Reklama

Z czarnych chmur zero deszczu

Opublikowano: czw, 16 sty 2020 12:00
Autor:

Z czarnych chmur zero deszczu  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kłodzka prokuratura badała dwie sprawy dotyczące Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapeutycznego w Kłodzku. Dotyczyły rzekomego przekroczenia uprawnień służbowych przez wicestarostę kłodzkiego. Obydwa postępowania zostały umorzone.

Tym razem kłodzka prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie narażenia uczniów i pracowników ośrodka na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Drugie dotyczyło przekroczenia uprawnień służbowych przez wicestarostę oraz poświadczenia przez nią nieprawdy. O podejrzeniu popełnienia przestępstw przez Małgorzatę Jędrzejewską-Skrzypczyk kłodzką prokuraturę powiadomiła dyrektor MOS-u, Dorota Krężlewicz-Skrobot. W pierwszy postępowaniu śledczy sprawdzili, czy wicestarosta naraziła uczniów i nauczycieli na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, wydając polecenie użytkowania obiektu przy ul. Rajskiej pomimo trwającego tam remontu. W drugim, czy oceniając dyrektorkę MOS-u nie przekroczyła uprawnień oraz nie poświadczyła nieprawdy. - W pierwszym przypadku prowadziliśmy śledztwo w sprawie, w drugim postępowanie sprawdzające. Prokuratorzy w związku z brakiem znamion czynu zabronionego obydwie sprawy umorzyli – mówi Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury. - Postanowienia nie są prawomocne. W jednym przypadku powiadamiająca już wniosła odwołanie – zaznacza prokurator Sałacki. Miniony rok był wyjątkowo trudny dla ośrodka socjoterapeutycznego dla trudnej młodzieży. W pierwszej połowie 2019 roku śledczy też zajmowali się ośrodkiem przy ul. Rajskiej. Pod koniec kwietnia radni powiatowi zajęli się dwiema skargami na Dorotę Krężlewicz-Skrobot, dyrektorkę Młodzieżowego Ośrodka w Kłodzku. Obydwie (złożyły je pracownice ośrodka) uznano za zasadne. To nie był jedyny problem, z jakim borykała się szefowa MOS-u w Kłodzku. W kwietniu do ośrodka przyjechała policja i zabezpieczyła dokumenty. To efekt doniesienia do organów ścigania. O co wtedy chodziło? - Zawiadamiająca zgłosiła podejrzenie sfałszowanie podpisu na jednym z dokumentów – Przypomina Jan Salacki, szef kłodzkiej prokuratury. To śledztwo także umorzono. Pytanie: czy ostry konflikt na linii dyrektorka MOS-u – Starostwo wpływa na pracę z trudną młodzieżą pozostawiamy bez odpowiedzi. W końcu w polskiej oświacie dobro ucznia liczy się coraz mniej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.