reklama

ZOO Łączna. Nowy prokurator, kolejne badania zwierząt i plan powrotu tygrysa do Polski

Opublikowano:
Autor: Redakcja Klodzko24eu

ZOO Łączna. Nowy prokurator, kolejne badania zwierząt i plan powrotu tygrysa do Polski - Zdjęcie główne
Autor: Redakcja Klodzko24.eu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KRAJZOO Łączna. Nowy prokurator, kolejne badania zwierząt i plan powrotu tygrysa do Polski
reklama

ZOO Łączna. Roman Kostowski nowym prokuratorem prowadzącym sprawę

W piątek, 23 października 2026 roku, o godz. 12:00 w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy odbył się kolejny briefing prasowy dotyczący śledztwa związanego z działalnością ZOO Łączna.

Jedną z najważniejszych informacji było przedstawienie nowego referenta sprawy. Został nim prokurator Roman Kostowski, związany z Prokuraturą Okręgową w Świdnicy.

Prokurator okręgowy Marek Rusin podkreślał jego doświadczenie w prowadzeniu postępowań dotyczących przestępstw przeciwko zwierzętom oraz umiejętność współpracy z różnymi stronami.

Sam Roman Kostowski przyznał, że potrzebuje czasu na zapoznanie się z materiałem zgromadzonym w sprawie. Zapowiedział jednocześnie, że ma koncepcję dalszego prowadzenia postępowania.

reklama

Wskazał, że zależy mu na dobru zwierząt, ale również pracowników ogrodu, oraz na uspokojeniu obecnej sytuacji.

To istotna zmiana personalna w śledztwie, które dotychczas prowadziła Prokuratura Rejonowa w Wałbrzychu.

Nie przedstawiono jednak podczas briefingu pełnego formalnego uzasadnienia zmiany jednostki prowadzącej postępowanie. Dlatego należy rozróżnić potwierdzone wyznaczenie nowego referenta od szczegółów proceduralnych dotyczących ewentualnego przejęcia akt.

Prokuratura zapowiada ponowne badania zwierząt w ZOO Łączna

Kolejny ważny wątek dotyczy zwierząt, które po interwencji służb nadal przebywają na terenie ogrodu.

Przedstawiciele prokuratury poinformowali, że zaplanowano nowe czynności z udziałem specjalistów. Ich zadaniem będzie ocena aktualnego stanu zdrowia i dobrostanu zwierząt.

reklama

Śledczy podkreślili, że od wcześniejszych oględzin minął już pewien czas. Dlatego przed podejmowaniem następnych decyzji chcą ustalić, w jakiej kondycji zwierzęta znajdują się obecnie.

Nowy prokurator prowadzący sprawę miał już podjąć działania organizacyjne związane z przygotowaniem badań.

Nie ujawniono dokładnej daty ich rozpoczęcia.

Ważne jest również to, że zaplanowane czynności nie oznaczają automatycznego wznowienia wywożenia zwierząt z Łącznej.

Czy kolejne zwierzęta zostaną zabrane z ogrodu?

Podczas briefingu dziennikarze pytali, czy zapowiedź kolejnych badań oznacza powrót do wcześniejszego planu relokacji zwierząt.

Prokuratura wyraźnie rozdzieliła te kwestie.

Celem nowych badań ma być ustalenie aktualnego stanu zwierząt, a nie samo przygotowanie ich do wywiezienia.

reklama

Dopiero po uzyskaniu opinii specjalistów śledczy mają zdecydować, jakie dalsze czynności będą potrzebne.

Nie wykluczono żadnego rozstrzygnięcia zależnego od wyników badań, w tym ewentualnej relokacji określonych osobników.

Podczas spotkania zapowiedziano również możliwość udziału w czynnościach innych przydatnych osób. Wśród nich mogą znaleźć się pracownicy i dotychczasowi opiekunowie zwierząt, którzy znają ich zachowanie oraz codzienne potrzeby.

To ważna deklaracja wobec wcześniejszych sporów dotyczących przebiegu interwencji.

Tygrys z ZOO Łączna wróci do Polski? Prokuratura przedstawia plan

Duże zainteresowanie podczas konferencji wzbudziła sytuacja zwierząt, które zostały wywiezione z Łącznej do innych placówek, w tym za granicę.

reklama

Wśród nich znajduje się tygrys bengalski.

Prokuratura poinformowała, że chce doprowadzić do powrotu zwierząt przebywających za granicą do Polski, o ile uda się znaleźć odpowiednie miejsca do ich dalszego utrzymywania.

W przypadku tygrysa rozważany jest konkretny sposób postępowania.

W pierwszej kolejności śledczy zamierzają zwrócić się do 11 polskich ogrodów zoologicznych należących do międzynarodowej organizacji zrzeszającej takie placówki.

Jeśli żaden z tych ogrodów nie będzie mógł przyjąć tygrysa, mają zostać sprawdzone możliwości w pozostałych polskich zoo.

Przedstawiciele prokuratury zaznaczyli, że według posiadanych przez nich informacji tygrys i pozostałe zwierzęta przebywające za granicą są utrzymywane w odpowiednich warunkach.

Wypowiedzi te przedstawiają stan wiedzy śledczych, a nie wyniki niezależnej kontroli przeprowadzonej przez naszą redakcję.

Czy tygrys wróci do ZOO Łączna?

Na to pytanie nadal nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Prokuratura mówi o możliwości sprowadzenia tygrysa do Polski, nie o podjętej decyzji, że zwierzę powróci do ogrodu w Łącznej.

Nie przedstawiono również terminu ewentualnego transportu.

Śledczy podkreślali, że w przypadku wywiezionych zwierząt nie doszło do zmiany właściciela, lecz do zmiany miejsca ich przebywania w związku z postępowaniem.

O ich dalszym losie decydują organy prowadzące sprawę.

Nie ma zatem podstaw, by już teraz przesądzać, gdzie tygrys ostatecznie trafi.

Gdzie podziały się brakujące zwierzęta z ZOO Łączna?

Podczas briefingu poruszono także temat rozbieżności w liczbie zwierząt.

Wcześniej przedstawiciele ogrodu wskazywali, że według dokumentacji z 12 października znajdowało się w nim 777 zwierząt, natomiast po interwencji pracownicy odnotowali 738 osobników, w tym dwa martwe.

Różnica pomiędzy tymi liczbami wynosi 39, ale nie oznacza automatycznie, że 39 zwierząt zaginęło. Część została przewieziona do innych ośrodków, a później miały również miejsce zwroty niektórych osobników.

23 października prokuratura odniosła się do trudności związanych z ustaleniem dokładnej liczby zwierząt.

Według śledczych niektóre zwierzęta mogły ukryć się na terenie ogrodu wskutek hałasu i stresu towarzyszącego czynnościom służb.

Wskazano również na przypadki osobników, których początkowo nie można było odnaleźć, a później zostały zauważone na terenie zoo.

Nie przedstawiono jednak pełnego, aktualnego bilansu zwierząt, który pozwalałby wyjaśnić wszystkie rozbieżności.

Prokuratura zapowiada dalsze ustalanie ich liczby i losu.

Burmistrz Mieroszowa nadal odpowiada za przechowywanie zwierząt

W trakcie konferencji wróciła również sprawa odpowiedzialności za zwierzęta pozostające w Łącznej.

16 października zostały one powierzone na przechowanie burmistrzowi Mieroszowa Andrzejowi Lipińskiemu jako osobie godnej zaufania. Zwierzęta pozostały na terenie ogrodu, a bieżącą opieką ponownie zajęli się pracownicy.

Burmistrz wystąpił później o uchylenie postanowienia, wskazując na brak środków pozwalających realizować powierzone zadanie.

Podczas briefingu 23 października prokuratorzy potwierdzili jednak, że dotychczasowe postanowienie nadal obowiązuje.

Zapowiedziano przygotowanie nowego rozwiązania, ale nie ujawniono szczegółów.

Nie wskazano nowej osoby ani instytucji, której powierzono by zwierzęta.

Oznacza to, że nie doszło jeszcze do ogłoszonej zmiany odpowiedzialnego za ich przechowywanie.

Kto zapłaci za utrzymanie zwierząt? Prokuratura ponownie wyjaśnia

W związku ze stanowiskiem burmistrza podczas briefingu powrócił również temat finansowania.

Śledczy przypomnieli, że możliwe jest rozliczanie rzeczywiście poniesionych, uzasadnionych i odpowiednio udokumentowanych kosztów związanych z przechowywaniem zwierząt oraz zapewnieniem im opieki.

Jednocześnie zaznaczyli, że nie są zobowiązani do finansowania całej działalności prywatnego ogrodu zoologicznego, jego rozwoju czy obsługi prawnej.

Przedstawiciele prokuratury podtrzymali też informację, że nie otrzymali jeszcze od burmistrza rachunków pozwalających ustalić wysokość kosztów poniesionych w ramach powierzonego obowiązku.

Brak przedstawionych dokumentów nie jest równoznaczny ze stwierdzeniem, że samorząd nie poniósł żadnych wydatków.

To kontynuacja stanowiska zaprezentowanego w oficjalnym komunikacie z 22 października.

Czy ZOO Łączna zostanie ponownie otwarte?

Mimo kolejnych deklaracji dotyczących rozwiązania kryzysu nie ogłoszono terminu ponownego otwarcia ogrodu dla odwiedzających.

Prokuratura podtrzymuje stanowisko, że zastosowane środki procesowe nie stanowią same w sobie zakazu prowadzenia działalności zoo.

Nie oznacza to jednak, że rozstrzygnięto wszystkie kwestie prawne dotyczące placówki.

Niezależnie od śledztwa toczy się postępowanie administracyjne Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, wszczęte 5 sierpnia 2026 roku, dotyczące ewentualnego cofnięcia zezwolenia na prowadzenie ogrodu zoologicznego.

Według ostatniego odnalezionego oficjalnego stanowiska GDOŚ nie wydano jeszcze decyzji w tej sprawie.

Co dalej z ZOO Łączna po konferencji 23 października?

Piątkowy briefing przyniósł nową informację personalną oraz bardziej szczegółowy plan dalszych działań prokuratury.

Roman Kostowski ma zajmować się śledztwem, specjaliści mają ponownie zbadać zwierzęta pozostające w ogrodzie, a śledczy zamierzają poszukiwać miejsc w Polsce dla osobników przebywających za granicą.

Jednocześnie nadal nie ma pełnego aktualnego zestawienia wszystkich zwierząt, terminu otwarcia zoo ani nowej decyzji w sprawie ich przechowywania.

Najbliższe rozstrzygnięcia mają zależeć przede wszystkim od ponownych ocen zdrowia i dobrostanu zwierząt oraz dalszych ustaleń nowego prokuratora prowadzącego sprawę.

Źródła: briefing Prokuratury Okręgowej w Świdnicy z 23 października 2026 r., materiały i transkrypcje nagrania konferencji, komunikaty Prokuratury Okręgowej w Świdnicy z 16, 19 i 22 października; komunikat GDOŚ z 16 października.

Tagi: ZOO Łączna, Roman Kostowski, tygrys ZOO Łączna, Mieroszów, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo