Reklama

Grozi nam epidemia

Opublikowano: czw, 12 gru 2019 23:00
Autor:

Grozi nam  epidemia - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Rodzice nie chcą szczepić dzieci. Niestety to zjawisko nasila się, co niepokoi pracowników kłodzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej.

Wbrew pozorom nie grypa czy inne choroby zakaźne, a odmowa szczepień spędza sen z powiek pracownikom sanepidu. - Podmioty świadczące usługi lecznicze składają Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Kłodzku raz w roku, w styczniu za rok poprzedni sprawozdanie z wykonania szczepień obowiązkowych i zalecanych. Za ten rok takich danych jeszcze nie posiadamy, ale posiadamy dane dotyczące liczby nie zaszczepionych dzieci z powodu uchylania się rodziców od szczepień – mówi Krzysztof Dąda, kierownik działu epidemiologii kłodzkiej stacji Sanitarno – Epidemiologicznej. Antyszczepionkowcy są u nas W 2018 r. w powiecie kłodzkim szczepień odmówiło 159 osób. Ta liczba utrzymuje się już kolejny rok z rzędu i masa krytyczna chyba została już u nas osiągnięta. Niektórzy rodzice już podczas odbierania noworodka ze szpitala podpisywali oświadczenia, że nie będą szczepić swoich pociech. - Przyczyn uchylania się rodziców od szczepień jest wiele. Najczęstszą z nich jest wpływ ruchów antyszczepionkowych, które przedstawiają nieprawdziwe zagrożenia związane ze szczepieniami, poparte nienaukowymi „dowodami” – mówi kierownik działu Epidemiologii kłodzkiego sanepidu. - To środowisko przypomina w swej strukturze sektę. Wszelkie argumenty, włącznie z badaniami naukowymi są przez nie negowane i odrzucane – twierdzi Krzysztof Dąda. Członkowie ruchów antyszczepionkowych wietrzą jakiś „spisek” polegający na zmowie producentów szczepionek, lekarzy, naukowców, immunologów, ministra zdrowia i inspekcji sanitarnej w celu wciśnięcia im szczepionek przeciwko chorobom, które ich zdaniem nie istnieją. Istnieją również grupy odmawiające szczepienia dzieci z przyczyn religijnych, światopoglądu lub dlatego, że w rodzinie wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny u innego dziecka. Populacja nieodporna - Masowe odmowy szczepień dzieci to poważne ryzyko spadku uodpornienia populacji dzieci przeciwko poszczególnym jednostkom chorobowym poniżej 90 procent. Te 90 proc. to minimalna granica bezpieczeństwa, której przekroczenie nie gwarantuje tzw. odporności populacyjnej – przypomina Dąda. Odporność populacyjna polega na tym, że jeśli ponad 90 ogółu jest zaszczepiona przed chorobami, to chronione są również osoby nieszczepione oraz osoby z defektem odporności. Nie zachorują, bo są otoczone przez osoby zdrowe, uodpornione. Jeżeli wskaźnik spadnie poniżej 90 proc. to ryzyko epidemii wraz ze zgonami i powikłaniami jest olbrzymie. Szczepienia, choć kosztowne, stanowią najtańszy i najskuteczniejszy sposób ochrony przed groźnymi chorobami i ich następstwami. - Szczepienia ochronne są największym osiągnięciem współczesnej medycyny i nazywa się je „dobrodziejstwem ludzkości”- puentuje Krzysztof Dąda.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.