Reklama

Jakubczyk: Szpytma złamał prawo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Jakubczyk: Szpytma złamał prawo  - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Przeczytaj najnowszy felieton Zygmunta Jakubczyka


Przeczytaj najnowszy felieton Zygmunta Jakubczyka



SZPYTMA ZŁAMAŁ PRAWO


Sąd Rejonowy w Kłodzku VI Wydział Karny, wydał wyrok w sprawie naruszenia art. 31 ustawy o referendum lokalnym przez Burmistrza Miasta Kłodzka Bogusława Szpytmę. Sąd uznał Burmistrza za winnego, ale odstąpił od wymierzenia kary, obciążając winnego opłatą w wysokości 100 zł tytułem kosztów procesowych. W podobnej sprawie, a dotyczącej radnego Mariana Kłusaka, takiej łaskawości Sądu nie było i obciążono go nie tylko znacznie wyższymi kosztami postępowania procesowego, wymierzono również kary pieniężną. W pierwszym odruchu pomyślałem o odwołaniu od wyroku, bo znowu przyjdzie podatnikom płacić za koszta procesu, ale szybko zorientowałem się, że niestety, mimo tego, że byłem zawiadamiającym o możliwości popełnienia wykroczenia, nic w sprawie uczynić nie mogę. Oskarżyciel publiczny, a była nim Komenda Powiatowa Policji w Ząbkowicach nie uznał za stosowne nie tylko powiadomienie Inicjatora Referendum o przebiegu, ale i możliwości nadania statusu oskarżyciela posiłkowego. Mimo wystąpienia, Sąd Rejonowy w Kłodzku, do którego przekazano sprawę, odmówił nadania statusu oskarżyciela posiłkowego. Przyznam, że poczułem się zdziwiony, ponieważ w sprawie o podobnym charakterze tyle, że radnego Kłusaka nie odmówiono nadania takiego statusu. Mimo, że sprawie chciano ukręcić łeb i liczono na jej zapomnienie – nie udało się. Decyzja Sądu, choć skutkuje tym, że na dobrą sprawę nie ma komu odwołać się od wyroku, bo w nomenklaturze procesowej - nie ma strony, to trzymanie ręki na przysłowiowym pulsie - swoje zrobiło. Powiem tak. Odnoszę wrażenie, że gdybym nie naciskał, sprawy by nie było. Chyba nie sądzicie, że Policja w Ząbkowicach – oskarżyciel publiczny złoży zażalenie? Choć bardzo chciałbym, nie mogę przytoczyć Uzasadnienia wyroku, bo nikt mi go nie wyda. Żona mówi. Chłopie daj sobie z tym spokój. Oni to wszystko mają daleko w d…., a ty chcesz świat zbawiać. W pierwszym odruchu wzburzyłem się. Ochłonąwszy nieco pomyślałem, czy aby nie ma racji? O dalszych jej wywodach nie będę mówił. Dość, że sięgnąłem po Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2013 r, w sprawie B.S. oskarżonego z art. 231 § 1 k.k. w którym to czytam – cytat. „Gdyby Sąd miejscowo właściwy miał uchylać się od rozpoznania sprawy za każdym razem, gdy rozstrzygana jest ważna lokalnie sprawa z udziałem osób pełniących funkcje publiczne w miejscowej społeczności, występujących w roli oskarżonych, to autorytet wymiaru sprawiedliwości zostałby znacząco obniżony. Poza tym sprawiałoby to wrażenie istnienia niejasnych relacji pomiędzy sądem i organami samorządu terytorialnego”. Tak sformułowanej ocenie, nadałbym osobiście jedyną przychodzącą na myśl nazwę. Powiedzieć - strach, bo trzeba byłoby się bać.

Sami ocenicie wydany wyrok.

Ten wyrok stanowi wyłom w dotychczasowej, wcale nie małej liście przewin, które zarzucane są władzy burmistrza Szpytmy. Bądźcie przekonani o tym, że wielość spraw, jakie pozostają na sądowej tapecie nie zakończy się do końca obecnej kadencji samorządu lokalnego. Ich szybkie zakończenie nie leży ani w interesie burmistrza Szpytmy, ani jego popleczników, wyznawców, czy jak ich tam zwał. Oby nie dane było nam wybierać tych, których po wyrokach, przyjdzie w trakcie kadencji odwoływać.

Gdybyście spytali, skąd mój upór w sprawie, odpowiem tak. Istota leży nie w mniejszej czy większej szkodliwości społecznej, ale w tym, czy prawo zostało złamane – zostało złamane

Zygmunt Jakubczyk*


*Autor był posłem na Sejm RP od 1993 do 1997 roku z ramienia Unii Pracy. Podczas stanu wojennego został wyrzucony z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był również członkiem NSZZ "Solidarność".

 

Poglądy przedstawione w powyższym tekście są subiektywną opinią autora i mają na celu wyłącznie zarysowanie proponowanych przez niego idei. Wszelka pojawiająca się w nim krytyka dotyczy działań i opinii, nie osób


Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy