszelką cenę. Trzeba się wypowiadać, uczestniczyć: Jeśliby kto w razie zauważenia jakiejś wady u przyjaciela rzeczywiście był zmuszony mu ją wytknąć, powinien uczynić to w cztery oczy [...]. Skarcenie bowiem bywa pożyteczne i najczęściej jest lepsze niż milczenie przyjaciela. I choćby przyjaciel czuł się obrażony, to jednak go karć. I choćby gorycz tego karcenia serce jego raniła, ty mimo to karć go i nie bój się! Albowiem znośniejsze są rany zadane przez przyjaciela niż pocałunki pochlebców. Jak to zrobić w sferze wspólnej, publicznej? Przez karcące uczestnictwo. Nie przez lizusostwo albo opieranie się na propagandzie. Naprzeciwko kapliczki świętego Ambrożego równie pięknie odrestaurowana słupowa kapliczka maryjna. Zaprasza nas do sierpniowych celebracji.

Mieczysław Kowalcze*

*O autorze

Polonista, historyk, dziennikarz, pedagog w pracy i życiu. Od wielu lat związany z Zespołem Szkół Społecznych oraz Kłodzkim Towarzystwem Oświatowym. Autor i współtwórca wydawnictw i publikacji. Działacz Klubu Otwartej Kultury. Niemożliwe jest go nie znać, taki z niego społecznik. Lubiany i szanowany przez wszystkich. Ale skromny, więc na tyle o nim wystarczy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy