REKLAMA

Polityka

Senat chce przeprowadzić dekomunizację ulic. Okazuje się, że w powiecie kłodzkim też są jeszcze czerwoni patron

Były burmistrz Szpytma powołuje inicjatywę społeczną Brońmy Kłodzka

Grzegorz Służewski- kierownik krytej pływalni w Kłodzku przesłał nam treść swojego listu otwartego adresowanego do burmistrza Kłodzka Michała Piszki.

W związku z pojawiającymi się w mediach kolejnymi publikacjami autorstwa pana Bogusława Szpytmy informuję, że Burmistrz Miasta Kłodzka nie będzie komentował podawanych w nich treści, gdyż zawierają one kłamliwe informacje

Tydzień temu napisaliśmy o dwóch interpelacjach posłanki Moniki Wielichowskiej.

Julian Golak został wybrany wiceprzewodniczącym Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Poparli go zarówno radni Platformy Obywatelskiej, jak i Prawa i Sprawiedliwości.

Polska nabiera prędkości. Premier Kopacz jest już tak nakręcona, że uroczyście oddała do użytku gazoport w Świnoujściu, chociaż tam wciąż budowa. Teraz, według niej, kraj jest energetycznie bezpieczny, choć jak już za 8-9 miesięcy przez Świnoujście naprawdę zacznie płynąć gaz, to zaspokoi nasze zapotrzebowanie w 30 procentach. PiS też się nakręciło. Beata Szydło uroczyście otworzyła kawiarnię Ewa i przyjaciele. Ale to wszystko nic w porównaniu z...

W poniedziałek wieczorem obejrzałem film „Iluzja”. We wtorek zrozumiałem, że cały świat żyje w iluzji, że ciągle ktoś wyciąga z cylindra królika, a my – nie znając mechanizmu tej sztuczki – dziwimy się i bijemy brawo. Po prostu burnyje apładismenty – jak mawiają bracia Rosjanie. Jeden z bohaterów poniedziałkowego filmu objawił pierwszą zasadę iluzji. Brzmi tak: trzeba zawsze być największym cwaniakiem na sali. Kto w Polsce jest największym cwaniakiem?

Jacka nudzą takie sprawy - ciągła praca, brak zabawy. Taką frazę, zamiast powieści, na wielu kartkach papieru pisał bohater „Lśnienia” Stanleya Kubricka (fenomenalna rola Jacka Nicolshona). Początek felietonu podpowiedziała mi żona, widząc jakie cierpię katusze w związku z obowiązkiem napisania urlopowego felietonu. Mam nadzieję, że poważniejszych analogii do bohatera „Lśnienia” nie dostrzegła; wierzę, że ich nie ma...

Miałem pisać do lustra w hotelowym pokoju, ale przecież do lustra można co najwyżej pić wódkę. Namówiłem więc córkę i zeszliśmy na dół. Siedzimy pomiędzy basenem a restauracją: ona rozwiązuje sudoku, ja wklepuję moje trzy grosze.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×