REKLAMA

Witaj na Kłodzko24

W lipcu i sierpniu Grupa Wałbrzysko-Kłodzka Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przeprowadziła 51 działań ratowniczych. Rannych w wypadkach w górach, w tym okresie, zostało 36 osób. Dziewięciu osobom goprowcy pomagali z powodu zachorowań. Lwią część działań, bo aż 49, zrealizowali ratownicy bazujący w powiecie kłodzkim. W obrębie samego powiatu zagrożenia rozłożyły się równomiernie.

Wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie złożonego oświadczenia lustracyjnego Kłusaka (na zdjęciu obok), w którym napisał on, że nie współpracował z organami bezpieczeństwa PRL-u, skierował do sądu w listopadzie ubiegłego roku prokurator oddziałowego biura lustracyjnego Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł na podstawie dokumentów, że Kłusak współpracował z komunistyczną bezpieką.

Reklama

Faworytem byli piłkarze Nysy, bo zespół Arkadiusza Albrechta przegrał ostatnie trzy spotkania, tracąc w nich łącznie 14 goli. - Nie mamy zbyt szerokiej kadry i to jest głównym powodem ostatnich niepowodzeń. Aby cokolwiek zrobić w tej klasie rozgrywkowej potrzebna jest kadra licząca 16-17 zawodników. My mamy troszeczkę mniej zawodników. Do tego dochodzą kartki - powiedział szkoleniowiec Iskry, Arkadiusz Albrecht. W meczu z Nysą nie mógł zagrać, pauzujący za czerwoną kartkę, bramkarz Marcin Kuraś, którego między słupkami zastąpił junior Damian Dawiec.

Po pierwszej bezbramkowej połowie nic nie wskazywało, że Nysa wywiezie z Kamieńca Ząbkowickiego komplet punktów. To Zamek był bliżej strzelenia gola. Jednak Zabrzeński i Bierut nie wykorzystali stuprocentowych okazji, które sprokurowali kłodzcy obrońcy. Dodatkowo zespół Pawła Adamczyka od 55. minuty grał w osłabieniu, gdy drugą żółtą (za zagranie piłki ręką), a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Michał Stopa. W 68. minucie siły się wyrównały, gdy Grzegorz Rychter także musiał opuścić plac gry (również za dwie żółte).

W Kłodzku nadal nie można czuć się bezpiecznie. W niedzielę, 7 września w godzinach popołudniowych na dworcu autobusowym w Kłodzku doszło do rozboju. - Nasz dyżurny otrzymał zgłoszenie o rozboju do jakiego doszło na terenie miasta. Pokrzywdzonym okazał się mieszkaniec gminy Nowa Ruda. Jak ustalili policjanci, jeden z mężczyzn wykręcił pokrzywdzonemu ręce, a drugi wyciągnął z kieszeni koszuli pieniądze - relacjonuje przebieg zdarzenia Wioletta Martuszewska, rzeczniczka kłodzkiej policji.

Więcej w najnowszym wydaniu ,,Gazety Kłodzkiej" nr 259.

Jedna z prac, jakie będą prezentowane na wystawie. Autor: Vlatislav Balcar. /źródło: materiały organizatora

Zdjęcia fotografów z Czech - Vlatislava Balcara, Ladislava Hartmana, Oldřicha Jenki, Miroslava Málka, Rudolfa Němečka, Ivy Pavlátovej, Karela Pfeiffera, Pavla Rejtara, Zdenka Šulca i Lenki Židovej - będą do obejrzenia na wystawie Klubu Fotograficznego Regionu Náchod w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Polanicy-Zdroju. Wernisaż w piątek, 5 września, o 15.

Organizatorami wystawy są MBP w Polanicy-Zdroju i Kłodzki Klub Fotograficzny. Wystawa jest częścią projektu Czesko-Polskie Lato Fotograficzne 2014, współfinansowanego przez Ministerstwo Kultury Republiki Czeskiej.

PK

Najnowsze ogłoszenia:

We wtorek, 5 sierpnia, funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 22 osoby, w tym 18 cudzoziemców, którzy naruszyli przepisy obowiązujące w Polsce. Cudzoziemcy nie mieli wiz, albo posługiwali się sfałszowanymi dokumentami, a zatrzymani przez pograniczników Polacy byli ścigani listami gończymi. Zatrzymani między innymi w Kudowie- Zdroju Ukraińcy na podstawie wyłudzonych wiz podróżowali po krajach strefy Schengen i odwiedzali swoje rodziny w Czechach i Niemczech.

Równolegle z Międzynarodowym Festiwalem Chopinowskim w Dusznikach-Zdroju, w Polanicy-Zdroju, w pensjonacie Villa Polanica przy parku zdrojowym, trwają Koncerty Chopinowskie - Źródła Sztuki. Recitale, w wykonaniu Julii Marczuk i Jakuba Kuszlika, odbywają się codziennie o 20 do 9 sierpnia włącznie. Wstęp na koncerty wolny.

Referendalni 2012 to nowa siła na kłodzkiej senie politycznej. Zarejestrowane tydzień temu stowarzyszenie zapowiada aktywny udział w jesiennych wyborach samorządowych. - Chcemy wystawić kandydatów do rady miasta i na burmistrza - mówi Zygmunt Jakubczyk, wiceprezes stowarzyszenia. - Będziemy alternatywą i szansą dla tych kłodzczan, którzy dwa lata temu pokazali żółtą kartkę obecnemu burmistrzowi Szpytmie, głosując za jego odwołaniem - dodaje. Referendalni zapowiadają, że wkrótce przedstawią swój program i że będzie on proobywatelski.

To już pewne. Na przełomie sierpnia i września rozpocznie się montaż nowej konstrukcji dachu spichlerza znajdującego się na terenie Dworu Sarny w Ścinawce Gr. Nowi właściciele kilka dni temu uzyskali ostatnie zezwolenia niezbędne do rozpoczęcia prac. - Z zewnątrz dach będzie wyglądać identycznie jak przed wiekami. Od wewnątrz jednak będzie wykonana we współczesnej technologii konstrukcja z drewnianych wiązarów, która umożliwi nam pozostawienie pod nią całej przestrzeni pierwszego piętra pustej i w kolejnych działaniach stworzenie w spichlerzu sali koncertowej o pow. ok.

Nie opublikowano jeszcze żadnej treści na stronie głównej.