Reklama

Polanica-Zdrój: "Sanatorium miłości" od stycznia na ekranach

Opublikowano: śr, 16 gru 2020 12:39
Autor:

Polanica-Zdrój: "Sanatorium miłości" od stycznia na ekranach - Zdjęcie główne

Polanica-Zdrój. "Sanatorium miłości" pokaże nasze uzdrowisko

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Polanica Zdrój. Od stycznia na ekrany wchodzi "Sanatorium Miłości". Jak zostanie przedstawione nasze uzdrowisko?

Polanica-Zdrój. W niedzielę 3 stycznia, ruszy emisja trzeciej edycji programu "Sanatorium miłości". To nie będzie dla naszych mieszkańców, którzy śledzą program, edycja taka, jak wszystkie pozostałe, ponieważ ta była kręcona w Polanicy-Zdroju. - Liczymy na to, że ta, kręcona w pięknej Polanicy-Zdroju, pobije rekordy oglądalności. Zapraszamy przed telewizory – napisał na jednym z portali społecznościowych Mateusz Jellin, burmistrz Polanicy-Zdroju. "Sanatorium miłości" to polski program telewizyjny emitowany przez TVP1. Ogląda go prawie 4 mln widzów. Prowadzącą jest Marta Manowska. Sanatorium pojawiło się na ekranach w styczniu 2019. W programie bierze udział 12 osób: 6 kobiet i 6 mężczyzn w wieku powyżej 60 lat. Uczestnicy przez trzy tygodnie poznają się i wspólnie biorą udział w różnego rodzaju aktywnościach w sanatorium. Średnia oglądalność pierwszego sezonu to 3,5 mln widzów.  

 

Pieniawa namiętności

W naszych uzdrowiskach miłości i romansów nie brakuje. W sierpniu ubiegłego roku 50-letnia kuracjuszka z Wielkiej Pieniawy w Polanicy-Zdroju zaprosiła do pokoju mężczyznę. To miał być wielki finał ich sanatoryjnego romansu. Niestety 55-letni mężczyzna zasłabł w łóżku i zmarł. Nie był to odosobniony przypadek. Bo oprócz kąpieli, okładów z borowin i spacerów ze szklanką mineralnej, stałym atrybutem każdego niemal sanatorium są dancingi i fajfy. Przed południem ulice kurortów świecą pustkami. Kuracjusze są na zabiegach. W miasto ruszą po obiedzie, wprost na popołudniowy fajf lub wieczorny dancing. Królują eleganckie kreacje i garnitury. Dansingi w Polnicy-Zdroju odbywają się codziennie. Kuracjusze chętnie na nie przychodzą, żeby potańczyć. Niektórzy tak się w tym tańcu zapamiętują, że... - Już kilka razy wzywano karetki, bo kuracjusze zasłabli. Raz takie pląsy kończyły się w kostnicy – mówi jeden z mieszkańców Polanicy-Zdroju. - To taka tradycja stworzona pObejzryj, rzez kuracjuszy, że oprócz zajęć zdrowotnych, trzeba poszaleń na parkiecie i spróbować poderwać jaką babkę – dodaje.

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy