Reklama

Lewin Kłodzki. Wspominamy Violettę Villas

Opublikowano: śr, 16 gru 2020 23:00
Autor:

Lewin Kłodzki. Wspominamy Violettę Villas - Zdjęcie główne

Lewin Kłodzki. Violetta Villas była wybitną wokalistką

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Lewin Kłodzki. Violetta Villas zmarła w swoim domu w Lewinie 5 grudnia 2011 roku. Wspominamy piosenkarkę kilka dni po rocznicy Jej śmierci.

Lewin Kłodzki. Piosenkarkę poznałem w 1999 roku, kiedy z podwarszawskiej Magdalenki przeprowadziła się do rodzinnego domu w Lewinie. W dniu, w którym gwiazda przyjechała do Lewina, ówczesny wójt tej gminy powiedział mi przez telefon, że nic o tym nie wie, że Villas nie ma jeszcze w Lewinie. Od tego czasu nie do końca wierzę w to, co mówią samorządowcy.

Robert nie rób tego

 

Villas wzbudzała zainteresowanie i to nie tylko ze względów artystycznych. Była ekscentryczna. Razem z meblami i garderobą przywiozła do Lewina kilka kotów i psów. Po kilku latach to stadko rozrosło się do ponad 200 psów i kilkudziesięciu kotów. Na jej domowym numerze telefonu, kiedy nikt nie odbierał, włączała się poczta głosowa. Głos Villas mówił wówczas tak, jakbyśmy dodzwonili się do klasztoru, o Jezusie, żeby nas w serce ucałował...Ta jej „telefoniczna religijność” nie dawała spokoju znajomemu dziennikarzowi z Gazety Wrocławskiej. Przed którymiś Świętami Bożego Narodzenia wpadł na pomysł, żeby w wigilię pojechać i - jako zbłąkany wędrowiec - zapukać do drzwi domu Villas. - Ciekawe, czy mnie przyjmie i czy ma – jak nakazuje chrześcijańska tradycja – puste nakrycia na wigilijnym stole – zapowiadał Robert. - Robert, ty zakładasz, że ona cię nie wpuści, a co jak wpuści? - uzmysłowił mu jeden z jego znajomych. - Będziesz miał spieprzone całe święta – dodał. I Robert nie pojechał w wigilię do Lewina.

Wójt, szpital, garderobiana...

 

Villas była skłócona niemal ze wszystkimi. Włączyła się nawet w referendum w sprawie odwołania wójta Kędzierewicza. Coraz większym problemem było utrzymywanie psów i kotów. W grudniu 2006 piosenkarka trafiła do szpitala psychiatrycznego w Stroniu Śląskim. Dowiedziałem się o tym, jako pierwszy, dowiedziałem i nie mogłem uwierzyć, ale od razu pojechałem do Stronia, aby to sprawdzić. Artystka była wyczerpana z powodu niedożywienia. Otrzymała jednoosobowy pokój, podano jej leki psychiatryczne, jej stan szybko się poprawił. W drugiej połowie stycznia opuściła szpital. Tydzień później odbyła się konferencja prasowa, podczas której Villas zarzuciła rodzinie, że próbowała pozbawić ją wolności. Syna Krzysztofa oskarżyła o próbę przejęcia jej majątku. W ostatnich latach jej życia oddała się w opiekę swojej garderobianej Elżbiety B. Po śmierci wyszło na jaw jaka to była „opieka”. Prokuratura Rejonowa w Kłodzku postawiła Elżbiecie B. zarzuty znęcania psychicznego oraz nieudzielenia pomocy, co miało wpływ na śmierć Villas. Garderobiana za „opiekę” usłyszała aż dwa wyroki: w listopadzie 2014 roku została skazana na 10 miesięcy pozbawienia wolności w związku z nieudzieleniem pomocy artystce, a w 2019 roku na 1,5 roku bezwzględnego więzienia za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad Villas.

Las Vegas ją zahartowało

 

Kiedy 5 lat temu pojechałem do Lewina, aby zrobić o nieżyjącej już piosenkarce reportaż, spotkałem w rynku Jana Mulawę, szwagra Villas. Sympatyczny starszy pan czekał na autobus do Kudowy. Przysiadam się. - Violletka mogła jeszcze żyć. Ona z całego rodzeństwa był najsilniejsza. Chyba to Las Vegas ją tak zahartowało. A jak Tusk przyznał jej te 4 tys. zł renty to i jej i opiekunce na nic przecież nie brakowało – oceniał. - Ja nie mogę się z tym pogodzić i jeszcze ten wyrok, te 10 miesięcy to moim zdaniem zbyt łagodna kara, bo jak można nie wezwać do chorej kobiety ze złamaną nogą lekarza? - pytał. Jego zdaniem legenda Villas wciąż jest żywa, bo bardzo wielu ludzi odwiedza jej dom. - Nie ma dnia, żeby ktoś się tam nie pojawił. Wiem, bo mam po sąsiedzku działkę. Ludzie robią zdjęcia, czasami zostawiają kwiaty – opowiadał Mulawa. - Powinno powstać u nas muzeum, albo choćby izba z pamiątkami po Violletce – dodał i wsiadł do autobusu. W tym roku taka izba pamięci w Lewinie powstała.

 

Jest izba

W centrum Lewina oddano w tym roku do użytku nowoczesne Centrum Społeczno-Kulturalno- -Edukacyjne. Na czterech kondygnacjach znajdują się dwie sale wystawiennicze, sala kinowa i sala spotkań dla seniorów i młodzieży oraz biblioteka z czytelnią i sala konferencyjna. Ważne miejsce zajmuje w budynku izba pamięci najsłynniejszej mieszkanki Lewina – Violetty Villas. Są tam zdjęcia artystki, jej suknie oraz płyty i dokumenty. Kiedy skończą się epidemiczne zakazy warto wybrać się do Lewina i wspomnieć wielką polską piosenkarkę.

 

Violetta Villas

Urodziła się w Belgii w 1938 roku, w rodzinie Cieślaków - polskich górników. Po wojnie całą rodziną (z dwoma braćmi i siostrą), zamieszkała w Lewinie. Ojciec pracował jako pogranicznik, a potem na kolei. To także muzyk samouk, który grał w kolejowej orkiestrze. Violetta uczyła się grać na skrzypcach i marzyła o karierze, ale ojciec w wieku 17 lat wydał ją za mąż. Urodziła syna Krzysztofa, ale nie odnalazła się w roli gospodyni domowej, więc uciekła od męża. Jej głosem zachwycił się Władysław Szpilman, kompozytor i pianista. Napisał dla niej kilka piosenek, które łapały za serce i kariera Villas nabrała tempa. Sukcesy na festiwalach w Sopocie i Opolu sprawiły, że ludzie w Polsce ją pokochali, ale Polska to za mało. Villas marzyła o karierze międzynarodowej. Zaczęła wyjeżdżać do Szwajcarii, Niemiec i Francji, a potem do Las Vegas. To był szczyt jej kariery. Po powrocie do Polski zaczęła się równia pochyła. Koncertowała rzadko i popadała w coraz większe problemy, także z alkoholem.

 

Romuald Piela

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.