reklama

Tusk i Nawrocki z różnymi pomysłami na ceny paliw. Sejm uchwalił podatek od zysków koncernów

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Krzysztof Szymczak

Tusk i Nawrocki z różnymi pomysłami na ceny paliw. Sejm uchwalił podatek od zysków koncernów - Zdjęcie główne
Autor: sejm.gov.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KRAJSejm uchwalił ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, z którego mają być finansowane działania obniżające koszty tankowania. Prezydent Karol Nawrocki przedstawia natomiast własny plan oparty m.in. na ograniczeniu marż. Do tego dochodzą kolejne propozycje dotyczące podatków. Sprawdzamy, jak obecnie wygląda sytuacja i na jakim etapie znajdują się poszczególne rozwiązania.
reklama

Ceny paliw mocno wzrosły

Temat wrócił w momencie, gdy ceny na stacjach są jednymi z najwyższych w ostatnich latach. Według notowania e-petrol z 16 września średnia cena benzyny Pb95 wynosiła 7,99 zł za litr, a oleju napędowego 8,89 zł za litr. Portal informował jednocześnie o ustanowieniu historycznego rekordu ceny diesla.

Wzrosty są związane przede wszystkim z sytuacją na światowym rynku ropy i konfliktami międzynarodowymi. Rząd wskazuje również, że przy wysokich cenach paliw rosną zyski części firm paliwowych, dlatego chce część nadzwyczajnych przychodów przeznaczyć na osłony dla kierowców.

reklama

Sejm zdecydował. 237 posłów za

18 września Sejm po raz drugi uchwalił ustawę dotyczącą podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

Za ustawą zagłosowało 237 posłów, przeciw było 202, a jeden poseł wstrzymał się od głosu. Dokument trafi teraz do Senatu.

W trakcie prac posłowie zdecydowali również o wydłużeniu okresu, którego ma dotyczyć danina. Podatek miałby obejmować nadzwyczajne zyski osiągane od marca 2026 roku do końca marca 2027 roku.

reklama

Ile wyniesie podatek od zysków firm paliwowych?

W przypadku producentów paliw stawka ma wynieść 60 proc. podstawy opodatkowania, natomiast dla objętych ustawą sprzedawców niebędących producentami – 50 proc.

Podstawą nie będzie jednak cały zysk przedsiębiorstwa. Podatek ma dotyczyć części przychodów przekraczającej poziom wynikający z tzw. marży referencyjnej. Ma ona bazować na marży osiąganej przez daną firmę w 2025 roku, powiększonej o 20 proc., przy czym nie może być niższa niż 2 proc.

Pierwotne szacunki rządu zakładały około 4 mld zł wpływów z nowej daniny.

reklama

Pieniądze mają sfinansować „Ceny Paliwa Niżej”

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po wejściu ustawy w życie rząd chce ponownie uruchomić program CPN – „Ceny Paliwa Niżej”.

Program był już stosowany w 2026 roku. Wiosną obejmował czasowe zmniejszenie VAT i akcyzy na paliwa oraz mechanizm ceny maksymalnej. Kolejna odsłona została uruchomiona w sierpniu – wtedy VAT na paliwa obniżono z 23 do 8 proc.

W uchwalonej teraz ustawie znalazła się również możliwość obniżenia przez ministra finansów akcyzy na paliwa w drodze rozporządzenia.

reklama

To jednak ważne: samo uchwalenie podatku nie oznacza, że od następnego dnia benzyna czy diesel stanieją. Ustawa musi przejść dalszą ścieżkę legislacyjną, a konkretna skala ewentualnych obniżek będzie zależała także od działań rządu i sytuacji na rynku.

Dlaczego to już druga ustawa?

Podobną ustawę Sejm uchwalił wcześniej w tym roku. Prezydent Karol Nawrocki skierował ją w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Kancelaria Prezydenta wskazywała przede wszystkim na wątpliwości dotyczące działania części przepisów wstecz.

Rząd zdecydował się więc przygotować kolejny projekt. Mechanizm podatku pozostał podobny, zmieniono natomiast część rozwiązań proceduralnych dotyczących m.in. momentu rozliczenia pierwszej zaliczki.

Tusk apelował do prezydenta o podpis

Donald Tusk w tym tygodniu publicznie apelował do Karola Nawrockiego o podpisanie kolejnej ustawy. Premier argumentował, że pieniądze z opodatkowania nadzwyczajnych zysków są potrzebne do ponownego uruchomienia osłon dla kierowców.

Prezydent i jego kancelaria prezentują jednak inne rozwiązanie.

Karol Nawrocki proponuje „Paliwo Kosztuje Normalnie”

17 września Kancelaria Prezydenta przedstawiła założenia programu PKN – „Paliwo Kosztuje Normalnie”.

Prezydencka propozycja zakłada trzy główne mechanizmy: ograniczenie marż koncernów paliwowych, pełne zwolnienie detalicznej sprzedaży paliw z podatku od sprzedaży detalicznej do 31 marca 2027 roku oraz możliwość elastycznego obniżania akcyzy przez ministra finansów.

Największą różnicą wobec propozycji rządowej jest podejście do zysków firm paliwowych. Rząd chce opodatkować część nadzwyczajnych zysków, natomiast propozycja prezydencka zakłada ograniczenie wysokości marży już na etapie kształtowania ceny.

Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta szacują, że ich rozwiązanie mogłoby obniżyć ceny o 1,70–2,60 zł na litrze. Jest to jednak szacunek autorów projektu, a nie gwarantowana skala obniżki. Rzeczywisty efekt zależałby od ostatecznego kształtu przepisów, poziomu ustalonej marży oraz cen surowca.

PiS z kolejnym projektem dotyczącym podatków

Oddzielny projekt przygotowała grupa posłów PiS.

14 września do Sejmu wpłynął projekt zakładający czasowe obniżenie podatków od paliw, w tym stawek VAT na benzynę, olej napędowy, biokomponenty i LPG. Według informacji Sejmu rozwiązania miałyby obowiązywać do końca 2026 roku. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji i nie został jeszcze uchwalony.

To rozwiązanie różni się więc zarówno od rządowego podatku od nadzwyczajnych zysków, jak i od prezydenckiego ograniczenia marż – koncentruje się bezpośrednio na obciążeniach podatkowych zawartych w cenie paliwa.

Morawiecki proponował „mechanizm antyszokowy”

Jeszcze inny pomysł przedstawił wcześniej Mateusz Morawiecki wraz ze stowarzyszeniem Rozwój Plus.

Propozycja zakłada stworzenie specjalnego funduszu zasilanego częścią nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Po przekroczeniu określonego poziomu ceny ropy mechanizm miałby uruchamiać dopłatę dla kierowców przy tankowaniu.

Według przedstawionej koncepcji miałby działać po przekroczeniu przez ropę poziomu 80 dolarów za baryłkę, z ograniczeniem ilości paliwa objętej mechanizmem do 50 litrów tygodniowo i 200 litrów miesięcznie.

Podczas prac nad rządową ustawą poprawki nawiązujące do tego rozwiązania nie uzyskały poparcia komisji.

Cztery pomysły, jeden problem – wysokie ceny paliw

W praktyce są więc obecnie różne koncepcje.

Rząd chce pobierać podatek od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych i finansować z niego działania programu CPN. Prezydent proponuje ustawowe ograniczenie marż, zwolnienie z podatku od sprzedaży detalicznej i możliwość obniżenia akcyzy. Posłowie PiS proponują czasowe obniżenie podatków od paliw, natomiast propozycja Mateusza Morawieckiego zakładała automatyczny mechanizm zwracający kierowcom część nadzwyczajnych zysków firm.

Na dziś żadna z nowych propozycji nie oznacza jeszcze pewnej i natychmiastowej zmiany ceny na stacjach. Uchwalona przez Sejm ustawa musi przejść przez Senat i dalszy proces legislacyjny, a pozostałe projekty są na wcześniejszych etapach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo