Kłodzko. Michał Piszko zaapelował o umiar. To jego reakcja na pojawiające się w przestrzeni publicznej kolejne oskarżenia. Prawicowe media tym razem – w tonie sensacji i oburzenia – dopatrzyły się, że Kamila W., skazana na 6,5 roku więzienia była działaczka Koalicji Obywatelskiej (wyrok nie jest prawomocny), otrzymała po powodzi od władz miasta mieszkanie komunalne.
Wydźwięk tych informacji był taki, że dostała jako pierwsza klucze do „apartamentowca” w Kłodzku, co nie jest prawdą.
W piątek, 3 kwietnia, burmistrz Michał Piszko wydał w tej sprawie oświadczenie. Stwierdził, że pojawiające się oskarżenia są bezpodstawne, bo procedura przyznawania mieszkań powodzianom była prosta i transparentna.
Dodał, że mieszkania rozdzielała 5-osobowa komisja ds. lokalowych (dwóch radnych z klubu Prawo i Sprawiedliwość, trzech z lokalnego klubu Lubię Kłodzko), w której pracach burmistrz nie uczestniczy.
Piszko wskazał też, że mieszkania komunalne otrzymali powodzianie, którzy stracili swoje miejsce zamieszkania we wrześniu 2024 r. Nie są to mieszkania przyznane na stałe, ale na okres 2 lat z możliwością przedłużenia o rok. Takich rodzin było 19, a rodzina Kamili L. nie otrzymała kluczy jako pierwsza.
Na koniec swojego oświadczenia burmistrz Piszko zaapelował do piszących i komentujących w ostatnim czasie sprawę Kamili W., żeby zwrócili uwagę na los czwórki dzieci, które w tej tragedii są najbardziej poszkodowane.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.