Reklama

Dostał szału po dwóch piwach

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Dostał szału po dwóch piwach - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Furiat na dachu nie był po dragach. W jego krwi nie wykryto narkotyków, ani dopalaczy.

Wyrywał dachówki i rzucał nimi w ludzi i samochody. Policja zatrzymała go dopiero po godzinie. Furiat trafił na 3 miesiące do aresztu. Ludzie od razu zaczęli spekulować, że 39-latek musiał wcześniej coś zażyć, jakiś nowy dopalacz, po którym stał się agresywny. Tymczasem... - Wynik badania krwi jest czysty. Biegli nie znaleźli żadnych śladów po substancjach psychoaktywnych – mówi Wioletta Martuszewska, rzecznik prasowy kłodzkiej policji. - W chwili zatrzymania furiat miał we krwi tylko ok. 0,2 promila alkoholu – dodaje oficer prasowa. Przypomnijmy. Mieszkańcy Kłodzka przeżyli chwile grozy w piątek, 29 lipca. Przed godziną 16.00 39-letni Krzysztof W. dostał szału i zaczął z dachu kamienicy przy ul. Czeskiej rzucać dachówkami. Nie patrzył, gdzie lecą ciężkie przedmioty, a leciały na ruchliwą ulicę. Cudem nikt nie doznał obrażeń. Furiat uszkodził jednak kilkanaście samochodów i 4 dachy.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy