Reklama

Wambierzyce. Złota Elka walczy o skansen

Opublikowano:
Autor:

Wambierzyce. Złota Elka walczy o skansen - Zdjęcie główne

Elżbieta Szumska mówi krótko: skansen w Wambierzycach musi trwać

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W walkę o skansen zaangażowała się też Elżbieta Szumska z Kopalni Złota w Złotym Stoku, która nie wyobraża sobie, by to miejsce zniknęło z mapy turystycznych atrakcji

W Wambierzycach Jest ciut lepiej, ale walka o wambierzycki skansen wciąż trwa. Tym bardziej, że jak mówi Agnieszka Gancarska, ktoś w mieście robi krecią robotę mówiąc turystom, że skansen jest zamknięty, a jego właściciel zmarł. Tymczasem w walkę o skansen zaangażowała się też Elżbieta Szumska z Kopalni Złota w Złotym Stoku, która nie wyobraża sobie, by to miejsce zniknęło z mapy turystycznych atrakcji. Dziś jej kopalnia jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji turystycznych nie tylko na Dolnym Śląsku, ale i w Polsce. Z roku na rok obiekt coraz bardziej się rozwija, a jego właścicielka jest przykładem tego, że w turystyce można osiągnąć wielki sukces. Ale ona też kiedyś zaczynała. Też postawiła wszystko na jedną kartę i też wówczas otrzymała pomoc od "większych" od siebie. Dlatego dzisiaj zaangażowała się w walkę o wambierzycki skansen. Akcja ruszyła w zeszłym roku i wciąż trwa, a każdy kto przyjedzie do Złotego Stoku z biletem ze skansenu wejdzie do kopalni za połowę ceny.

O walce o zdrowie, sile i dbrych ludziach opowiedziała nam Julia Kuczała. Kliknij TUTAJ i przeczytaj wywiad

 

- To turystyczna solidarność. Gdy zaczynałam to każda pomocna dłoń od "większych" ode mnie była czymś zbawiennym i dobrym dziełem innych ludzi. Teraz się odwdzięczam. Chcę pomóc, bo to jest takie miejsce, które powinno przetrwać - uważa Elżbieta Szumska, właścicielka Kopalni Złota w Złotym Stoku. Akcja pomocy dla skansenu trwa. Okazuje się też, że pomagają również turyści, którzy najpierw jadą do Wambierzyc, a następnie do Złotego Stoku, gdzie za połowę ceny zwiedzają tamtejszą kopalnię złota. - Nie były to tysiące osób, ale były. Turyści byli w Wambierzycach, a następnie pytali się, czy z biletem mają połowę taniej i faktycznie wchodzili do nas za połowę ceny. Może nie wszyscy się przyznawali, ale podczas zakupów biletów zostało to odnotowane – zapewnia właścicielka kopalni w Złotym Stoku. - To miejsce musi przetrwać. Dla mnie niesamowitym było tam pokazywanie dzieciom dawnych miejsc pracy: szewc, rzeźnik, kucharz, kowal. To tak naprawdę szlak ginących zawodów, które kiedyś istniały, a które dziś zanikają. Niech chociaż pamięć o nich zostanie, chociaż w tym miejscu. Musimy o to zadbać, bo kawałek historii tych ziem przepadnie – uważa Elżbieta Szumska.

Plotki niszczą skansen

Wambierzycki skansen i mini zoo stworzył Marian Gancarski. Dziś skansen podupada, bo właściciel od miesięcy ciężko choruje, pieniędzy brakuje na wszystko, a dodatkowo zdarzają się akty wandalizmu, które też ciągną właścicieli po kieszeni. Cały lipiec i sierpień Marian Gancarski spędził w szpitalu. Jest szansa, że wyjdzie z niego pod koniec tygodnia, ale jak mówi jego synowa, jest coraz gorzej. Sytuację pogarsza fakt, że po Wambierzycach krążą niestworzone plotki o tym, że skansen jest zamknięty, a jego właściciel nie żyje. Notorycznie zrywane są też w mieście plakaty informujące turystów o tej najstarszej atrakcji Ziemi Kłodzkiej. - Odwiedzających byłoby więcej gdyby ktoś nie zaczepiał turystów koło bazyliki i nie mówił, że skansen jest nieczynny. Była u nas ostatnio dziewczyna, która pracuje w hotelu w Polanicy i mówiła, że tam też tak mówią, że ktoś przyjechał i mówił, że skansen jest zamknięty. Chodzą plotki, że właściciel umarł - mówi zdenerwowana Agnieszka Gancarska, synowa właściciela wambierzyckiego skansenu. - Był u nas przewodnik, który mnie zaskoczył pytaniem "na co pan Marian zmarł?", bo słyszał, że nie żyje. Turyści są zaczepiani i słyszą, żeby do skansenu nie jechać, bo nie ma tam zwierząt, nie ma po co, bo skansen jest zamknięty. Wielu turystów, którzy jednak przyjechali potwierdzali, że tak się dzieje – dodaje rozżalona właścicielka skansenu. Turystów odwiedzających skansen jest trochę więcej, ale to wciąż za mało by przetrwać. Właścicielom udało się też zgromadzić trochę karmy na zimę dla zwierząt, bo te wbrew powielanym plotkom wciąż tam są. - Jest m.in. kucyk, świnka wietnamska, nutrie, kilka gatunków ptaków, gołębie – wylicza Agnieszka Gancarska. - Chcieliśmy, by było ich więcej, ale na razie się nie uda, musimy myśleć o zimie – dodaje właścicielka. Skansen dawnych sprzętów i mini zoo w Wambierzycach otwarte są przez cały tydzień. Bilety kosztują tylko 4 i 6 zł.

Złota Elka jak nazywana jest właścicielka Kopalni Złota w Złotym Stoku apeluje do zaprzyjaźnionych atrakcji turystycznych z terenu Kotliny Kłodzkiej, Ziemi Wałbrzyskiej, Gór Sowich tworzących grupę Turystycznej Trzynastki, ale też do innych tego typu miejsc na Dolnym Śląsku, aby za jej przykładem również u siebie obniżyli ceny biletów wstępu dla turystów, którzy wcześniej odwiedzili skansen w Wambierzycach.

Wambierzycki skansen powstał jeszcze w latach 80 – tych. Zrodził się z inicjatywy i wielkiej pasji Mariana Gancarskiego, który na terenie swojego gospodarstwa agroturystycznego otworzył muzeum. Nie byle jakie, bo mieszczące kilkanaście tysięcy eksponatów. Wśród nich znajdziemy głównie przedmioty dobrze nam znane, wykorzystywane na co dzień. Niektóre, być może dziś już zapomniane...W skansenie zobaczymy też szable czy broń, która dała początek kolekcjonerskiej pasji właściciela. XVI – wieczną figurkę śpiącego rycerza, podkowę woła, szafę śląską z 1793 roku, dziewiętnastowieczne wózki dziecięce czy kolekcję żelazek, których jest ponad 120 i wiele innych pamiątek dawnych lat. W tym miejscu mówią wieki. Tu żywa jest o nich pamięć. Przez lata pan Marian łączył pasję z prowadzeniem gospodarstwa, a stworzone przez niego miejsce z roku na roku odwiedzało coraz więcej gości.

 

CZYTAJ TAKŻE:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy