reklama

DPS w powiecie kłodzkim może kosztować nawet 9 tys. zł. Kto płaci za pobyt seniora?

Opublikowano:
Autor: Redakcja Klodzko24.eu

DPS w powiecie kłodzkim może kosztować nawet 9 tys. zł. Kto płaci za pobyt seniora? - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości8969,51 zł miesięcznie w Bystrzycy Kłodzkiej, 8217,83 zł w Jugowie i 8157,15 zł w Podzamku – tyle wynosi w 2026 roku oficjalny średni koszt utrzymania mieszkańca w części DPS-ów powiatu kłodzkiego. Czy oznacza to, że jeżeli emerytura seniora wynosi 3–4 tys. zł, pozostałą kwotę muszą wyłożyć jego dzieci? Po kolejnych zgłoszeniach czytelników sprawdzamy, jak naprawdę działa system odpłatności.
reklama

Koszt blisko 9 tys. zł nie oznacza rachunku dla rodziny

Temat opieki nad niesamodzielnymi seniorami poruszyliśmy po historiach rodzin, które z dnia na dzień musiały znaleźć całodobową opiekę dla bliskiej osoby.

Jedna z naszych czytelniczek opisała sytuację mamy, która przed hospitalizacją funkcjonowała samodzielnie, a po pobycie w szpitalu stała się osobą leżącą.

Rodzina zaczęła szukać miejsca w ZOL, DPS albo placówce prywatnej.

Po publikacji czytelniczka zwróciła uwagę na kolejny problem – odpłatność za DPS i konieczność przedstawiania dochodów członków rodziny.

Ile kosztują DPS-y w powiecie kłodzkim?

W 2026 roku średni miesięczny koszt utrzymania mieszkańca wynosi 8969,51 zł w DPS w Bystrzycy Kłodzkiej, 8157,15 zł w Podzamku, 8217,83 zł w Jugowie i 7817,11 zł w Nowej Rudzie.

reklama

Kwoty zostały oficjalnie ustalone przez Starostę Kłodzkiego.

Nie są to jednak kwoty, które automatycznie musi zapłacić mieszkaniec DPS albo jego dzieci.

Ile płaci sam senior?

Ustawa o pomocy społecznej określa, że mieszkaniec DPS wnosi opłatę w wysokości nie większej niż 70 proc. swojego dochodu.

Jeżeli więc senior otrzymuje 3400 zł emerytury, jego udział wyniósłby maksymalnie około 2380 zł miesięcznie.

Przy DPS kosztującym niemal 9 tys. zł nadal pozostaje więc ogromna różnica.

Co się z nią dzieje?

Czy dzieci seniora muszą zapłacić resztę?

Nie automatycznie.

Po mieszkańcu DPS w ustawowej kolejności znajdują się małżonek i zstępni, czyli m.in. dzieci i wnuki, a następnie gmina kierująca osobę do DPS.

reklama

Udział członków rodziny zależy jednak od ich dochodów i sytuacji finansowej.

Prawo chroni określony poziom dochodu.

Dla osoby samotnie gospodarującej 300 proc. obecnego kryterium pomocy społecznej wynosi 3030 zł. Dla osoby pozostającej w rodzinie jest to 2469 zł na osobę.

Dopiero dochód powyżej tych wartości może mieć znaczenie przy ustalaniu udziału w kosztach, a po zapłacie odpowiednia część dochodu nadal musi pozostać do dyspozycji osoby zobowiązanej.

Dlaczego OPS lub MOPS pyta o dochody rodziny?

Dla wielu rodzin jest to jeden z najbardziej niekomfortowych elementów procedury.

Nasza czytelniczka mówi wprost, że nie rozumiała, dlaczego przy ubieganiu się o DPS dla mamy musi przedstawiać również swoje dochody i sytuację finansową małżonka.

reklama

Takie informacje są jednak potrzebne właśnie dlatego, że wysokość ewentualnej opłaty członków rodziny zależy od ich rzeczywistych dochodów i możliwości.

Przepisy przewidują ustalenie opłaty w umowie, a w określonych przypadkach również decyzją administracyjną. Sam brak zgody na wywiad środowiskowy nie zawsze kończy więc sprawę.

A jeśli rodzina nie ma pieniędzy?

Ustawa przewiduje możliwość częściowego lub całkowitego zwolnienia z odpłatności.

Pod uwagę mogą być brane m.in. choroba, niepełnosprawność, bezrobocie, trudne zdarzenia losowe, sytuacja rodzinna czy utrzymywanie gospodarstwa z jednego świadczenia.

Nie odbywa się to jednak automatycznie – konieczny jest wniosek i zbadanie sytuacji rodziny.

Kto płaci pozostałą część?

reklama

Jeżeli środki seniora i ustalone wpłaty innych osób nie pokrywają pełnego średniego kosztu DPS, brakującą część ponosi gmina, z której senior został skierowany do placówki.

To oznacza, że nie można sprowadzać zasad do stwierdzenia: „DPS kosztuje 9 tys., senior ma 3 tys., więc dzieci muszą dopłacić 6 tys.”.

System jest bardziej złożony.

Kolejni czytelnicy zgłaszają ten sam problem

W ostatnich dniach opisaliśmy już kilka historii dotyczących zapewnienia opieki starszym, niesamodzielnym osobom.

Najpierw była wielomiesięczna walka rodziny ciężko chorego mieszkańca Kłodzka o rozwiązanie sprawy DPS.

Następnie odezwała się czytelniczka, która miała zaledwie kilka dni na znalezienie opieki dla mamy po pobycie w szpitalu.

Teraz temat wywołał ogromną dyskusję dotyczącą pieniędzy.

I trudno się temu dziwić.

Rodzina często po raz pierwszy dowiaduje się o zasadach finansowania DPS dopiero w momencie kryzysu – kiedy bliska osoba nie może już samodzielnie wrócić do domu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo