Reklama

Góry Stołowe. Będą wysokie mandaty. Za co?

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: Fot. Redakcja

Góry Stołowe. Będą wysokie mandaty. Za co? - Zdjęcie główne

W tym roku w Górach Stołowych jest wyjątkowo dużo turystów | foto Fot. Redakcja

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pracownicy Parku Narodowego Gór Stołowych mówią dość i ostrzegają: będą kontrole i wysokie mandaty

Góry Stołowe. Nie będzie litości dla turystów parkujących tam gdzie jest to niedozwolone. Pracownicy Parku Narodowego Gór Stołowych mówią dość i ostrzegają: będą kontrole i wysokie mandaty. Problem z parkowaniem jest bardzo duży. Momentami jak mówią pracownicy parku wręcz przytłaczający. Każdy przyjeżdża samochodem i każdy szuka miejsca, by gdzieś go zostawić nie patrząc tak naprawdę na to, gdzie parkuje. A więcej parkingów park budować nie będzie. - Park nie służy temu by był jednym wielkim parkingiem dostępnym dla każdego. Reagujemy jak możemy. Na naszych stronach publikujemy rozkłady jazdy autobusów. Są możliwości zamówienia taksówki i dostania się nią od miejsca noclegu do wybranych atrakcji – przypomina Krzysztof Spochacz z Parku Narodowego Gór Stołowych. - Ale każdy przyjeżdżający jedzie samochodem i chce dostać się jak najbliżej atrakcji. Tak się zwiedza nasze góry. To nie spacer, nie wędrówka i zdobywanie poszczególnych odcinków. To roszczenia, że on tu jechał i jemu się należy. Każdy przyjeżdża też w godz. 10:00-14:00, bo wieczorem nikt nie ma już ochoty chodzić, a rano nikomu nie chce się wstać – dodaje Spochacz.

Najczęściej turyści zostawiają swoje auta na wysokości Lisiej Przełęczy oraz samego wejścia na Narożnik. A to jest bardzo niebezpieczne, bo przejazd jest tam bardzo wąski, a droga jest drogą wojewódzką i jeżdżą po niej nie tylko osobówki, ale też ciężarówki i autobusy, które w chwili gdy nie mają przejazdu tworzą ogromny korek. - Przymykamy oko gdy ktoś zostawi auto na terenie zielonym albo wjedzie na krawężnik. Bo lepiej, żeby kierowcy parkowali w ten sposób, niż stwarzali zagrożenie – podkreśla Krzysztof Spochacz. Auto w rowie W zeszłym tygodniu jedno z aut zostało znalezione w rowie. Widać było na nim uderzenie innego, większego pojazdu – autobusu lub ciężarówki. Samochód lawetą został przewieziony do Kudowy. - Nikt, żaden kierowca autobusu czy ciężarówki nie będzie czekał 3-4 godziny na kierowcę, który zaparkował jak osoba, która nie powinna mieść wydanego prawa jazdy i poszła w góry – zaznacza Spochacz. Pracownicy parku przypominają i ostrzegają kierowców, że w sezonie kontrole policji i Straży Miejskiej będą prowadzone wyrywkowo w określone dni tygodnia. Na źle parkujących kierowców będą też donosić sami pracownicy parku jak i mieszkańcy, a kierowcy muszą się liczyć z tym, że ich parkowanie może skończyć się nawet 500 zł mandatem, bo i takie przypadki już były. Wysokość mandatu będzie zależała od miejsca, w którym zostawimy samochód.

Czytaj także:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy