Reklama

Pracownicy nagrali prezesa

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Pracownicy nagrali prezesa - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości We wrześniu do bystrzyckiego Zakładu Usług Komunalnych weszli śledczy.

W listopadzie prezes Kazimierz Sołotwiński zwołał zebranie załogi i powiedział swoim pracownikom, że jeśli to on usłyszy zarzuty to będzie miał wgląd do ich - załogi – zeznań. O fatalnej atmosferze w pracy i konflikcie na linii związki zawodowe - prezes pisaliśmy w marcu tego roku. We wrześniu do bystrzyckiego Zakładu Usług Komunalnych weszli śledczy - Prowadzone jest postępowanie w sprawie o czyn z art. 286 § 1 kk, art. 271 § 1 kk, art. 271 § 3 kk, art. 276 kk w zw. z art. 11 § 2 kk. Z uwagi na trwające przesłuchania załogi Zakładu Usług Komunalnych w Bystrzycy Kłodzkiej i planowane inne czynności procesowe oraz z uwagi na tajemnicę postępowania na obecnym etapie nie mogę udzielić bardziej szczegółowych informacji - informuje Beata Jelińska, prokurator rejonowy w Bystrzycy Kł. Nieoficjalnie udało się nam dowiedzieć, że pojawienie się śledczych w ZUK-u to efekt zawiadomienia, w którym ktoś bardzo szczegółowo (z datami i godzinami) opisał nieprawidłowości do jakich - jego zdaniem - miało dochodzić w zakładzie komunalnym. 9 listopada w ZUK-u odbyła się narada pracownicza. Spotkanie prezesa Sołotwińskiego z załoga jeden z pracowników nagrał. - Ktoś waszymi rękami chce załatwić pewne rzeczy. Największego szoku dostanę, nie wtedy, kiedy będzie akt oskarżenia, ale wtedy, kiedy będę mógł przeczytać wszystkie państwa zeznania, bo takie będę miał uprawnienia jako oskarżony. Wtedy wychodzi, co najbliżsi współpracownicy mówią o danym człowieku. Oby do tego nie doszło – mówi na nagraniu prezes Sołotwiński. - Poza tym niech się wam nie wydaje, że ja od jutra przestanę być prezesem. Żeby przestać być prezesem muszę zostać prawomocnie skazany, a to może potrwać lata. Takie procesy potrafią się ciągnąć nawet 10 lat – zaznaczył szef ZUK-u. - W ZUK-u jest poważny konflikt. On nie został zażegnany i teraz mamy sprawę w prokuraturze – mówi radny Mieczysław Kamiński, który zapowiada poruszenie sprawy na najbliższej sesji. - Do czasu zakończenia śledztwa prezes Sołotwiński powinien być urlopowany, aby nie wpływał na nie. Moim zdaniem prezes mówiąc: „będę mógł przeczytać wszystkie państwa zeznania, bo takie będę miał uprawnienia” próbuje zastraszyć załogę – zauważa radny. Śledztwo dotyczy art. 286 § 1 kk Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. art. 271 § 1 kk Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. art. 271 § 3 kk Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. art. 276 kk Kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy