Reklama

Duszniki-Zdrój: Mężczyzna wycelował pistoletem w księdza podczas mszy AKTUALIZACJA

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Fot. Parafiaduszniki.pl

Duszniki-Zdrój: Mężczyzna wycelował pistoletem w księdza podczas mszy AKTUALIZACJA - Zdjęcie główne

Duszniki-Zdrój: Do zdarzenia doszło podczas mszy świętej | foto Fot. Parafiaduszniki.pl

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Duszniki-Zdrój: Mężczyzna wtargnął do kościoła i mierzył z broni do proboszcza, który wygłaszał kazanie

Duszniki-Zdrój. Doszło do niebezpiecznego incydentu podczas porannej mszy świętej. 

 

Celował bronią w księdza

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 3 maja podczas mszy świętej o 8.00 rano w parafii pw. św. Piotra i Pawła (Duszniki-Zdrój). Do kościoła wszedł mężczyzna, który prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Udał się prosto pod ambonę. W tym czasie kazanie wygłaszał proboszcz parafii, ks. Zbigniew Wichrowicz. Świadkowie zdarzenia zauważyli, że mężczyzna trzyma coś w ręce. Okazało się, że była to broń, którą chwile później wymierzył w kierunku proboszcza. Ks. Wichrowicz szybko wycofał się w stronę zakrystii, będąc jednocześnie na celowniku napastnika. Zareagowali uczestnicy mszy świętej, którzy rzucili się na agresora, wyrwali mu pistolet i obezwładnili go. Mężczyzna przy wyprowadzeniu z kościoła głośno krzyczał i przeklinał. - Według świadków parafianie doprowadzili napastnika na policję. Znajduje się teraz w rękach funkcjonariuszy. Okazało się, że posługiwał się bronią gazową - czytamy w relacji Gościa Niedzielnego. Ksiądz proboszcz, pomimo tego niebezpiecznego incydentu, wrócił na ambonę i dokończył msze świętą. Jak przyznał, nigdy wcześniej nie był w takiej sytuacji. Nikomu nic się nie stało. 

 

[AKTUALIZACJA]

Jak informuje rzecznik prasowa kłodzkiej policji, podinsp. Wioletta Martuszewska, mężczyznę ze świątyni wyprowadzili uczestnicy mszy. Oddalił się on z miejsca zdarzenia. Policjanci z komisariatu w Polanicy-Zdrój, zaraz po zgłoszeniu, natychmiast przyjechali do Dusznik-Zdroju, gdzie zatrzymali 38-letniego mieszkańca powiatu kłodzkiego. Po przebadaniu okazało się, że jest on nietrzeźwy. Miał 2,2 promila alkoholu w organizmie. 38-latek trafił do policyjnego aresztu i jutro zostanie przesłuchany. Okazało się, że mężczyzna nie posłużył się bronią palną, tylko atrapą - pistoletem na kulki. 

Natalia Kołodziej, inf. Maciej Rajfur, Gość Niedzielny 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy