Reklama

Samorządowa telenowela

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Samorządowa telenowela - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Burmistrz Kłodzka cztery razy odpowiadał, ale nie odpowiedział na interpelację. Radny Bartczak napisał skargę na niego do Rady Miasta Kłodzka. Ta jej w ogóle nie rozpatrzyła, uznając, że to sprawa dla sądu administracyjnego. Do akcji wkroczył wojewoda.

Absurdalny samorządowy ping- -pong trwa od stycznia tego roku. Najpierw piłeczkę odbijali radny Bartczak i burmistrz Piszko. Ostatnio dołączyło dwóch nowych zawodników: rada miejska i wojewoda. Teraz to mecz deblowy: po jednej stronie stołu Bartczak i wojewoda po drugiej burmistrz i rada miejska. O co chodzi? Od stycznia tego roku radny Bartczak chce się dowiedzieć ile prac i na jakie kwoty kłodzki magistrat zlecał dwóm firmom (Darbud i FPHU Wiewiór). - Chodzi o publiczne pieniądze - zauważa Bartczak. - Nie rozumiem, dlaczego w tej kwestii burmistrz uchyla się od odpowiedzi tyle miesięcy? Nie rozumiem też dlaczego rada uważa, że wszystko jest w porządku? - zastanawia się samorządowiec. Sprawa rzeczywiście rodzi pytanie: czy burmistrz Piszko ma coś do ukrycia, że przez osiem miesięcy, zamiast przekazać opozycyjnemu radnemu merytoryczne informacje, zwodzi go? Ta sytuacja poddaje w wątpliwość jego zapewnienia, że prowadzi politykę transparentną i opartą na prawnych zasadach. Po tym jak rada miejska uznała, że nie jest władna rozpatrzyć skargę na burmistrza, radny Bartczak napisał skargę do wojewody dolnośląskiego. Ten uznał ją za zasadną, ale dodał, że nie może uchwały kłodzkiej rady miejskiej o nierozpatrywaniu skargi na burmistrza unieważnić, bo obowiązuje jednoinstancyjność postępowania skargowego. Wojewoda zwróci się jednak na piśmie do Rady Miejskiej w Kłodzku, aby po pierwsze prawidłowo ustalała przedmiot skargi, a po drugie przestrzegała tego, który organ ma daną skargę rozpatrywać. Urzędniczy ping-pong ››› 30 stycznia Bartczak napisał interpelacje w sprawie firm Darbud i FPHU Wiewiór. 13 lutego burmistrz odpowiedział radnemu, że jego pisma nie noszą znamion interpelacji. ››› 14 lutego Bartczak napisał nie interpelację, ale zapytanie w sprawie firm Darbud i FPHU Wiewiór. 28 lutego burmistrz Piszko odpowiedział: „Uprzejmie informuję, że zakresy rzeczowe pytań Pana Radnego z 14 lutego był przedmiotem złożonych 30 stycznia interpelacji. Odpowiedzi w przedmiotowej sprawie zostały udzielone 13 lutego”. Burmistrz zapewnił, że w każdej sprawie dotyczącej zamówień publicznych urząd przestrzega prawa. ››› 5 marca Bartczak ponowił zapytanie. Odpowiedź dostał 19 marca. Burmistrz napisał: „Zakres żądanych informacji oraz sytuacja kadrowa w urzędzie wywołana stanem zagrożenia epidemiologicznego spowodowały, że udzielnie odpowiedzi będzie możliwe w terminie późniejszym”. ››› Bartczak odczekał cierpliwe na odwiedź ponad 3 miesiące i 1 lipca napisał kolejne zapytanie. 21 lipca dostał odpowiedź, że udzielenie odpowiedzi wymaga sporządzenia informacji przetworzonej, a to z kolei wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. ››› Pod koniec lipca Bartczak napisał do Rady Miejskiej w Kłodzku skargę na burmistrza Piszkę. ››› Podczas sesji 27 sierpnia Rada Miejska Kłodzka w ogóle nie rozpatrzyła skargi, uznając, że to sprawa dla sądu administracyjnego. 4 września Bartczak napisał więc skargę do wojewody. Tym razem na Radę Miejska w Kłodzku. ››› 14 września wojewoda uznaje skargę Bartczaka na Radę Miejską w Kłodzku za zasadną.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy