reklama

Zeszli na szychtę. Nie wrócili. 50 lat od tragedii na „Piaście”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Marcin Rosiński

Zeszli na szychtę. Nie wrócili. 50 lat od tragedii na „Piaście” - Zdjęcie główne
Autor: Kazimierz Izbiński

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW niedzielę, 6 września, o godz. 11.00 w kościele pw. św. Barbary w Drogosławiu odprawiona została msza święta w intencji górników, którzy 50 lat temu zginęli w największej powojennej katastrofie KWK „Nowa Ruda”. Dokładnie pół wieku temu, 7 września 1976 roku, na polu „Piast” doszło do potężnego wyrzutu dwutlenku węgla oraz mas węgla i skał. Życie straciło 18 górników.
reklama

50 lat od jednej z największych tragedii noworudzkiego górnictwa

Rocznicowa msza była okazją do przypomnienia jednej z najtragiczniejszych kart w historii noworudzkiego górnictwa. Dla miasta, w którym przez dziesięciolecia kopalnia była jednym z najważniejszych zakładów pracy, tragedia z września 1976 roku stała się również dramatem całej lokalnej społeczności.

Katastrofa 682 metry pod ziemią

Do katastrofy doszło 7 września podczas drugiej zmiany, w ścianie nr 7 pokładu 410/2+412, na głębokości 682 metrów. Pięciu doświadczonych górników wykonywało otwory odprężające, które miały ograniczać zagrożenie wyrzutami gazów i skał.

reklama

W pewnym momencie pojawiły się wstrząsy, a z wierconego otworu zaczął wydobywać się dwutlenek węgla i miał węglowy. Prace przerwano i rozpoczęto wycofywanie ludzi.

Chwilę później nastąpił potężny wyrzut. Z górotworu uwolniło się około 180 tys. metrów sześciennych dwutlenku węgla, a wyrzuconych zostało około 1500 ton węgla i skał.

Masy powyrzutowe zasypały około 190 metrów wyrobisk. Ogromna ilość CO₂ zakłóciła wentylację i doprowadziła do odwrócenia kierunku przepływu powietrza. Gaz przedostał się do kolejnych wyrobisk.

88 górników znalazło się w strefie zagrożenia

reklama

W strefie bezpośredniego zagrożenia znalazło się 88 górników.

Pierwszy alarm dotarł do centralnej dyspozytorni około godz. 17.05. Rozpoczęła się akcja, w której uczestniczyło 15 zastępów ratowniczych.

Do godz. 21.45 ze strefy zagrożenia wyprowadzono 71 osób. 37 górników z objawami zatrucia trafiło do szpitali. Jeden z nich zmarł podczas transportu.

Życie straciło 18 górników

Ratownicy odnaleźli ciała 16 górników. Nadal poszukiwano jednego człowieka. Jego ciało odnaleziono dopiero 9 września.

Ostatecznie bilans tragedii wyniósł 18 ofiar śmiertelnych.

reklama

Bezpośrednią przyczyną katastrofy był gwałtowny wyrzut gazów i skał w strefie zaburzenia tektonicznego. Noworudzkie złoża należały do szczególnie niebezpiecznych pod względem występowania dwutlenku węgla i wyrzutów.

reklama
Artykuł pochodzi z portalu nowaruda24.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo