Reklama

Koronawirus Simon: Dlaczego wożenie chorych do Wrocławia to absurd?

Opublikowano: sob, 14 lis 2020 12:00
Autor: | Zdjęcie: fot. Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu

Koronawirus Simon: Dlaczego wożenie chorych do Wrocławia to absurd? - Zdjęcie główne

Koronawirus w powiecie kłodzkim. Dr Krzysztof Simon z Wrocławia obnaża absurdalne działania w czasie epidemii | foto fot. Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Koronawirus Koronawirusa już nie cofniemy, ale wiemy, jak ograniczyć jego rozwój. Rozmawiamy z wrocławskim lekarzem zakaźnym - prof. Krzysztofem Simonem. Jak uchronić się przed koronawirusem? O Strajku Kobiet i błędach popełnionych przez naszych rządzących.

Koronawirus to temat nr 1 całym kraju. Polska jest w całości czerwoną strefą. W międzyczasie były protesty. Zakażeń z dnia na dzień jest coraz więcej. 

 

Koronawirus okiem fachowca

- czy można było przewidzieć nawrót epidemii?

- Błędy rządzących, nieprzygotowanie się na okres jesienno-zimowy, na co wskazywaliśmy już w okresie letnim. Taka jest specyfika tego wirusa i epidemii, zlekceważenie przez część społeczeństwa restrykcji, które pozostały. Pozostawienie braku restrykcji i idiotyzmu z weselami, mszami, spotkaniami itd, spowodowało, że ludzie jak wrócili z wakacji, wrócili do zakładów pracy i rodzin, to wszystko zaczęło się gwałtowanie szerzyć. Studenci wrócili do klubów, restauracji, gdzie nie wszędzie były warunki do gęstego spotykania się. I skutki są jakie są. Była to oczywista oczywistość - komentuje lekarz. 

- Są przecież miasta i powiaty, w których bijemy rekordy zakażeń

- To tylko część, o której Pani wie, bo testuje się głównie ludzi z objawami. Większość nawet nie wie, że jest zakażona. Ale o tym mówimy od marca, a od maja, że trzeba się przygotować na jesień, kiedy będą z tym wszystkim kłopoty - mówi profesor. 

- Czy my dzisiaj jesteśmy w stanie zahamować epidemię? 

- Nie. Pierwsza podstawowa sprawa to taka, że epidemia wyrwała się spod kontroli. Służba zdrowia i tak słaba, jest na granicy wyczerpania logistycznego, sprzętowego i ludzkiego. Przez cztery miesiące, od maja, nie zrobiono nic. Ani jeden obiekt nie został przygotowany na drugą falę. Mówię o starych szpitalach i sanatoriach. Nowy minister działa jak może i działa wspaniale, ale niestety jego działania są cały czas sabotowane przez jakieś grupy Talibów, które wiecznie odpalają konflikty. W tym kraju co miesiąc jest jakaś awantura w okresie epidemii, zamiast się jednoczyć. Poglądy polityczne powinny pójść na bok - grzmi lekarz. 

- A strajk kobiet? 

- W tej chwili jest atak na kobiety, poglądy liberalne i na wszystko co świadczy o pewnej świeckości społeczeństwa. Nie jest to Iran, czy Afganistan, tylko państwo świeckie. W ostentacyjny sposób jest lekceważone zdanie większości kobiet. Przecież to kobiety decydują o urodzeniu dziecka, a nie faceci w sutannach, czy inni, którzy w ogóle rodzin nie założyli. Nie wiedzą co to znaczy, bo nie mają dzieci. Bardzo przepraszam, ale to jest obrażanie was wszystkich i całkowicie się z wami solidaryzuje. Nie jest to czas na takie rzeczy. To świadome konfliktowanie społeczeństwa. Rządzenie przez generowanie konfliktów - podkreśla Simon. 

- Ludzie boją się nie tylko epidemii, ale też krachu gospodarczego. Kolejna, ewentualna narodowa kwarantanna to dobry kierunek? 

- Myślę, że w całym kraju tego lockdownu nie będzie. Być może będzie to dotyczyło dużych miast, ale trzeba robić wszystko, żeby przestrzegać, a nie sabotować zalecenia rządu i premiera, nie generować konfliktów - zaleca lekarz. 

- Jak wygląda sytuacja we wrocławskim szpitalu, gdzie Pan pracuje? 

- No właśnie. Od maja rozmawiam z wojewodą o tworzeniu we wszystkich miejscowościach oddziałów covidowych, żeby tych pacjentów nie wozić. My merytorycznie pomożemy ich leczyć. A wożenie np. z Nowej Rudy do Wrocławia, gdzie po drodze jest Wałbrzych, to absurd. Zamawianie karetki na transport z Poznania, aby przewieźć po wypisie pacjenta do Polanicy-Zdroju również jest wielkim idiotyzmem - grzmi doktor.

- Jak ustrzec się koronawirusa? 

- Jest epidemia, była i będzie. Koronawirus przenosi się drogą powierzchno-kropelkową, albo drogą bezpośredniego kontaktu z zakażonymi przedmiotami. Dystans, maseczki i mycie rąk. Osoby z objawami powinni zgłaszać się do lekarzy. Nie wychodzić z domów. I wtedy jest szansa na przerwanie szerzenia się epidemii. Wirus nie skacze na kilometr, a szerzy się w bliskim kontakcie. Musi to być jednak dłuższy kontakt, a brak maski naraża nas na zachorowanie - podsumowuje Krzysztof Simon. 

 

Zobacz, co piszemy na temat oddziałów na koronawirusa w powiecie kłodzkim: 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.