- Odrzucenie wniosku TV „Trwam” na cyfrowym multipleksie stanowi przejaw marginalizowania potrzeb i oczekiwań ludzi wierzących w naszej Ojczyźnie - napisał bp. Ignacy Dec w liście, który w niedzielę zostanie odczytany we wszystkich kościołach diecezji świdnickiej
W piśmie biskup napisał m.in., że - z niepokojem przyjmujemy ostatnie decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która z niejasnych dla nas powodów odmówiła przyznania miejsca TV „Trwam” na cyfrowym multipleksie. Brak katolickiego programu w naziemnej telewizji cyfrowej oznacza, że nie będzie on powszechnie dostępny, co zdecydowanie ograniczy działalność ewangelizacyjną Kościoła a także utrudni włączenie się w rytm życia Kościoła wielu naszych Braci i Sióstr, którzy z racji wieku, czy tez stanu zdrowia zmuszeni są do pozostawania w domu bądź szpitalu. Ponadto odrzucenie wniosku TV „Trwam” na cyfrowym multipleksie stanowi przejaw marginalizowania potrzeb i oczekiwań ludzi wierzących w naszej Ojczyźnie.
Przeczytaj cały list:
L.dz. 22/WD/2011 Świdnica, dnia 13 stycznia 2012 r.
Umiłowani Diecezjanie,
Głoszenie Ewangelii za pośrednictwem współczesnych środków przekazu jest jednym z powtarzających się zaleceń Ojca Świętego Benedykta VI. Radio, telewizja i Internet są w naszych czasach skutecznym narzędziem ewangelizacji. Dlatego cieszą wszystkie środki społecznego przekazu podejmujące się dzieła głoszenia Dobrej Nowiny. W naszej Ojczyźnie wśród mediów katolickich szczególne miejsce zajmują dzieła wyrosłe z inicjatywy ojców redemptorystów: Radio Maryja, Telewizja „Trwam” i „Nasz Dziennik”. Doceniając ich wkład i zaangażowanie w budzenie i podtrzymywanie miłości do Pana Boga, Kościoła i Ojczyzny z niepokojem przyjmujemy ostatnie decyzje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która z niejasnych dla nas powodów odmówiła przyznania miejsca TV „Trwam” na cyfrowym multipleksie. Brak katolickiego programu w naziemnej telewizji cyfrowej oznacza, że nie będzie on powszechnie dostępny, co zdecydowanie ograniczy działalność ewangelizacyjną Kościoła a także utrudni włączenie się w rytm życia Kościoła wielu naszych Braci i Sióstr, którzy z racji wieku, czy tez stanu zdrowia zmuszeni są do pozostawania w domu bądź szpitalu. Ponadto odrzucenie wniosku TV „Trwam” na cyfrowym multipleksie stanowi przejaw marginalizowania potrzeb i oczekiwań ludzi wierzących w naszej Ojczyźnie.
W naszej diecezji, która dotychczas wielokrotnie była w różny sposób prezentowana na antenie Telewizji „Trwam”, już w minioną niedzielę w wielu parafiach i organizacjach katolickich rozpoczęła się zbiórka podpisów pod petycją do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z żądaniem zaprzestania dyskryminacji Telewizji „Trwam”. Dzisiaj zwracam się do Was umiłowani diecezjanie, którym nie jest obojętna obecność katolickiego głosu w przestrzeni publicznej i medialnej o zaangażowanie się w tę sprawę. Proszę Księży Proboszczów a przede wszystkim Was drodzy diecezjanie o ufną modlitwę w tej sprawie, zwłaszcza za wstawiennictwem Maryi - Gwiazdy Nowej Ewangelizacji oraz o włączenie się w akcję zbierania podpisów.
Ufam, że w ten sposób będziemy mieli możliwość zmiany krzywdzącej decyzji KRRiT i w niedalekiej już przyszłości, będziemy mogli mieć łatwy dostęp do programów TV „Trwam”.
Wszystkim zaangażowanym w dzieło ewangelizacji oraz podejmującym trud formacji poprzez katolickie środki przekazu z serca błogosławię.
+Ignacy Dec
Biskup Świdnicki
Powyższy komunikat należy odczytać w najbliższą niedzielę, 15 stycznia, w ramach ogłoszeń parafialnych podczas wszystkich Mszy św. w kościołach i kaplicach diecezji świdnickiej.
foto: pl.wikipedia.org:Lzur

Napisane przez Pablo, styczeń 14, 2012
Napisane przez Zosia, styczeń 14, 2012
Napisane przez Dziadek Stefan, styczeń 14, 2012
Napisane przez wow, styczeń 14, 2012
Napisane przez julka, styczeń 14, 2012
Napisane przez Molo, styczeń 14, 2012
Napisane przez Pablo, styczeń 14, 2012
Napisane przez Armagedon, styczeń 14, 2012
Napisane przez jacekban, styczeń 14, 2012
TV Trwam i Radio Maryja ma takie samo prawo do nadawania głupot jak Owsiak czy TVN i tyle.
To ani dzieło Szatana ani jedyna niezależna telewizja tylko typowe komercyjne przedsięwzięcie typu "kaznodzieja telewizyjny". Goście sprzedają Pana Boga wraz z różnymi innymi gadżetami wykorzystując ludzkie uczucia, wiarę i ludzkie niesczęścia. Pełno tego na "satelitach" i tylko u nas zajmują się tym politycy, gazety i hierarchia kościelna bo to jeszcze u nas nowość. Wszędzie tak się dzieje kiedy wyznania i kościoły mają ulgi podatkowe. Ot taki biznes "na Maryji".
Ale władza cywilna wkraczać w to powinna tylko przy naruszeniu prawa, a nie "z promptu" decydować kto ma, a kto nie słuszne poglądy.
Kolejny przypadek skomuszenia naszej administracji.
| « Poprzedni Artykuł | Następny Artykuł » |
|---|







