reklama
reklama

Kłodzko. Sądowy finał głośniej sprawy - szefowie firmy Wadex-Invest uniewinnieni

Opublikowano:
Autor:

Kłodzko. Sądowy finał głośniej sprawy - szefowie firmy Wadex-Invest uniewinnieni - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościProkuratura Rejonowa w Dzierżoniowie na przełomie 2020 i 2021 roku oskarżyła Mariolę K. i Mieczysława S. Przedstawicielom firmy Wadex-Invest zarzucono kradzież drewna. Jest w końcu wyrok - sąd uniewinnił oskarżonych.
reklama

Kłodzko. Sprawa ruszyła w kłodzkim sądzie w połowie 2021 roku. Władze Kłodzka były w tym procesie oskarżycielem posiłkowym. Przesłuchano świadków, zapoznano się z ekspertyzą dendrologa i... Sąd uniewinnił oskarżonych od stawianych im zarzutów. Nie było niezbitych dowodów na to, że to firma Wadex-Invest zagarnęła należące do miasta drewno z wycinki.

Sprawa, zanim trafiła na sądową wokandę, była wałkowana w prokuraturze od 2016 roku, kiedy to burmistrz Piszko złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez firmę Wadex-Invest.

Wcześniej kłodzki samorządowiec zlecił sporządzenie raportu o wycince drzew na Owczej Górze. Wynikało z niego, że dzierżawca (firma Wadex-Invest) ściął i wywiózł z fortu drewno warte ponad 283 tys. zł. Ekspert stwierdził, że na powierzchni ok. 8,6 ha wycięto 817 m sześciennych drzew (523 sztuki), co doprowadziło do zniszczenia założenia parkowego, które podlegało ochronie.

reklama

Pozyskane drewno zostało zagospodarowane przez dzierżawcę bezprawnie. Wydana decyzja administracyjna zezwalająca na usuniecie drzew, przesądzać może jedynie o legalności wykonania czynności technicznej, jaką było wycięcie drzew, natomiast nie uprawniała dzierżawcy do zagospodarowania drewna - napisał we wnioskach końcowych ekspert.

W przedmiocie tym nie podjęto stosownej uchwały rady miejskiej (wyrażającej zgodę na przekazanie drewna dzierżawcy). Nie została też podpisana umowa z gminą miejską Kłodzko, z której wynikałoby, że dzierżawca terenu może zagospodarować pozyskane drewno. W związku z powyższym należy stwierdzić, że doszło do kradzieży - spuentował dendrolog.

Zabrakło dowodów na to, że to dzierżawca zagospodarował wycięte drewno.

reklama

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo