Reklama

Definitywnie wywalony

Opublikowano: czw, 4 paź 2018 00:00
Autor:

Definitywnie wywalony - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Wjechał do rowu. Zniszczył wóz wart milion zł, potem uciekł z miejsca wypadku.

O tym wyczynie strażaka-ochotnika z Jugowa w gminie Nowa Ruda mówiła cała Polska. Wóz strażaków ochotników marki Mercedes, którym strażacy jechali na sygnale do gaszenia płonących traw wpadł do rowu w kwietniu tego roku. kierowca wozu po wypadku uciekł z miejsca zdarzenia. Dwóch innych strażaków, który jechali do akcji pozostali przy aucie. Okazało się, że byli pijani. Kierowca, który uciekł z miejsca zdarzenia „odnalazł się” dopiero po dwóch dniach. Trafił do szpitala. Ambulans zabrał go z ulicy z powodu złego samopoczucia. Trójkę druhów wyrzucono z szeregów OSP Jugów. Dzisiaj wiadomo jedno: wyrzucono ich definitywnie, bo byli już strażacy nie odwołali się od tej decyzji. Prezes OSP Jugów, Zenon Kowalczyk, zapowiadał od samego początku, że choć strażakowi nie udowodniono jazdy po pijaku (po 2 dniach, kiedy się odnalazł był trzeźwy), to i tak nie ma co liczyć na powrót do jednostki. Z ostateczną decyzją chciał poczekać jednak do końca wakacji, do zebrania Zarządu. Dziś jednak potwierdza, że żadnych rewelacji w tym temacie nie usłyszymy - Decyzji nowej nie ma i jej nie będzie. Chociażby ze względu na fakt, że ów strażak też nie wykazał żadnej woli ani chęci powrotu – mówi Kowalczyk.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy