Reklama

Notatki o różnicach? Światopoglądowych

Opublikowano: ndz, 2 sie 2015 21:16
Autor:

 Notatki o różnicach? Światopoglądowych - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z kilku dni podróży parę spostrzeżeń. Najpierw jak niełatwo mają niepełnosprawni w jeżdżeniu publicznym transportem. Oj, ciężka to dla nich przeprawa.

Przedsięwzięcie ciągle ponad naszą wrażliwość, organizację, życzliwość - myślę o obsłudze, współpasażerach, nawet o rozkładzie, który nie przewiduje dłuższego wsiadania, zabezpieczania, umieszczania bagaży. Na szczęście w grupie mozolnie wsiadających był pan o sporym poczuciu humoru, lekko politycznego. Bez złości i napuszczania rzucił anegdotą, która sprowadziła się do stwierdzenia, że gdyby rządzący (na różnym poziomie władzy) jeździli nieco tańszymi samochodami służbowymi, starczałoby na pojazdy dla nich. Trochę tym nasze rosnące zniecierpliwienie rozładował. Później już było znacznie weselej, pojawiły się kolejne dowcipy. A propos przyjaciele Zakładu Leczniczo-Opiekuńczego w Piszkowicach mozolnie zbierają pieniądze na nowy samochód, na specjalistycznego busa. Poprzedni, służący do przewozu dzieci, a to na konsultacje, a to na badania, czy to na zajęcia, jest już kompletnie wyeksploatowany. Gdyby nie upór, zaangażowanie, poszukiwanie rozwiązań poza systemem? No właśnie. Poza systemem, ale ze świadomością, że jesteśmy w nim, a może nawet uzupełniamy, gdy szwankuje albo obrósł w rytuały, skomplikowane drogi służbowe, drogie samochody. Dlatego też warto się różnić. Oto tuż przed rocznicą wybuchu Powstania pojawia się, jak wiadomo, sporo publicystyki. Tej akceptującej decyzję o warszawskiej hekatombie i takiej, która postrzega ofiarę Stolicy w kontekście wyłącznie klęski urbanistycznej. Tak tak. Da się pogodzić taką różnicę w podejściu do trudnego wydarzenia? Dodatkowo wiedząc, że nakłada się na to świadomie kierowane działanie - mocno oto zostaliśmy podzieleni na czytelników biegunowo różnych i światopoglądowo przeciwstawnych. Ufam, że się da osiągać zgodę i trudny, jak zwykle, kompromis. Naturalnie z zasadniczym założeniem, że znajdziemy przestrzenie do ustępstw. Z własnego doświadczenia wiem - udaje się czytać ze zrozumieniem (emocjonalnym) teksty w skrajnie różnych gazetach... nie mogę wyliczać tytułów, bo kryptoreklama i wyciągać własne wnioski. Różnice są wyraziste, dostrzegane przez rządzących. 1 sierpnia, Powązki, składanie wieńców, zapowiedzi oficjalnych delegacji, bez nazwisk, by uniknąć buczenia. Nie udaje się jednak anonimowo przedstawić Andrzeja Dudy - gromkie oklaski obecnych. Oby za rok były równie głośne. Po uroczystościach wychodzenie VIPów. Różnymi ścieżkami. Wiadomo różnią się i rangą, i światopoglądem. Można więc różnicami mądrze zarządzać (manipulować?). Tak się zapewne dzieje w tematach ostatnich dni. Gorąco, także w czasie podróży, dyskutowanymi. Obok Powstania in vitro, aborcja, tzw. związki i parę innych, istotnych, ale ważnych z nieco innego powodu niż ten prezentowany przez p. prof. M. Środę, która twierdzi, że ich zatrzymanie, zanegowanie odbędzie się zaraz po tym, jak PiS weźmie władzę, więc trzeba teraz szybko i bezdyskusyjnie przyspieszyć zmiany ustawodawcze. Póki się da. Bo za chwilę będziemy mieli katotaliban. Nie nie. Nie zgadzam się. Podchodzę do spraw nieco inaczej. Kościół, także ten katolicki, stać na kompromisy w wielu sprawach, ale warto pamiętać, że do kompromisu (ustępstw) są niezbędne sfery negocjacji. Nie da się ustępować, kiedy nie ma gdzie. Bo na przykład napotykamy na nieprzekraczalne bariery światopoglądu tak postępowego, że aż strach. Właśnie tak, bo straszącego wizjami upadku społeczeństwa, jeśli nie zgodzimy się na jednostronne propozycje. Postępu niekwestionowanego. Jedynie słusznego. I na koniec jeszcze drobny apel. Nie dajmy sobie wmówić, że przed wyborami, nie tylko tymi w październku, należy wygasić spory ideologiczne. Nie pozwólmy na to, bo musimy wybierać jasno, światopoglądowo właśnie. No i naturalnie za tymi wyborami odpowiedzialnie podążać. A wieczorne śpiewanie (Nie)zakazanych piosenek na placu Piłsudskiego pełne emocji, zaangażowania, dobrze zorganizowane, połączyło osoby różnych światopoglądów. Da się. Mam nadzieję, że nie tylko w czasie uroczystości.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy