Kłodzko. Kolczaste zwierzaki, którymi opiekuje się Jerzy Gara, znów maja u niego znakomitą opiekę. Można ją porównać do 4-gwiazdkowego hotelu. Kłodzki ośrodek został całkowicie zniszczony podczas powodzi, ale odbudowano go. Przed powodzią zwierzaki na czas ewakuowano. Teraz, po odbudowaniu ośrodka, znów mieszkają, a właściwie hibernują w bardzo dobrych warunkach.
W tej chwili pod moją opieką jest ponad 40 jeży. W marcu zaczną wybudzać się z zimowego snu. Te zdrowe trafia na łono natury, te niepełnosprawne, np. bez jednej nogi, pozostaną u mnie na ogrodzie – mówi Jerzy Gara.
Małe, słabe jeże to efekt drugich miotów. One przychodzą na świat pod koniec sierpnia albo nawet na początku września i wiele z nich nie jest w stanie dostatecznie urosnąć i przygotować się do pierwszej zimy.
Takie właśnie zwierzaki trafiają do mnie. Ludzie je znajdują w swoich ogrodach i przynoszą
– wyjaśnia kłodzczanin.
Ośrodek jaki stworzył Gara, działa już 15 lat działa. On sam pomaga jeżom od prawie 20 lat.
Pomaga JEŻOM
Ośrodek jaki stworzył w Kłodzku Jerzy Gara zajmuje się słabymi, rannymi lub chorymi jeżami. Jeśli natrafisz na takiego zwierzaka możesz się z nim zgłosić do ośrodka Jerzy dla jeży przy ulicy Lutyckiej 14a/2 w Kłodzku po wcześniejszej konsultacji telefonicznej 505 140 960 lub e-mailowej jerzy.gara@wp.pl. Ośrodek ma też swoją stronę internetową: www.jerzydlajezy.com.
Ośrodek chętnie przyjmie dobrej jakość mokrą karmę dla kotów (w puszkach), którą także żywią się jeże.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.