Reklama

Zostałem sam, a dramatu nie ma

Opublikowano: wt, 18 cze 2019 22:00
Autor:

Zostałem sam, a dramatu nie ma - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Marian Gancarski, właściciel Skansenu Mini ZOO w Wambierzycach wysłał do nas list, w którym zapewnia, że jego zwierzętom nie dzieje się krzywda, burmistrz Bednarczyk kłamie, a on został ze wszystkim sam.

- Otóż żadnego dramatu nie ma. Zwierzęta mają odpowiednie wybiegi i pod dostatkiem karmy, a czasem i nadmiar - tak właściciel wambierzyckiego skansenu komentuje doniesienia o złym stanie jego zwierząt, o których poinformowali nas czytelnicy. - Problemem pozostaje stan ogrodzeń, które wymagają generalnego remontu. Niestety brak funduszy na razie na to nie pozwala - dodaje właściciel skansenu. Burmistrz plecie głupoty Marian Gancarski twierdzi też, że nieprawdą jest to, że Jan Bednarczyk proponował mu jakąkolwiek pomoc. - Burmistrz plecie głupoty i mówi nieprawdę. Mówi, że wyciągnął pomocną dłoń. Tak, ale tylko na przywitanie. 17 lat temu, kiedy to po raz pierwszy został wybrany burmistrzem, a jego pierwszym z posunięć było zamknięcie drogi do skansenu - twierdzi Marian Gancarski. – Na skutek protestów wielu instytucji oraz przewodników turystycznych burmistrz odstąpił od zamykania drogi. Nie mniej jednak przez jakiś czas namawiano mnie w radkowskim ratuszu, abym zakupił konia oraz bryczki i dowoził turystów do skansenu - dodaje właściciel. Jan Bednarczyk mówił nam, że proponował m.in. przebudowę pawilonów wystawienniczych i że nie ma dojścia do właściciela skansenu, z czym Marian Gancarski w ogóle się nie zgadza. - Nieprawdą jest to, co mówi burmistrz, że nie ma do mnie dojścia. Nie siedzę ani w więzieniu, ani nie jestem na wygnaniu, jak również nikt mnie nie odizolował od społeczeństwa. Prowadzę normalną działalność gospodarczą, spotykam się z ludźmi i turystami, choć ze względu na chorobę i stan zdrowia moja aktywność jest nieco ograniczona - wyjaśnia Marian Gancarski. - Prawdą jest, że skansen jest trochę zaniedbany, ale przez te wszystkie lata działalności nie otrzymałem od nikogo pomocy finansowej. Koszty utrzymania i opłaty są niewspółmierne do wpływów, a w ostatnich latach ruch turystyczny w regionie zmalał - dodaje właściciel skansenu. Zostałem sam Marian Gancarski nie ukrywa, że to, co było zrobione 20 lat temu wymaga wymiany i naprawy, ale na to potrzebne są pieniądze. Na koniec podkreśla, że rzeczywiście został z tym wszystkim sam. Po kontroli inspektora Po niepokojących informacjach o stanie zwierząt, wambierzycki skansen odwiedzili inspektorzy z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Bystrzycy Kł. - Byli tam nasi inspektorzy i wydali zalecenia dotyczące osiołka i Daniela. Później ponownie pojechał tam doktor w towarzystwie lekarza wolnej praktyki. Osiołkowi zalecono korektę kopyt, którą wykona kowal. Jednak ze względu na to, że powinna ona być wykonana wcześniej, teraz wada będzie usuwana stopniowo - relacjonuje Agnieszka Rafałowicz z Inspekcji Weterynaryjnej Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Bystrzycy Kł. - Osiołek stoi na miękkim terenie i nie ma gdzie naturalnie tych kopyt zdzierać - dodaje inspektor. U Daniela zdiagnozowano ropień, jednak ze względu na fakt, że będzie on miał małe, a ropień nie powoduje cierpienia zwierzęcia, od zabiegu odstąpiono. - Zabieg zagrażałby życiu i zdrowiu matki i dziecka. Przeprowadzony teraz mógłby wyrządzić więcej szkód - twierdzi Rafałowicz. Inspektorzy zapewniają, że zwierzęta będą pod ich nadzorem, a za ok. 6-8 tygodni osiołka ponownie odwiedzi kowal.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.