Kłodzko. Kłodzcy spółdzielcy odwołali Tadeusza K., ponieważ doprowadził, przez konflikt z dostawcą ciepła, do wielomilionowych długów. Te długi musieli spłacić sami spółdzielcy. Każdy ponad 2 tys. zł. Tadeusz K. rządził spółdzielnią przez 20 lat. Odszedł w niesławie. Najpierw miał proces karny, potem cywilny, jaki wytoczyli mu spółdzielcy. Oba przegrał. Konsekwencje tego cywilnego ponosi do dzisiaj.
Windykacja tego długi wciąż trwa i jeśli nic się nie zmieni potrwa jeszcze lata
– mówi Bogdan Haławin, prezes SM w Kłodzku.
Uchwała o umorzeniu długów byłego prezesa nie weszła pod obrady walnego zgromadzenia, bo to gremium nie ma takich kompetencji, aby umarzać długi – stwierdza Haławin. Jego zdaniem Tadeusz K. powinien poszukać innych prawnych rozwiązań, np. upadłości konsumenckiej.
W sprawie długu K. spółdzielcy są podzieleni. Jedni uważają, że nie wolno mu odpuścić i podarować nawet złotówki; inni, że pozostałą należność należałoby umorzyć ze względu na wiek i finansowe możliwości byłego szefa spółdzielni.
Ponad 10 lat w sądach
Proces karny
Proces karny przeciwko Tadeuszowi K. rozpoczął się na początku 2004 roku. Ciągnął się aż 9 lat. Prokuratura oskarżyła byłego prezesa o niegospodarności i działanie na szkodę spółdzielców. Na pierwszą rozprawę przeciwko byłem prezesowi przyszło około 50 osób, spółdzielców z Kłodzka. Dwudziestu z nich chciało wystąpić w procesie w charakterze oskarżycieli posiłkowych.
Sędzia wyznaczył jednak tylko jednego takiego oskarżyciela – obecne władze SM. Odwołany w 2001 roku prezes pozostawił spółdzielnię z ponad 10 mln zł długu. Sąd rejonowy w Kłodzku wymierzył Tadeuszowi K. karę 3 lat wiezienia i zakaz piastowania funkcji kierowniczych przez 5 lat
Z akt sprawy wynika, że spółdzielcy płacili za ciepło, tymczasem oskarżony pieniędzy nie przekazywał Dolnośląskiemu Zakładowi Termoenergetyki, tylko wydała na inne cele, bez upoważnienia spółdzielców. To doprowadziło do wielomilionowego zadłużenia – uzasadniał sędzia Maciej Szota. Rażącym przykładem niegospodarności była prowadzona przez Tadeusza K. sprzedaż lokali użytkowych, między innymi pawilonu handlowego firmie Ceez-Pol – dodał.
Ostatecznie Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wymiar orzeczonej kary więzienia złagodził do 2 lat i zawiesił ją na 3-letni okres próby.
Proces cywilny
Drugi proces wytoczyli K. spółdzielcy. Pozwali go naprawienie szkód jakich się dopuścił. Sąd nakazał byłemu prezesowi zapłacić na rzecz spółdzielni 200 tys zł. To olbrzymia kwota, jak na emeryta. Do dzisiaj nie została spłacona.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.