Reklama

Bez znamion przestępstwa

Opublikowano: śr, 10 paź 2018 22:00
Autor:

Bez znamion przestępstwa - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W ubiegłym tygodniu kłodzka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie o rzekome molestowanie i nieobyczajność.

O takie czyny oskarżyli księdza rodzice jednego z ministrantów. Czy ta decyzja kończy sprawę? Po raz pierwszy postępowanie zostało umorzone jesienią ubiegłego roku. Rodzice ministranta zaskarżyli jednak postanowienie prokuratury do sądu, a ten nakazał rozpoznać sprawę ponownie. - Teraz umorzyliśmy sprawę po raz drugi. W żadnym z punktów śledczy nie dopatrzyliśmy się znamion przestępstwa – mówi Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury. - Tego postanowienia nie można już zaskarżyć. Rodzinie ministranta przysługuje jedynie wniesienie do sądu subsydiarnego aktu oskarżenia – dodaje Sałacki. Prokuratorskie postanowienia sprawy kłodzkiego wikarego wcale nie kończony. Zanim trafiła ona do śledczych, zajmował się nią Sąd Biskupi w Świdnicy, który zawiesił postępowanie na czas świeckiego śledztwa. Przypomnijmy. Sprawa ujrzała światło dzienne na początku lutego 2017 roku i od razu wzbudziła olbrzymie emocje. Części wiernych z Kłodzka uważała, że koś chce bezpodstawnie zdyskredytować ich duchownego, żeby nie mógł sprawować posługi kapłańskiej. Sąd Biskupi, jak tylko wpłynęła skarga na wikarego, zwiesił go w obowiązkach i odizolował od kłodzkiej parafii. I taki stan rzeczy utrzymuje się do dzisiaj. Niesłusznie - jak się okazuje - oskarżony wikary trwa w zawisaniu już półtora roku. Kościół od jakiegoś czasu jest szczególnie wyczulony na sprawy obyczajowe. Zgodnie z papieskimi dekretami biskup musi od razu wszcząć stosowne procedury i do czasu ich zakończenia zawiesić duchownego, którego ktoś oficjalnie oskarżył. Czy teraz, po zakończeniu prokuratorskiego śledztwa, wikary wróci do posługi kapłańskiej, a jeśli tak, to czy do Kłodzka? - Chcemy pojechać do Świdnicy, do biskupa Ignacego Deca, by wstawić się za niesłusznie oskarżonym wikarym – zapowiada jeden z kłodzczan, który od samego początku twierdził, że ktoś chce zniszczyć lubianego duchownego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.