Reklama

Duszniki-Zdrój. Jarosław Kwolek: Walczy o miasto bez afer

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Fb - Jarosław Kwolek Radny Twoich Spraw

Duszniki-Zdrój. Jarosław Kwolek: Walczy o miasto bez afer - Zdjęcie główne

foto Fb - Jarosław Kwolek Radny Twoich Spraw

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości O kontrowersyjnym burmistrzu i problemach Dusznik–Zdroju, z radnym miejskim Jarosławem Kwolkiem rozmawia Paulina Dutkiewicz

Burmistrz Dusznik-Zdroju, oprócz tego, że usłyszał zarzuty za nieprawidłowości związane z organizacją mistrzostw Europy w biathlonie, niedawno został prawomocnie skazany za naruszenie pańskiej nietykalności cielesnej. Co mówił w sądzie i jak się zachowywał, no i przede wszystkim – czy Pana przeprosił? 

Burmistrz do tej pory mnie nie przeprosił. Nie zrealizował także do końca postanowień wyroku. Zgodnie z nakazem sądu w gablocie Urzędu Miasta wisi dokument z wyrokiem, więc każdy mieszkaniec może się z nim zapoznać, ale sam burmistrz nie wykonał jeszcze wobec mnie żadnych ruchów, które mu nakazuje tenże wyrok.

A jego zachowanie w sądzie? Występował bez adwokata, wielokrotnie nie wiedział, jak ma się zachować, potrafił zaprzeczać, a nawet skłamać... 

Jak wyglądała sytuacja, w której został Pan zaatakowany przez burmistrza?

Sytuacja miała miejsce pod lokalem referendalnym, 4 października 2020 r. Dostałem informację, że burmistrz nagabuje i prosi mieszkańców, aby nie szli do urn. Złapałem go na tym. Zacząłem zadawać trudne pytania, nagrywając go telefonem. W pewnym momencie nie wytrzymał presji i zaatakował mnie rękami, próbując wytrącić telefon, jednocześnie mnie uderzając.

Ucierpiały moje palce - jeden z nich do dzisiaj jest krzywy, a także ucierpiał mój łuk brwiowy, bo dostałem własnym telefonem. Ja miałem nagrania, również z monitoringu, świadków, a burmistrz na sali sądowej nie przedstawił ani jednego świadka. W mojej ocenie burmistrz skompromitował się. 

Jak Pan ocenia, czy gdyby burmistrz nie przesiadywał wtedy pod lokalem wyborczym, to referendum byłoby skuteczne?

Moim zdaniem tak, zabrakło nam ok. 86 głosów, a do lokali referendalnych udało się ponad tysiąc osób. Byliśmy bardzo blisko. Odbyła się sprawa sądowa w związku z tym, aby powtórzyć referendum. 

Na sali sądowej niestety nie można było fizycznie udowodnić, czy on na tyle zadziałał i złamał ciszę referendalną, aby te 86 osób doszło. W mojej ocenie, tak przez cały dzień nad tym pracował, że wpłynął na wynik referendum. 

Na horyzoncie kolejna afera ze strzelnicą. O co chodzi?

Pan burmistrz pozwolił na otwarcie strzelnicy w miejscu starego kamieniołomu. Stworzył regulamin nie opierając się na żadnych przepisach prawa, bo jest on zbyt ogólny. Nawet trenowało tam wojsko i policja, bo byli pewni, że wszystko jest pozałatwiane, ale tak nie jest.

Walczyć z tym postanowił Janusz Stal, który ma na tym terenie swój pensjonat. A walczy dlatego, ponieważ zdarzały się sytuacje, że budynek dostawał rykoszetem. Strzelnica powstała w niedozwolonym miejscu. Dookoła są skały, możliwość rykoszetu. Ktoś może po prostu zginąć. Prokuratura Rejonowa w Kłodzku już prowadzi tę sprawę i przesłuchuje świadków. 

Czy burmistrz, Pana zdaniem, przez 8 lat zrobił coś, za co należy go pochwalić?

Byłbym niesprawiedliwy, gdybym tylko negował jego działania. Wieża widokowa na Orlicy jest taką pozytywną rzeczą. Jeśli chodzi o miasto, to parking park&ride, który jest wybudowany między Rynkiem a Lewiatanem – te inwestycje można uznać za udane i ładne. 

Czy w Dusznikach będzie niedługo jak na pustyni? W Białym Potoku, źródle wody pitnej, jest jej coraz mniej...

Odbyła się komisja wyjazdowa w tej sprawie. Źródło jest coraz mniej wydajne. W latach 90. ktoś pomyślał nad tym, że gdyby kiedyś zabrakło z tego miejsca wody to można domieszać do niej wodę z rzeki Bystrzyca Dusznicka.

Kiedyś zdarzało się to raz, dwa razy w roku, a obecnie już pół na pół. Tylko że do Bystrzycy Dusznickiej przez permanentną awarię spływają ścieki, które potem chemicznie są usuwane. Musimy szukać alternatywnego źródła wody pitnej. 

W drugiej połowie maja zadeklarował Pan, że będzie monitorował sprawę dziur na drogach i niedziałającej fontanny. Jak wygląda sytuacja obecnie?

Jeśli chodzi o łatanie dziur, to załatano może 30 – 40 % dziur w miejskich drogach. Pierwsza próba łatania dziur skończyła się awarią maszyny. Nie zostało to zrobione tak jak należy.

Jeśli chodzi o fontannę, to ma ona permanentną awarię. Teraz (piątek, 1 lipca – przyp. red.) działa, ale częściej nie działa. Wymaga ona porządnej rewitalizacji, a nie chodzenia ze śrubokrętemi naprawiania jej co jakiś czas. 

Co Pan sądzi o pomyśle PIS-u, aby opóźnić wybory samorządowe i przesunąć je na 2024?

Pewnie dla pana burmistrza jest to świetna informacja, ale z mojej perspektywy uważam, że wybory powinny odbyć się w terminie konstytucyjnym, czyli jesienią przyszłego roku. Czym szybciej, w demokratyczny sposób, odwołamy obecnego burmistrza, tym lepiej. 

Proszę wymienić sukcesy lub sprawy, do których doprowadził Pan jako radny. 

Zmieniliśmy, wraz z radnymi niezależnymi, przebieg projektowanej kanalizacji, która ma połączyć Zieleniec, przez Podgórze, z Dusznikami. Burmistrz wymyślił, że ścieki będzie pompował rurami pod górę na tzw. „Łysą Zośkę”, po to, żeby znowu je spuszczać. Doszliśmy do porozumienia, aby przeprojektować ten przebieg. Gdyby doszło do pomysłu burmistrza, to koszty opłat za nieczystości byłyby wielokrotnie większe.

Liczymy na to, że wreszcie zostanie domknięta sprawa sprzedaży części nieruchomości dla COS (Centralny Ośrodek Sportu). Główną wadą tej sprzedaży jest to, że pozbędziemy się toru wrotkarskiego i hali sportowej, o którą walczyłem. Plusem będzie pozbycie się Jamrozowej Polany, która tylko generowała koszty. Za rok, po wyborach, będziemy mądrze te  pieniądze wydawać.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy