Reklama

Jakubczyk: Granda i kpina. Bezrobocie 26% czy 57%?

Opublikowano: wt, 23 kwi 2013 12:24
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Szef kłodzkiego Ruchu Palikota oburzony działaniem urzędu pracy.

 

Szef kłodzkiego Ruchu Palikota oburzony działaniem urzędu pracy.  -To jest kpina, a przerost formy nad treścią to już na pewno - napisał Zygmunt Jakubczyk. Przeczytaj jego najnowszą opinię przesłaną na [email protected]

Portal Klodzko24.eu zamieścił artykuł autorstwa Romualda Pieli z pytającym tytułem „Droga broszura zamiast pomocy bezrobotnym?” A jakże, artykuł przeczytałem. Nawet więcej. W te pędy poszedłem do PUP po tą broszurę. Pierwsze wrażenie. W całości podzielam pogląd autora. To jest kpina, a przerost formy nad treścią to już na pewno. Nic nie miałbym przeciw broszurze wydanej na wysokiej jakości papierze, ale nie można tu w żadnym razie pominąć kosztów takiego wydawnictwa i to w dobie wszechwładnego kryzysu. Choćby z tego powodu oburzenie jest całkowicie uzasadnione. Dodam i ja cząstkę swego nie tylko niezadowolenia. Jestem oburzony tą broszurą nie tylko z podanego powodu. W moim przekonaniu inne są o wiele istotniejsze. Okładka gazety ze zdjęciem grupowym przedstawicieli wielu profesji zawodowych na tle miasta i kłodzkiej twierdzy. Można by czytać z radosnych twarzy pozujących (ewentualnie fotomontażowych), że w grodzie tym, mamy do czynienia ze szczęśliwością wręcz nadmiaru pracy, gdy tu tymczasem ofert zatrudnienia brak, a bezrobocie, jak podaje sam Wicestarosta oscyluje w granicy 26 %. Panie Starosto Adamie Łącki – odpowiedzialny i jak sądzę nadzorujący Powiatowy Urząd Pracy. Biuletyn PUP podaje 28,4

Otwieram kolejną stronę i mało szlag mnie nie trafia. Taż to typowy lans i to za pieniądze funduszu bezrobocia. W tym miejscu muszę zapytać. Kto jest gospodarzem Starostwa Kłodzkiego. Mnie się wydawało, że Starosta, a tu widzę pierwszoplanową postać Posła na Sejm RP Panią Monikę Wielichowską – Przewodniczącą społecznego organu opiniodawczo-doradczego Powiatowej Rady Zatrudnienia. Coś tu się komuś pomieszało, choć aż chciałoby się użyć bardziej dosadnego sformułowania. Niech ktoś powie, że to nie jest typowy lans posła i to określonej opcji politycznej. Gdyby jeszcze bezrobocie w powiecie było na śladowym poziomie, pewnie nikogo by to nie drażniło, Mnie drażni i to bardzo. Bo nie poseł, ale Państwo ma dla mnie wartość najwyższą. Starosta jest również przedstawicielem Państwa w terenie, Panie Starosto. Uwłaczające jest, gdy przedstawicielstwa nie mają poszanowania dla urzędu. Nie będę odnosił się do zawartości wypowiedzi obu Starostów oraz Dyrektora PUP. Przyjdzie i na to czas. Kolejne strony i dochodzę do 9. Osoby bezrobotne i poszukujące pracy objęte usługami pracy 94.628. Oczom nie wierzę. Sięgam po Statystyczne Vademecum Samorządowca i czytam. Ludność Powiatu Kłodzkiego rok 2011, to liczba 166.843. To, jaka jest właściwie stopa bezrobocia w powiecie. Z tego wynika, że to prawie 57% ogólnej populacji w powiecie, a przecież nie od populacji stopę bezrobocia liczymy. Tu kolejne pytanie. Co to za metodologia? Dopytać muszę. Ile w takim razie jest osób czynnych zawodowo w tzw. wieku produkcyjnym. Samo nasuwa się pytanie. Jaka jest prawdziwa wysokość stopy bezrobocia w powiecie?

Dalej liczba bezrobotnych zarejestrowanych wg. Vademecum 13.597, ze stopą bezrobocia rejestrowanego 24,9%. Pomijam fakt, że nigdy i nigdzie nie jest tak, że ogólna liczba pracujących w stosunku do ogólnej liczby mieszkańców w danym regionie sięga 60 %. Pytam, w którym miejscu podajecie prawdę? Ja jej tu nie widzę. To potęguję moje wzburzenie. Nie dość, że za publiczne pieniądze lans uprawiają, to jeszcze przysłowiowy kit wstawiają, albo też nie wiedzą co piszą. To byłoby równie groźne, bo znaczyło by, że ludzi za przeproszeniem za durni mają.

Reasumując: granda, kpina i jeszcze raz kpina. Na dodatek brak profesjonalizmu przejawiający się zafałszowaniem danych. Promocja bezrobocia godna wzorów rodem z Trybuny Ludu. Drodzy Państwo. Nie jest dziś wiedzą tajemną, w jaki sposób funkcjonują organy państwa w zakresie dysponowania środkami publicznymi. Ta wiedza należy się obywatelowi, a już w szczególności bezrobotnemu, który ma prawo oczekiwać pomocy od organów państwa działających za pieniądze i na pewno na rzecz podatnika Bezrobotny wiedz i o tym. Jest tu 3 dyrektorów i 8 kierowników. Mógłbym posypać tu nazwiskami. W większości doskonale znane. Zamiast inkubatora przedsiębiorczości mamy inkubator politycznych działaczy.  Dowiedzcie się sami z Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Pracy. Wszyscy oni są sowicie wynagradzani i co ważniejsze odpowiedzialni za walkę z bezrobociem. Efekty znamy. Wiem, za ile każe żyć się bezrobotnemu. Sam (pewnie w to nie uwierzycie), choć krótko, ale nim byłem.

Wstyd Panie Dyrektorze Bolisęga, faktycznie ten biuletyn jest do PUP-y.


Zygmunt Jakubczyk*

*Autor był posłem na Sejm RP od 1993 do 1997 roku z ramienia Unii Pracy. Podczas stanu wojennego został wyrzucony z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był również członkiem NSZZ "Solidarność".


Poglądy przedstawione w powyższym tekście są subiektywną opinią autora i mają na celu wyłącznie zarysowanie proponowanych przez niego idei. Wszelka pojawiająca się w nim krytyka dotyczy działań i opinii, nie osób.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy