Reklama

Uratowali łabędzia

Opublikowano: pt, 8 kwi 2016 11:30
Autor:

Uratowali łabędzia - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wędkarz, sołtys, weterynarzi szef fundacji Pod Psią Gwiazdą uratowali osłabionego ptaka

Pływał po stawie w Wilkanowie, ale był tak słaby, nie przetrwałby zimy. Z pomocą przyszli mu wędkarz, fundacja Pod Psią Gwiazdą, kłodzki weterynarz i sołtys Krosnowic. Historię łabędzia, który żyje dzięki wysiłkom kilku ludzi, przedstawia Przemysław Ziemacki - Nazwaliśmy go Kuba. Od razu było widać, że jest słabszy od innych łabędzi i garnie się do ludzi. Gdy przyszły pierwsze mrozy, przymarzł do lodu - opowiada pan Mietek, wędkarz z Bystrzycy Kłodzkiej, który pomógł odłowić ptaka końcem jesieni ubiegłego roku. Kubą zajęła się fundacja Pod Psią Gwiazdą z Polanicy-Zdroju. Po zbadaniu przez weterynarza okazało się, że był poważnie osłabiony, ale nic konkretnego mu nie dolegało. Ptak na pewno był młody, nosił jeszcze szare upierzenie. - Weterynarz Janusz Kuryś pomógł nam znaleźć dla niego dom zastępczy, gdzie mógł bezpiecznie przezimować i nabrać odpowiedniej masy ciała - mówi Andrzej Olszewski, wiceprezes fundacji. Przezimować ptaka zgodziła się Urszula Borkowska, sołtys Krosnowic. Łabędź otrzymał u niej imię Franek i zamieszkał w towarzystwie kur i kaczek. Na wolność wrócił 1 kwietnia, wypuszczony na te same stawy, po których pływał przed zimą.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy