Reklama

Dragi pod mundurem

Opublikowano: śr, 10 lip 2019 22:00
Autor: | Zdjęcie: foto: ilustracyjne pixabay.com

Dragi pod mundurem - Zdjęcie główne

foto foto: ilustracyjne pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Kilka lat temu został dzielnicowym roku powiatu kłodzkiego. W styczniu tego roku zasłynął tym, że pomógł starszemu mężczyźnie, który wyziębiony przebywał w wychłodzonych pomieszczeniach. Wkrótce okazało się, że dzielny kłodzki policjant ma też drugą, ciemną stronę natury...

Emil K. został zatrzymany przez funkcjonariuszy z Biura Spraw Wewnętrznych Policji w centrum Kłodzka. - W związku z podejrzeniem posiadania przez funkcjonariusza środków odurzających, służby wewnętrzne podjęły działania. Dzielnicowy został zatrzymany. Informację o tym przekazano prokuraturze – informuje Wioletta Martuszewska, rzecznik prasowy kłodzkiej policji. - Funkcjonariusz od razu został zawieszony w czynnościach służbowych. Wszczęto postępowanie administracyjne, które zakończyło się zwolnieniem go ze służby w policji. Obecnie Prokuratura prowadzi postępowanie w tej sprawie – dodaje oficer prasowa. Dostaliśmy cynk To jednak nie policja poinformowała opinię publiczną o zajściu z dzielnicowym. Informację przekazał nam nasz Czytelnik. Gdyby nie on, prawdopodobnie sprawa nigdy nie ujrzałaby światła dziennego. Policja tylko potwierdziła rewelacje naszego informatora. - To było jakieś 2 miesiące temu. K. został zawinięty pod sklepem Dobosz. Miał przy sobie marihuanę – opowiada nasz informator. - Z tego co wiem, to wcześniej jakiś złapany diler poszedł na współpracę z prokuraturą i wskazał kłodzkiego dzielnicowego – dodaje. Jego zdaniem sprawa dotyczy przemytu narkotyków z Czech. Bohater w mundurze Zanim doszło do zatrzymania, Emil K. był wyróżniającym się policjantem, tak przynajmniej wynikało z doniesień biura prasowego policji. W styczniu tego roku lokalne media rozpisywały się o nim, jak o bohaterze, który uratował wyziębionego mężczyznę. „Dzielnicowi z Kłodzka (K. był jeszcze z jednym funkcjonariuszem) pomogli starszemu mężczyźnie, który wyziębiony przebywał w wychłodzonych pomieszczeniach. Policjanci przynieśli opał i rozpalili mu w piecu. Ponadto zgromadzili zapas drewna i powiadomili o trudnej sytuacji pracowników pomocy społecznej” - mogliśmy przeczytać. - To fasada, za którą kryła się prawdziwa, narkotykowa twarz tego policjanta – ocenia nasz informator. Do sprawy będziemy wracać.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.