Reklama

Szczepienia poza kontrolą

Opublikowano: czw, 22 lis 2018 23:00
Autor:

Szczepienia poza kontrolą - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Szczepienia nadal obowiązkowe. Sejm odrzucił obywatelski projekt ustawy dotyczący zniesienia tego obowiązku.

Problem jednak narasta, bo coraz więcej rodziców nie szczepi swoich dzieci. Czy dzieci o kulach, na wózkach inwalidzkich i w butach ortopedycznych po chorobie Heinego Medina wrócą na nasze ulice i podwórka? Mazowsze, Lubelszczyzna i Pomorze - w tych częściach Polski już doszło do zachorować na odrę. U nas w ostatnich latach nie zarejestrowano przypadków zachorowań na odrę. Nie oznacza to jednak, że ta zakaźna choroba do nas nie przywędruje. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia w 2018 r. (do dnia 5 października) na terenie UE najwięcej przypadków zachorowań na odrę zarejestrowano w Rumunii (5.100 przypadków), Francji (2.702), Grecji (2.290) i Włoszech (2.248). W krajach spoza UE najwięcej zachorowań odnotowuje: Ukraina – w 2018 r. ponad 32 tys. zachorowań, Rosja (1.953). Tymczasem antyszczepionkowcy w całej Polsce nawołują do rezygnacji ze szczepień. Tych zaczynają też odmawiać mieszkańcy naszego powiatu. - W powiecie kłodzkim szczepień odmówiło w tym roku już 159 osób. Ta liczba utrzymuje się już drugi rok z rzędu i masa krytyczna chyba została u nas osiągnięta – informuje Krzysztof Dąda, kierownik działu epidemiologii kłodzkiego Sanepidu. Wg przedstawicieli kłodzkiego sanepidu szczepionki to największa zdobycz cywilizacji i medycyny. Nim się one pojawiły, ponad 80 proc. dzieci umierało. - Szczepionki spowodowały, że dzieci zaczęły osiągać wiek dorosły. Antyszczepionkowcy mają ciekawe teorie; mówią, że śmiertelność zmalała, bo poprawiły się warunki życia, ale to bzdura – ocenia Dąda. - Przecież dawniej umierały dzieci arystokratów, którzy mieli warunki, o jakich my dzisiaj śnimy. Przeciwnicy szczepionek nie widzieli chyba skutków chorób dziecięcych. Ja widziałem, dlatego wiem, że to bzdurne podejście – dodaje. Krzysztof Dąda podkreśla, że do dziś pamięta chorych ludzi, którzy chodzili po ulicach miast o kulach, na wózkach inwalidzkich czy w butach ortopedycznych, bo dotknęła ich choroba Heinego-Mediana - Dziś młodzi ludzie tego nie widzą, ale to wszystko dzięki szczepionkom, a nie jakiejś wiedzy tajemnej – dodaje Dąda

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.