Reklama

Radny zasypał burmistrza pytaniami

Opublikowano: czw, 27 lut 2020 13:00
Autor:

Radny zasypał burmistrza pytaniami  - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Już nie tylko Stanisław Bartczak interpeluje do burmistrza. Ostatnio litanię złożoną z 11 pytań wystosował do Michała Piszki Paweł Najda.

O co pyta Paweł Najda? O sprawy dotyczące dzielnicy Zacisze. Większość tych spraw była poruszana w 2019 roku w wydziałach kłodzkiego magistratu, ale nie dało to - jak pisze radny - żadnych rezultatów. Dlatego samorządowiec prosi burmistrza o odpowiedź na piśmie. Niektóre jego pytania, poparte podpisami mieszkańców, trafiły do urzędu we wrześniu 2019 roku jako propozycje do budżetu na 2020 rok. Niektóre z poruszanych problemów są wałkowane od lat, np. sprawa utwardzenia 40 metrów ul. Krasińskiego. 11 pytań, czyli Najda do Piszki ► Jak wygląda sytuacja z remontem ul. Sienkiewicza (306 podpisów)? ► Czy zostanie w tym roku wyremontowany chodnik na ul. Sienkiewicza i co z obietnicą firmy Kalor, która miała to zrobić? ► Na jakim etapie jest wdrażanie nowej organizacji ruchu na ulicach Sienkiewicza, Walecznych i ulicach poprzecznych? Jako mieszkańcy prosimy o konsultacje z tej sprawie. ► Czy jest możliwość zamontowania spowalniaczy aut na Sienkiewicza i Walecznych? ► Czy istnieje możliwość postawienia w dzielnicy Zacisze kontenerów (dzwonów) publicznych na segregację odpadów? ► Na jakim etapie jest likwidacja nieaktywnych słupów telekomunikacyjnych na ul. Broniewskiego oraz innych? ► Czy zostanie zamontowana latarnia na ul. Hłaski, o którą proszą mieszkańcy? ► Czy zostanie zlikwidowana donica po drzewie na chodniku przy skrzyżowaniu ulic Grunwaldzkiej i Łużyckiej, która zagraża bezpieczeństwu pieszych? ► Czy jest już znany termin składania wniosków o dofinansowanie ogrzewania ekologicznego? ► Czy zostanie naprawiona ul. Kilińskiego (ponad 230 podpisów)? ► Czy zostanie naprawiona górna część ul. Krasińskiego (ponad 60 podpisów). 40 metrów niemocy O tym odcinku ul. Krasińskiego pisaliśmy w marcu 2018. Mieszkańcy poskarżyli się wtedy, że do jednej zatoki z garażami dojeżdża się po asfalcie, a do drugiej prowadzi droga pełna dziur i błota, choć obie są przy tej samej ul. Krasińskiego. - W domu zakładam gumowce i idę do garażu. Dopiero tam ubieram normalne buty i wyjeżdżam samochodem – opowiadała mieszkanka ul. Kasińskiego. - Przecież my też płacimy podatki. Nie rozumiem, dlaczego do garaży musimy przedzierać się przez błoto – zaznaczała. Mieszkańcy ul. Krasińskiego błotny problem zgłaszali jeszcze poprzedniemu burmistrzowi, Bogusławowi Szpytmie. Dwa lata temu zawnioskowali do burmistrza Michała Piszki o utwardzenie 40 metrów ulicy. I co? Burmistrz Piszko stwierdził wtedy, że tego remontu nie ma w budżecie na rok 2018, ale... - W maju, kiedy rozstrzygnięte zostaną przetargi budowlane, być może uda się zrobić także remont ul. Krasińskiego – zadeklarował Piszko. Nie udało się ani w 2018, ani w 2019 roku.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy