Reklama

Nowa Ruda: lekarz oskarżony o korupcję wciąż czeka na proces

Opublikowano: pt, 4 gru 2020 14:46
Autor:

Nowa Ruda: lekarz oskarżony o korupcję wciąż czeka na proces - Zdjęcie główne

Lekarza był ordynatorem interny w Nowej Rudzie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Noworudzki lekarz Andrzej K. oskarżony o korupcję wciąż czeka na proces. Kiedy trafi na wokandę?

W czerwcu biegłego roku Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu skierowała do kłodzkiego Sądu Rejonowego akt oskarżenia. Proces do dzisiaj nie ruszył. Dlaczego? Wrocławska prokuratura oskarża zatrudnionego w Kłodzkim ZOZ-ie lekarza (był ordynatorem interny w Nowej Rudzie) o przyjmowanie łapówek.

Łącznie lekarzowi z Nowej Rudy zarzucono mu 52 czyny o charakterze korupcyjnym. 27 czerwca 2019 roku skierowała do kłodzkiego Sądu Rejonowego akt oskarżenia Do dzisiaj nie ma wyznaczonego terminu rozprawy przeciwko Andrzejowi K. Dlaczego? Ponieważ sprawa jest wieloosobowa (oprócz noworudzkiego lekarza w całym procederze uczestniczyło jeszcze 30 innych osób).

Noworudzki lekarz rok przesiedział

- Obecnie akta sprawy zostały przekazane do Sądu Okręgowego w Świdnicy w związku ze złożonym odwołaniem. Zarzuty korupcyjne postawiono tylko oskarżonemu Andrzejowi K., pozostali mają zarzuty za czyny polegające na wyłudzeniu poświadczenia nieprawdy i nienależnych świadczeń pieniężnych – ujawnia Marzena Rusin-Gielniewska, sędzia Sądu Okręgowego w Świdnicy. - Wobec osób poddających się karze, przyznających się do winy oraz wnoszących o warunkowe umorzenie postępowania zapadły wyroki – są one nieprawomocne – dodaje Gielniewska. Sąd zajmuje się najpierw osobami, które chcą dobrowolnie poddać się karze, żeby w tym zakresie sprawy zostały już zakończone, bo jak podkreśla sędzia Gielniewska, trudno jest prowadzić, szczególnie przy dzisiejszych reżimach sanitarnych, sprawę, w której oskarżonych jest 30–osób. Czyny zarzucane noworudzkiemu lekarzowi Andrzejowi K. zostały popełnione od stycznia do lipca 2016. Lekarzowi z Nowej Rudy, którego aresztowano w czerwcu 2017 roku grozi do 10 lat więzienia. Andrzej K. w areszcie przesiedział prawie rok. Na wolność wyszedł, bo wpłacono kaucję. Obecnie, choć z zarzutami, Andrzej K. jest czynnym zawodowo lekarzem. Może pracować, bo dopóki nie zapadnie wyrok skazujący obowiązuje zasada domniemania niewinności i w świetle prawa jest osobą niewinną. A wyroku na razie nie ma, bo sprawa się jeszcze nie rozpoczęła.

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy