Reklama

Kłodzko. Burmistrz do radnego: jest pan kłamcą

Opublikowano:
Autor:

Kłodzko. Burmistrz do radnego: jest pan kłamcą - Zdjęcie główne

Burmistrz Piszko zarzucił publicznie jednemu z radnych kłamstwo, a drugiego poinformował, że sprawę, o której mówi na każdej sesji, zgłosi nadzorowi budowanego

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Burmistrz Piszko zarzucił publicznie jednemu z radnych kłamstwo. O co poszło?

Kłodzko. Burmistrz Piszko zarzucił publicznie jednemu z radnych kłamstwo, a drugiego poinformował, że sprawę, o której mówi na każdej sesji, zgłosi nadzorowi budowanego. Wymiana zdań pomiędzy dwoma radnymi opozycyjnymi, a burmistrzem staje się coraz bardziej agresywna.

Na ostaniej sesji (28 stycznia) Michał Piszko zarzucił radnemu Stanisławowi Bartczakowi (klub PiS), że kłamie i wprowadza opinię publiczną w błąd. I miał rację. Do zwarcia na linii Bartczak – Piszko doszło podczas kolejnych pytań na temat podwyżki cen za śmieci. - Jeśli mówi pan, że Kłodzko nie dostało pieniędzy z II transzy rządowego Funduszu Inwestycji lokalnych, to jest to działanie polityczne. Ja panu przypomnę, panie burmistrzu, że są miasta na naszym terenie, które z I transzy nie dostały pieniędzy, a Kłodzko dostało – stwierdził radny Bartczak. - Z II transzy nie dostało Kłodzko, ale otrzymało Międzylesie, które nie dostało z I transzy. Rozdział pieniędzy nie ma nic wspólnego z tym, kto współpracuje z rządem, a kto nie. Rząd racjonalni dzieli pieniądze – dodał.

To kłamstwo

- Panie radny, pan jest kłamcą – odpowiedział burmistrz Piszko. - Kłamie pan, mówiąc opinii publicznej, że były takie samorządy, które z I transzy nie otrzymały dotacji. Wszystkie otrzymały. W II transzy podzielono samorządy na te, które dostały i nie dostały. Kłodzko nie dostało nic – dodał. Sprawdziliśmy. Rzeczywiście radny Bartczak skłamał. Międzylesie, na które się powoływał, dostało dotację i z I i z II transzy. Z pierwszego rozdania dotacje trafiły do 14 naszych gmin oraz do powiatu; przy drugim rozdaniu z pieniędzy cieszyli się tylko samorządowcy z 6 gmin.

Nasyp do nadzoru

Do drugiego poważnego zgrzytu na styczniowej sesji doszło podczas wymiany zdań pomiędzy radnym Bogusławem Procakiem (klub PiS), który po raz kolejny poruszył temat usypanego przez niego 20 lat temu nasypu ziemnego przy ul. Korczaka, a burmistrzem Piszko. - Mam, jak każdy z nas, pewien pułap wytrzymałości. U mnie ten pułap dotyczący nielegalnego nasypu się skończył – stwierdził burmistrz Piszko i zapowiedział radnemu Procakowi, że sprawę skieruje do powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. - Niech nadzór ustali, czy posiada pan stosowne zezwolenia. Jest to o tyle istotne, że zasypał pan rurę wodociągowa – dodał.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy