Reklama

Bystrzycki radny może mniej

Opublikowano: ndz, 10 mar 2013 17:31
Autor:

Bystrzycki radny może mniej - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Bystrzyccy radni zbulwersowani zmianą statutu miasta.


Przegłosowane zmiany w statucie ograniczyły prawa radnych. Czy bystrzycka rada będzie jak trzy małpy z japońskiego przysłowia?

Andrzej Wziątek, o tym, co stało się na ostatniej sesji Rady Miasta w Bystrzycy Kłodzkiej, mówi wprost, że to skandal! - Koalicja popierająca panią burmistrz przegłosowała zmiany w statucie, które ograniczają prawa radnych - stwierdza były przewodniczący RM w Bystrzycy. - To czarny dzień dla naszej lokalnej demokracji, szczególnie że za zmianami ograniczającymi prawa samorządowców głosował nowy przewodniczący rady, Artur Pokora - dodaje Wziątek.

Co konkretnie poruszyło kilku bystrzyckich radnych? - Ze statutu wykreślono zapis o tym, że burmistrz i podlegli mu urzędnicy mają pomagać radnym w przygotowaniu spotkań z wyborcami. W praktyce oznacza to, że radny nie będzie mógł wejść do sali w domu kultury lub wiejskiej świetlicy, by zrobić tam spotkanie z wyborcami - mówi radny Mieczysław Kamiński.

Podczas ubiegłotygodniowej sesji burmistrz Renata Surma odpowiadając na zarzut, że to jawne pogwałcenie praw radnych, stwierdziła jedynie, iż za takie spotkania, które mają charakter wyborczy lub wręcz partnerski, radni powinni płacić z własnych kieszeni. To nie jedyna kontrowersyjna zmiana wprowadzona do statutu. Od przyszłej kadencji klub radnych ma liczyć w Bystrzycy aż 5 osób. To ewenement na skalę powiatu i województwa, bo prawie we wszystkich radach klub może zawiązać troje samorządowców.

- To narusza prawo do zrzeszania się, szczególnie w liczącej obecnie tylko 15 osób radzie - zauważa Mieczysław Kamiński i zapowiada zaskarżenie zmian w statucie. Jego zdaniem rada, czyli tak naprawdę osoby popierające panią burmistrz, same sobie ograniczyły prawa. Czy bystrzycka rada może wkrótce przypominać trzy małpy z japońskiego przysłowia: nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego? Oby nie.


Romuald Piela

Więcej w 180. numerze Gazety Kłodzkiej

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy