reklama

Mieszkańców oburza hałas strażackiej syreny. Strażacy z OSP Lądek-Zdrój wyjaśniają

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mieszkańców oburza hałas strażackiej syreny. Strażacy z OSP Lądek-Zdrój wyjaśniają - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW związku z pytaniami i postami pojawiającymi się na jednym z portali społecznościowych, dotyczącymi nocnego alarmowania Ochotniczej Straży Pożarnej w Lądku-Zdroju, druhowie postanowili wyjaśnić sytuację za pośrednictwem fanpage'a. Mieszkańcy innych miejscowości w powiecie kłodzkim również powinni zapoznać się z tymi informacjami, aby lepiej zrozumieć funkcjonowanie OSP.
reklama

Syrena alarmowa

Syrena, którą słyszą mieszkańcy Lądka-Zdroju, znajduje się na budynku ratusza. Ważne jest, aby wiedzieć, że nie jest ona uruchamiana bezpośrednio przez strażaków znajdujących się w remizie ani przez Zarząd OSP. Alarmowanie jednostki odbywa się poprzez system uruchamiany przez Państwową Straż Pożarną, w związku z dysponowaniem jednostki do zdarzenia. Strażacy otrzymują również powiadomienia na telefony, jednak są one tylko elementem całego systemu alarmowania. Oznacza to, że jednostka OSP nie może według własnego uznania zdecydować, żeby „w nocy nie uruchamiać syreny”.

Dlaczego w nocy wozy strażackie jadą na sygnałach dźwiękowych?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta i wynika bezpośrednio z przepisów. 

Zgodnie z art. 53 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, pojazd uczestniczący w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia lub mienia korzysta z uprawnień pojazdu uprzywilejowanego, gdy jednocześnie wysyła sygnał świetlny i dźwiękowy oraz ma włączone światła drogowe lub mijania. 

reklama

Oznacza to, że jadąc alarmowo do zdarzenia, nie można w środku nocy wyłączyć sygnału dźwiękowego i pozostawić jedynie niebieskich świateł. Przepisy nie przewidują tutaj wyjątku na godziny nocne.

Podziękowania dla mieszkańców

Strażacy ochotnicy doskonale rozumieją, że syrena oraz ich wyjazdy alarmowe o 2:00 czy 3:00 w nocy mogą budzić mieszkańców. Proszą jednak o pamięć, co ten dźwięk oznacza: w tym samym czasie strażacy także wstają z łóżek, zostawiają swoje rodziny, jadą do remizy i ruszają na pomoc. Nie robią hałasu dla przyjemności ani dlatego, że tak właśnie im się podoba. Jadą, bo ktoś na nich czeka!

Druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Lądku-Zdroju dziękują mieszkańcom za wyrozumiałość i wsparcie.

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo