Reklama

Nowa Ruda. Czy Balamara ma kasę?

Opublikowano: śr, 30 gru 2020 12:00
Autor:

Nowa Ruda. Czy Balamara ma kasę? - Zdjęcie główne

Nowa Ruda. Balamara traci entuzjazm

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nowa Ruda. Nie dostali zgody na budowę kopalni na Lubelszczyźnie, więc teraz żądają miliardowego odszkodowania od państwa. Tak jest obecnie z firmą, która również chciała w Polsce budować nowe kopalnie. Czy podobnie zrobi Balamara, która nadal nie dostała zgody na wydobycie węgla w okolicach Nowej Rudy?

Nowa Ruda. Prezes spółki Derek Lenartowicz w rozmowie z nami nie ukrywa, że entuzjazm jest coraz mniejszy.

Dlaczego stoicie w miejscu?

Jeżeli Państwo kiedykolwiek się tego dowiecie to proszę o kontakt, dlatego, że tak naprawdę ja nie wiem. Ministerstwo chyba też nie wie. My działamy już w tym temacie od 8 lat. Nasze poręczenia finansowe były od banku, który jest 20 razy większy niż PKO BP. Były udzielane pod dyktando ministra, który zajmował się tą sprawą. To było jakieś 1,5 roku temu. Ministra niestety wymieniono. W tym czasie nie wydarzyło się nic. Wysłaliśmy jeszcze jedno pismo z ponagleniem. Jakbyśmy nie mieli zdolności finansowej ministerstwo chyba by w odpowiedni sposób zareagowało i dostalibyśmy pismo mówiące o tym, że tej zdolności nie posiadamy.

To trwa już bardzo długo. Na ile jeszcze starczy Wam cierpliwości, żeby czekać?

To trudne pytanie. Nie potrafię na nie odpowiedzieć szczerze i z sercem, bo nie wiem. Wszyscy po mojej stronie są zniecierpliwieni i tracą entuzjazm. Czekamy tyle czasu na coś, co nam się należy. Cały ten proces trwa osiem lat. W tym czasie zainwestowaliśmy ogromne pieniądze. Dostaliśmy chyba ponad 70 albo i więcej pozwoleń. Mamy poparcie społeczne w Nowej Rudzie. Mamy poparcie też od związków zawodowych i samorządów.

Chyba też podnieśliście kapitał spółki, bo na początku był bardzo niewielki?

Tak. Na 25 milionów. Dlaczego to wszystko stoi w miejscu? Nie wiem. Jest w tej chwili taka sytuacja polityczna, a nie inna. Przez ostatnie dwa lata było dużo zawirowań, zmian personalnych i strukturalnych w ministerstwie. Zostało ono podzielone, później znów poskładane do kupy, później znów podzielone, później kompetencje zostały zmienione itd. W międzyczasie nasza sprawa leżała gdzieś na biurku i tyle.

 Jeszcze będziecie o nią walczyć?

Tak. Na razie żadna inna decyzja nie została podjęta. Rozpatrujemy inne możliwości inwestycyjne w tej chwili, ale nikt nie zrezygnował z naszej strony z Nowej Rudy. Nowa Ruda była pierwsza, była ważna i w dalszym ciągu jest ważna. Tak jak to się wszystko spinało ekonomicznie powiedzmy 5 lat temu, to w dalszym ciągu ma to sens.

Powiedział Pan „rozważamy inne możliwości inwestycyjne” – inne czyli jakie?

Nie zdradzę tych planów w tej chwili.

Ale myślicie o naszym mieście, czy o „wyjściu” z Nowej Rudy?

Na tę chwilę nic się nie zmieniło w naszym sposobie myślenia, czy naszej chęci działania w Nowej Rudzie. Ale czy mogę zagwarantować, że tak będzie za pół roku, czy za rok? Nie mogę. Jestem pod presją taką, że albo coś musimy zrobić, albo z tego wyjść. Na razie jednak ta decyzja nie została jeszcze podjęta.

Ministerstwo odpowiada Balamarze: wyjaśniamy, czy macie pieniądze

Budowę kopalni w ocenie Balamary wstrzymują ministerialni urzędnicy w Warszawie. Dlatego właśnie z pytaniem o to, na jakim etapie jest dziś sprawa wydania koncesji na wydobycie węgla w Nowej Rudzie zwróciliśmy się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska. - Projektowana do realizacji przez spółkę Coal Holding inwestycja polegająca na budowie nowej kopalni węgla kamiennego musi posiadać odpowiednie zabezpieczenie finansowe gwarantujące jej prawidłową i bezpieczną realizację – informuje Aleksander Brzózka, rzecznik prasowy ministerstwa. - Wymóg ten wyrażony jest w ustawie Prawo geologiczne i górnicze. Na obecnym etapie, wyjaśnianiu podlega kwestia finansowania całego przedsięwzięcia, które ze względu na jego specyfikę oraz skalę wymaga zabezpieczenia stosownych ku temu środków finansowych – dodaje rzecznik.

 

Spółka Balamara - działająca na terenie Polski poprzez swoją spółkę zależną Coal Holding Sp. z o.o. (z kapitałem zakładowym 5000 zł) złożyła wniosek o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego w rejonie Nowej Rudy 28 maja 2019 r. Jest to już drugi wniosek w tym zakresie. Poprzedni nie został rozpoznany, bo przedsiębiorca nie uzupełnił braków formalnych (brak prawa do informacji geologicznej), a tym samym uniemożliwił jego dalsze procedowanie. Wniosek, który dziś jest analizowany w Ministerstwie również zawiera braki. Trwa wymiana pism między spółką, a pracownikami ministerstwa. Braki o których mowa dotyczą głównie możliwości prawidłowej realizacji planowanej inwestycji, zwłaszcza w zakresie aspektów finansowych.

 

Agnieszka Góraczyk

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.