Reklama

Kłodzko. Samorządowy kabaret

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Wikipedia / Jacek Halicki

Kłodzko. Samorządowy kabaret - Zdjęcie główne

foto Wikipedia / Jacek Halicki

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Podobno mowa jest srebrem, a milczenie złotem. Na sesjach Rady Miejskiej w Kłodzku srebro się jednak mocno zdewaluowało. Sprawy różne przypominają bardziej kabaret, niż poważne merytoryczne obrady.

Kłodzko. Szantaż, szopka, przepiękna radna, w komunistycznym stylu, z buta, czerwony dywan, chciałam panu dogodzić – takie zwroty padły tylko na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Kłodzku (27 października). Dyskusja w punkcie sprawy różne chwilami przypominała kabaret. Sytuacja z sesji na sesję jest coraz bardziej groteskowa.

Poniżej kilka cytatów w ostatniej sesji (kolejność przypadkowa)

PROCAK: My tu dwaj radni, Pan Stanisław Bartczak i ja Bogusław Procak, staramy się być radnymi, którzy nie tylko dzielą, co  mieszkańcy wypracują, ale staramy się przysparzać mieszkańcom dobrobytu na wszelkie możliwe sposoby.

PROCAK: My tu dwóch radnych miasta Kłodzka kłaniamy się nisko rządzącym, aby tylko otrzymać jak najwięcej pieniędzy z tak zwanej Warszawy dla naszej gminy miejskiej Kłodzko.

DUDA: Czy wy chcecie nas szantażować? Dobry, demokratyczny rząd nie boi się krytyki, więc nie naciskajcie w stylu komunistycznym. Na każdej sesji tylko rząd, rząd i rząd. Tu jest Kłodzko! 

ŻYTYŃSKA: Dama będzie pierwsza. Tak wymaga kultura moja i państwa również. Proszę, przepiękna pani radna Teresa Ludwin.

KUCHAREK: Miło mi było być z panią na kawie i dalej możemy pójść na kawę.

ŻYTYŃSKA: Niech zagości kultura wypowiedzi. Ja chciałam, że tak powiem w skrócie, panu dogodzić, a okazało się, że odniosłem skutek odwrotny do zamierzonego. Wywróciliśmy się na zakręcie, po kolana sobie zaraz wyliżemy i będzie dobrze.

NOWAK: Proszę nie chodzić po mieści i nie straszyć ludzi, że ciepłownia nie będzie miała węgla i będziemy mieli zimno, bo pan burmistrz nie chce udzielić ciepłowni 5 mln zł pożyczki. Nie wiem, którzy to radni chodzą i mówią, ale taką dostałem informację. 

ŻYTYŃSKA: Brazylijski serial to jest i „Neverending story” jak śpiewał klasyk. 

PISZKO: Pan, panie radny, wchodzi do urzędników, przepraszam za to określenie, z buta. Nie będę kontynuował, choć mógłbym użyć jeszcze kilku epitetów w pana stronę, jeśli chodzi o pańskie zachowanie. Jeżeli składa pan skargę, to niech pan to zrobi w trybie formalnym, a na sesji niech pan po prostu nie robi szopki.

PISZKO: Jak pan chce, to ja panu, jak da mi pan wcześniej znać, czerwony dywan przed ratuszem rozściele.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy