Reklama

Zawieszona za koronę

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: foto: pixabay.com

Zawieszona za koronę  - Zdjęcie główne

foto foto: pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W maju doniosła na ministra Szumowskiego. Pod koniec lipca zawieszono ją w obowiązkach lekarza.

W maju tego roku doktor Anna Prześlica-Martynowska, lekarka z Lądka-Zdroju, opisała jak musiała w bagażniku wieźć na operację pacjenta objętego kwarantanną. W opublikowanym wtedy liście otwartym napisał między innymi: „Od siedmiu tygodni pan Tadeusz pozostaje w areszcie zwanym kwarantanną domową, bez wyroku sądowego. Może sobie co najwyżej, zgodnie z obowiązującym prawem - umrzeć”. Lekarka złożyła też zawiadomieni do prokuratury. Pod koniec lipca Sąd Lekarski w Wrocławiu zawiesił lekarce prawo do wykonywania zawodu. Czy te dwie sprawy łączą się? O to chcieliśmy zapytać panią doktor. Niestety nie chciała rozmawiać. Sąd Lekarski zawiesił Martynowską na pół roku. Za co? Za to, że publicznie kwestionowała istnienie epidemii koronawirusa oraz podważała zasadność wprowadzania ograniczeń. Z jej poglądami na temat koronawirusa można zapoznać się oglądając wywiady na Youtube. Lekarka zakwestionowała między innymi objawy koronawirusa. Jej zdaniem gorączka, suchy kaszel, zawroty głowy oraz brak apetytu, to typowe symptomy grypy. - To ja przez 30 lat takich ludzi leczyłam na grypę, a tu się okazuje, że to był COVID - stwierdza. Podczas swoich internetowych wystąpień, lekarka podważała również wyniki testów na koronawirusa oraz zasadność wprowadzania kolejnych ograniczeń - takich jak noszenie maseczek i kwarantannę. Lekarka zawiadomiła też prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez ministra zdrowia. Według niej Łukasz Szumowski bezpodstawnie wprowadzając obostrzenia, wywołał narodową psychozę. Sprawą zainteresowała się Dolnośląska Izba Lekarska, która wszczęła wobec pani doktor postępowanie wyjaśniające. Decyzją Sądu Lekarskiego we Wrocławiu, Anna Martynowska została zawieszona na pół roku w prawie do wykonywania zawodu. Będzie ono obowiązywać do 24 stycznia 2021 roku. Dlaczego? Bo lekarka w swoich wypowiedziach kwestionuje obowiązek noszenia masek ochronnych, przestrzegania zasad bezpieczeństwa w czasie pandemii oraz twierdzi, że epidemii, jak i samego wirusa Covid-19 nie ma. - Prezentowana postawa, stanowi zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa pacjentów. Swoją postawą lekarz wprowadza pacjentów w błąd negując istnienie koronawirusa Covid-19 - stwierdził Sąd Lekarski. Postanowienie Sądu Lekarskiego ma klauzulę natychmiastowej wykonalności. Lekarka ma jednak prawo odwołać się od wyroku. Nie wiadomo tylko, czy to zrobi. Kontrowersyjna pani doktor w ogóle nie chciała na ten temat rozmawiać.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy