Reklama

Rozmowa z Aleksandrą Mielnicką: W tym sporcie radość i smutek przeżywa cała drużyna

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Aleksandra Mielnicka otrzymała powołanie do reprezentacji Polski kobiet w koszykówce U18. Kłodczanka w rozmowie z Karoliną Golak opowiedziała o tym za co kocha ten sport, jak zaczęła się jej przygoda z koszykówką, a także jak lubi spędzać wolny czas.

Zacznijmy od ogromnego sukcesu. Otrzymałaś powołanie do reprezentacji Polski kobiet w koszykówce U18. To ogromny sukces. Jak się z tym czujesz?

Wiadomość o otrzymaniu powołania do reprezantacji Polski w koszykówce dziewcząt do lat 18-stu jest dla mnie niezwykłym wyróżnieniem. Przyniosła ona dużo szczęścia nie tylko mi, ale również najbliższym. Od zawsze trzymają za mnie kciuki, dopingują mi, wspierają oraz jeżdżą na mecze.

Czasem zdarza się, że są gotowi przejechać całą Polskę, aby zobaczyć zawody. Od pierwszych kroków postawionych na parkiecie, aż do dziś są ze mną. Jestem im za to bardzo wdzięczna.

Osobiście czuję ogromną radość na wieść o powołaniu, ponieważ od razu przypominają mi się chwile, gdy przyszło mi grać z naszym pięknym orzełkiem na piersi kilka lat temu. Godziny spędzone na parkiecie pod okiem specjalistów to czas, który później przynosi satysfakcję z tego, jaką pracę się wykonało. Możliwość grania na arenie międzynarodowej jako reprezentantka swojej Ojczyzny, śpiewanie hymnu z orłem na piersi jest czymś nie do opisania. Myślę, że takie chwile to spełnienie marzeń niejednego sportowca. 

Oprócz profesjonalnych treningów, nabycia nowych umiejętności koszykarskich można nawiązać także wspaniałe znajomości, które pozostają już potem na lata. 

Cieszę się, że poza mocnymi treningami jest miła atmosfera między każdym członkiem drużyny, począwszy od zawodniczek, aż po trenerów. Z chęcią zawsze wracam tam, gdzie jest miło i gdzie czuję się komfortowo.

Spotkało mnie wielkie szczęście, ponieważ powołanie do kadry narodowej otrzymało jedynie 16 dziewcząt spośród wszystkich w Polsce. Czeka mnie ciężka praca, gdyż każda z dziewczyn będzie walczyć o miejsce w 12-stce, aby pojechać na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w sierpniu.

Pochodzisz z Kłodzka, a aktualnie grasz na pozycji rozgrywającej w klubie PZU Ślęza II MOS Wrocław. Od kiedy?

Pierwsze rzuty do kosza, pierwsze odbicie piłki, pierwsze kroki w koszykówce stawiałam na parkiecie w moim rodzinnym mieście Kłodzku. Trenerzy, którzy nauczyli mnie podstaw tego sportu to Rafał Wojciechowski oraz Czesław Radwański. Obaj mają dużą i szeroką wiedzę na temat koszykówki, którą potem dobrze przekazują zawodnikom.

Oprócz tego, jak poprawnie rzucać czy kozłować piłkę nauczyli mnie również tego, aby nigdy się nie poddawać i walczyć do końca. Zmęczenie prędzej, czy później przeminie. Trzeba dać z siebie wszystko za każdym razem, gdy wchodzi się na boisko.

Do drużyny dziewcząt z Wrocławia trafiłam jako 13-letnia dziewczynka. Przez ponad dwa lata wraz z rodzicami dojeżdżałam 4 razy w tygodniu do Wrocławia, gdyż musiałam skończyć szkołę podstawową w Kłodzku. Dopiero po jej ukończeniu przeniosłam się do dużego miasta na stałe jako uczennica szkoły średniej.

Podczas ubiegłorocznych wakacji, tuż przed rozpoczęciem minionego sezonu, klub MKS MOS Wrocław razem z 1KS Ślęzą Wrocław podpisał umowę szkoleniową, dzięki której każda z dziewcząt wrocławskiego MOS-u mogła zagrać na parkietach 1-ligowych drużyny PZU Ślęza II MOS Wroclaw.

Wrocławscy trenerzy z najwyższej półki koszykarskiego świata obserwowali większość rozgrywanych meczów. Pewnego dnia otrzymałam wiadomość, że trenerzy chcieliby zobaczyć mnie na treningach ekstraklasowych. Po pewnym czasie dostałam się do składu meczowego. 

W drużynie PZU Ślęza II MOS Wrocław gram od września roku 2021, natomiast pod okiem trenerów Arkadiusza Rusina oraz Krzysztofa Wilkosza w ekstraklasie trenuję od stycznia bieżącego roku. Udział w rozgrywkach ekstraklasowych biorę od marca 2022 roku.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda z koszykówką?

Przygoda z koszykówką zaczęła się na początku szkoły podstawowej, dokładniej w klasie 2. Od małego dziecka bardzo lubiłam sport, więc by realizować swoje hobby poprosiłam rodziców, abym mogła zapisać się na szkolne SKS-y. Byli jak najbardziej na tak.

Po kilku miesiącach chodzenia na dodatkowe zajęcia sportowe nauczyciel, który prowadził te lekcje - pan Maciej Barnaś przyniósł ulotki dotyczące naboru dzieci do drużyny koszykarskiej. Po szkole, gdy rodzice odebrali mnie od razu pokazałam im ją z wielkim uśmiechem. Kilka dni później poszliśmy na spotkania zapoznawcze i informacyjne. Poznaliśmy więcej szczegółów. Oprócz mnie nie było ani jednej dziewczynki, jednak nie zmartwiłam się. Przeciwnie, poczułam chęć rywalizacji.

Z roku na rok każdy z nas, z naszej kłodzkiej drużyny stawał się silniejszy i lepszy. Razem „rośliśmy w siłę” i odnosiliśmy coraz więcej zwycięstw z trenerami Cz. Radwańskim i R. Wojciechowskim. Przyszedł wrzesień 2017 rok, początek kolejnego sezonu. Prezes Polskiego Związku Koszykówki ogłosił, iż dziewczynki mogą reprezentować barwy klubów wraz z chłopcami do 13-stego roku życia. Na moje nieszczęście byłam krótko po 13-stych urodzinach. Nadzieja na granie w kłodzkiej „Nysie” i możliwość kontynuowania gry zgasła. 

Ale na szczęście tylko na chwilę, ponieważ po wysłaniu prośby do PZK-oszu dostałam możliwość dokończenia sezonu w barwach „MKS Nysy Kłodzko”. Swoją dalszą przygodę z koszykówką w Kłodzku kontynuowałam do stycznia 2018 roku. Resztę sezonu spędziłam na dojazdach na treningi i mecze do Wrocławia już jako zawodniczka MKS MOS Betard Wrocław.

Kolejny rok również spędziłam na dojazdach. Przez całe dni spędzone poza domem i w samochodzie nie zniechęciłam się do koszykówki. Wręcz przeciwnie. Miłość do tego sportu z każdym dniem rosła i rośnie do teraz.

Za co lubisz ten sport?

Koszykówka to przede wszystkim sport drużynowy. Zwycięstwa się odnosi razem, nie każdy z osobna. Wiadomo, że na treningach między każdą z zawodniczek jest bardzo duża rywalizacja, ale później przynosi to pozytywy na meczach. Nie mamy problemu z grą pod naciskiem i tworzymy zgrany „team”.

Ważne, aby stwarzać na treningach warunki meczowe. Dużym atutem tej dyscypliny sportowej jest interakcja i komunikacja. Z każdym kolejnym krokiem postawionym ku wyższemu szczeblowi poznaje się coraz więcej wspaniałych ludzi, którzy pomagają w rozwoju, kształceniu własnej osobowości i umiejętności.

Kocham w tym sporcie to, że radość, czy nawet smutek przeżywa cała drużyna, nie pojedyncze jednostki. Niesamowitym uczuciem jest to, gdy wszystkie razem cieszymy się ze wspólnego zwycięstwa.

Wsparcie jest jednym z fundamentów budowania drużyny ze zdrowymi relacjami. Tak samo jak wyrozumiałość. Nie zawsze udaje się zrobić coś po naszej myśli, nie zawsze wyjdzie i nie będziemy zadowoleni, ale przed nami są kolejne dni, treningi, mecze, na których można wszystko na boisku naprawić. Wystarczy odrobina chęci. Uwielbiam atmosferę i klimat, jaki panuje w tym sporcie.

Koszykówka to sport dla osób inteligentnych, sprytnych i odważnych, które nie boją się podejmować decyzji i brać ciężaru gry na swoje barki. Emocje, które towarzyszą koszykarce/koszykarzowi są różne. Często jest to jednocześnie stres, jak i skupienie oraz radość. Po wygranym meczu przychodzi ogromne szczęście, a po przegranym niestety dużo myśli, co zawiodło, sprawiło że dzisiaj poniosłyśmy porażkę.

Koszykówka to sport bardzo kontaktowy i szybki. Posiada wiele ciekawych zagrań, które mogą spodobać się niejednemu kibicowi. Osobiście trening/boisko jest dla mnie miejscem, w którym mogę być sobą, wybiegać się i wyrzucić wszystkie złe emocje.

Jakie sukcesy masz na swoim koncie?

Uważam, że postawione sobie cele mobilizują nas do obierania właściwego kierunku, podejmowania odpowiednich decyzji, poznawania własnych pragnień i marzeń. Najważniejsze, aby zachować równowagę pomiędzy wszystkimi obszarami życia, a wówczas możemy mówić, że osiągnęliśmy sukces. J

ak zawsze, sukcesy zaczynają się od tych najmniejszych. W moim przypadku było to powołanie do reprezentacji szkoły. Wtedy już jako mała dziewczynka byłam bardzo szczęśliwa.

Lata później, po kilku rozegranych sezonach w dolnośląskiej lidze pojechałam jako jedna z wielu dziewcząt na testy, dzięki którym trenerzy, którzy przybyli tak jak my na trening, mogli powołać grupę dziewczyn do kadry Dolnego Śląska. Wszystkie zawodniczki pochodziły z drużyn żeńskich, natomiast jako jedyna byłam tam zawodniczką z zespołu męskiego. W najmniejszym stopniu mi to nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, pomogło mi.

Krótki czas po testach klub „MKS Nysa Kłodzko” dostał informację o moim powołaniu. Było to w sezonie 2017/2018. W lutym 2018 roku 12 dziewczyn pojechało do Stalowej Woli na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży - OOM. Zajęłyśmy 5 miejsce w Polsce! Było to moje jedno z większych osiągnięć w tamtym okresie.

Kilka miesięcy później dostałam powołanie do kadry Polski dziewcząt do lat 14-stu. Skakałam z radości. Pamiętam to jak dziś. Cała rodzina była dumna. Z upływem kolejnych miesięcy jeździłam na kadrę, aż w końcu nadszedł czas na mecze kontrolne. Na początku 12-stka dziewcząt wyleciała do Luksemburga, a następnie na Białoruś. Przedsmakiem zbliżających się Mistrzostw Europy był Turniej Nadziei Olimpijskich na Słowacji.

Kolejno naszym celem były wcześniej wspomniane przeze mnie Mistrzostwa Europy, jednak przez panującą na świecie pandemię odwołano turniej. Przygoda z kadrą narodową zakończyła się wtedy dla mnie w roku 2019.

Zeszły sezon 2021-2022 myślę, że był dla mnie najbardziej przełomowym w całej mojej karierze. W wakacje 2021 zaczęłam trenować z zespołem ekstraklasowym, jednak tuż przed sezonem zerwałam wszystkie więzadła w stawie skokowym. Zmuszona byłam do zaprzestania grania w koszykówkę na 2 miesiące. Był to dla mnie ciężki czas, ponieważ bardzo tęskniłam za rywalizacją, wysiłkiem i drużyną. Po wyleczeniu kontuzji wróciłam silniejsza i jeszcze bardziej zmobilizowana, głodna gry i rywalizacji. 

Razem z drużyną zagrałyśmy w 1 lidze, 2 lidze oraz w u19. Chcę zaznaczyć, że w 2 lidze dostałyśmy się do finałów Polski i zajęłyśmy 4 miejsce w kraju. Jest to naprawdę zadowalający wynik. Jestem ze wszystkich dumna.

W styczniu 2022 roku dostałam wiadomość o tym, że będę chodziła na treningi do ekstraklasy na nowo. Byłam wtedy w szoku. Całe to uczucie, szczęście....Po kilku tygodniach trenowania z seniorkami zostałam powołana do składu meczowego. Przez dłuższy czas obserwowałam starsze koleżanki z ławki. Mogłam wtedy nauczyć się od nich wielu rzeczy. Przyszedł czas również na mnie, bym postawiła pierwsze kroki na seniorskich parkietach. Nie wierzyłam, że to się dzieje. Wszystko było jak we śnie. Sala pełna kibiców, światła, wrzask, oklaski. Po prostu coś niesamowitego.

Jakiś czas później ponownie wystąpiłam na parkietach ekstraklasowych. Powoli małymi kroczkami do przodu. 20 czerwca 2022 roku przyszła kolejna wiadomość, tym razem o powołaniu do kadry Polski u18 na zgrupowanie w Zakopanem. Była to dla mnie kolejna wspaniała nowina. Jestem szczęśliwa, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Ciężka praca zawsze przynosi efekty, a co dopiero jak ma się tak dobre wsparcie, jak rodzina.

Jaka jesteś prywatnie? Co lubisz robić, jak spędzasz wolne chwile?

Jak każdy sportowiec, prowadzę życie poza sportem. Bardzo lubię oglądać piłkę nożną. Od małego dziecka ciekawi mnie ta dyscyplina, tak samo, jak koszykówka. Lubię również chodzić na basen i do kina. 

Wolne chwile spędzam razem z rodziną oraz z chłopakiem. Oboje prowadzimy aktywny tryb życia w formie koszykówki. Razem jeździmy na rowerach, chodzimy na treningi, czy spacery. Czasem po prostu lubię odpocząć. Nie robić nic, zresetować się i zwolnić. Przepadam także za wypoczywaniem w górach. Tamtejszy klimat i krajobrazy sprawiają, że wracam w te tereny z wielką chęcią.

Chodzę regularnie na siłownię. Podobnie jak boisko, jest to miejsce gdzie wyłączam się i zapominam o wszystkim. Można powiedzieć, że nawet wolne chwile prowadzę w aktywnej formie. Kocham sport i nigdy zainteresowanie do niego nie wygaśnie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy