Reklama

Nowa Ruda. Zamienili ciała w trumnie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Nowa Ruda. Zamienili ciała w trumnie - Zdjęcie główne

Rodzina przeżyła podwójny dramat

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podczas pogrzebu, gdy rodzina chciała pożegnać zmarłą i poprosiła o otwarcie trumny, okazało się, że leżą w niej zamienione zwłoki. Jak doszło do tak tragicznej pomyłki?

Nowa Ruda. To skandal i podwójny dramat rodziny. Pogrzeb się nie odbył, a sprawą zajęła się policja. Do tej skandalicznej pomyłki doszło w piątek, 19 lutego. Pogrzeb zaplanowany był na godz. 14:00. Trumna została wprowadzona do kościoła, a rodzina chcąc pożegnać zmarłą poprosiła o jej otworzenie. Wówczas ludzie przeżyli szok. W trumnie leżała kobieta, ale nie ta, która miała zostać pochowana. - W trumnie nie było tej zmarłej osoby, która miała być. Wezwaliśmy policję, która będzie sprawę wyjaśniać. Pogrzeb się nie odbył w tym dniu, a na drugi dzień z właściwym ciałem zmarłej osoby - potwierdza nam ks. Krzysztof Iwaniszyn, proboszcz słupieckiej parafii. - Nigdy wcześniej nic podobnego mi się nie zdarzyło podczas pogrzebu. Ani tu, ani gdy pełniłem posługę na innych parafiach - zaznacza proboszcz.

Będą zarzuty?

Na razie nie wiadomo, jaką karę poniosą winni zaniedbań pracownicy zakładu pogrzebowego. - W toku czynności ustalono, że doszło do zamiany w zakładzie pogrzebowym, gdzie w chłodni ujawniono zwłoki kobiety, której pogrzeb miał się w tym dniu odbyć - przyznaje Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku. Pochówkiem i przygotowaniem ostatniej drogi zajął się zakład pogrzebowy Czesława Kantorskiego. Od piątku próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem zakładu, ale nie udało nam się z nim porozmawiać, bo albo był w terenie, albo nie odbierał telefonów. Zapytaliśmy z kolei Joannę Kiełbaskę, która od ponad dwóch lat również prowadzi w Nowej Rudzie zakład pogrzebowy o to, czy kiedykolwiek u niej zdarzyła się tak skandaliczna pomyłka. - U nas nigdy do takiego czegoś nie doszło. Bardzo tego pilnujemy i Panie Boże daj, żeby nigdy nic takiego się nie stało - mówi Joanna Kiełbaska, właścicielka jednego z zakładów pogrzebowych w Nowej Rudzie. Czy na tę pomyłkę jest jakiekolwiek usprawiedliwienie? Nie bardzo, bo pogrzeb to bardzo osobiste i emocjonalne wydarzenie. Czasami nawet zły napis na szarfie może przysporzyć bliskim zmarłego ogromnego bólu, a co dopiero zamiana ciał. Czy ktoś z nas, kto musiałby pożegnać i pochować mamę, chciałby po otwarciu trumny mamę zobaczyć, ale obcą?

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy