Reklama

Wynajem umorzony

Opublikowano: czw, 28 maj 2020 11:00
Autor: | Zdjęcie: foto: pixabay.com

Wynajem umorzony  - Zdjęcie główne

foto foto: pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Najpierw były dwie interpelacje radego Bartczaka, potem on i były poseł Zygmunt Jakubczyk złożyli zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Kłodzka prokuratura śledztwo umorzyła. Nie dopatrzyła się w sprawie znamion czynu zabronionego.

Chodzi o wypożyczenie auta przez burmistrza, które wzbudziło spore kontrowersje. Zawiadomienie, a właściwie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa napisali wspólnie radny Stanisław Bartczak i Zygmunt Jakubczyk, były poseł z Kłodzka. W jednym podejrzewali możliwość popełnienia przestępstwa przez burmistrza Michała Piszkę, w drugim przez Tomasza Pełyńskiego, prezesa Zakładu Administracji Mieszkaniami Gminnymi, bo to ci dwaj panowie podpisali umowę wypożyczenia na 15 miesięcy Forda Mondeo. Burmistrz jako osoba prywatna, wynajął auto od spółki miejskiej. - Najemca zobowiązuje się płacić czynsz w wysokości kwotę 258 zł/ miesięcznie z VAT. Zważywszy, że wynajem podobnej klasy samochodu na rynku wynajmu, stanowi kwotę nie mniejszą niż 220 zł dziennie, łatwo można obliczyć, iż kwota zawarta w umowie burmistrz - ZAMG jest 30-krotnie mniejsza – argumentował radny i były poseł. Zawiadomienia zostały złożone w kłodzkiej prokuraturze 10 lutego. Co na to burmistrz Piszko? - W mojej ocenie umowa została zawarta zgodnie z praw e m .Jak tylko prokuratura rozpocznie postępowanie, jestem do jej dyspozycji, mam wszystkie dokumenty - zapowiadał burmistrz Kłodzka. Kilka dni temu Piszko opublikował na swoim Facebooku postanowienie kłodzkiej prokuratury umarzające śledztwo. - Nie tak dawno niektóre osoby dość głośno zareagowały na odpłatne wypożyczenie przeze mnie z Zakładu Administracji Mieszkaniami Gminnymi samochodu, który wykorzystywałem w celach służbowych (przypominam, że za użytkowanie i utrzymanie auta płaciłem ze środków prywatnych). Odniosłem wrażenie, że próbowano przekonać opinię publiczną, że ze względu na zajmowaną funkcję zawarłem umowę na korzystnych warunkach – przypomniał Piszko. Dlaczego Prokuratura Rejonowa w Kłodzku umorzyła postępowanie? Bo nie dopatrzyła się znamion czynu zabronionego. Co do kosztów wynajmu auta, śledczy zestawili je z jego wartością rynkową. Burmistrz zapłacił za wynajem samochodu 3 tys. 145 zł plus 800 zł OC. Ta kwota, jak wyliczyli śledczy, to 20 procent wartości wypożyczonego auta (Ford Mondeo z 2009 roku – wartość ok. 20 tys. 400 zł). - Przy takich parametrach organ prowadzący śledztwo doszedł do przekonania, że jest to cena (za wynajęcie auta – przyp. red.) nieodbiegająca od realiów rynkowych. Nie doszło zatem do wykorzystania zajmowanego stanowiska przez burmistrza – czytamy w uzasadnieniu umorzenia postępowania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.